Amazonia – Czy wciąż jest „Zielonymi Płucami Ziemi”?

Zajmujące około 7 mln km2 lasy amazońskiej dżungli nie od dziś nazywane były „zielonymi płucami”. Jednak coraz wyraźniejsza jest, w tamtych regionach, działalność człowieka. Należy więc sobie odpowiedzieć, jak długo Amazonia pozostanie jeszcze „zielonymi płucami”. Czy intensyfikacja wpływu człowieka oraz zmiany klimatyczne wpłyną również na życie w Amazonii?

Lasy Deszczowe W Mglisty Dzień

Amazonia – Najbogatsze w życie miejsce na Ziemi

Najpierw pomówmy chwilę o samej Amazonii. Przez swój unikalny klimat, obecność lasów równikowych oraz niesamowicie dużą powierzenię, obejmuje niezliczoną wręcz ilość gatunków roślin i zwierząt. Las, tworząc piętra roślinności, tworzy kolejne mikroklimaty, które są środowiskiem życia bardzo różnych organizmów. Różnicuje on na przykład temperaturę, wilgotnośc powietrza czy nasłonecznienie. Każdy z tych czynników jest bardzo istotny dla prawidłowego i efektywnego rozwoju amazońskiej flory i fauny.

W skład samej amazońskiej dżungli wchodzi ponad 700 gatunków drzew, a ilość gatunków zwierząt trudno nawet oszacować, gdyż wciąż naukowcy odkrywają kolejne, nowe grupy organizmów zamieszkujących tamtejsze regiony.

Czemu akurat „Zielone Płuca”?

Skoro to dżungla, naturalnym jest, że jest pełna drzew i wszelakiej innej roślinności. Jak wiadomo, to właśnie rośliny odpowiadają za tworzenie tlenu, związku niezbędnego by większość organizmów żywych na Ziemi mogła oddychać. Jednak oprócz tworzenia tlenu, który jest jedynie e f e k t e m u b o c z n y m fotosyntezy roślin, odgrywają znacznie ważniejszą dla klimatu rolę.

Rzeka W środku Lasu
Amazońskie lasy deszczowe są zjawiskowe i zdecydowanie warte zobaczenia

Kluczową rolą wszystkich lasów na Ziemi nie jest wcale produkcja tlenu, a coś, co tę produkcję poprzedza. Przetwarzają one i magazynują dwutlenek węgla z atmosfery. Jest on wydzielany zarówno z organizmów żywych, gdy wydychamy powietrze, jak i z naturalnych procesów zachodzących na Ziemi jak na przykład wybuchy wulkanów. Wyrzucają one w powietrze tony CO2, który potem przechwytują rośliny. Wykorzystują one go do procesu fotosyntezy, który z kolei w efekcie daje nam tlen.

Zobacz także: Przeludnienie – problem WIELKIEJ wagi

Schemat, jak widzimy przypomina prawie że ten sam proces, który zachodzi w naszych płucach, jedynie odwrócony. Stąd właśnie pojawiła się nazwa „Zielone Płuca”, od organu, którego procesy są bardzo zbliżone do tych u roślin.

Sama Amazonia wytwarza aż 6% całego tlenu wytwarzanego przez rośliny na Ziemi, natomiast pochłania blisko jedną czwartą światowej emisji CO2 do atmosfery.

Dlaczego coś miałoby się w związku z Amazonią zmienić?

Amazonia dla wielu osób może być po prostu dżunglą. Mogą nie zdawać sobie sprawy z istotnej roli, jaką owe lasy odgrywają w tworzeniu naszego klimatu w zasadzie dzień po dniu, Nie śledząc wydarzeń z tamtego regionu nie jesteśmy w stanie zrozumieć, jak strasznie sami robimy sobie jako gatunek pod górkę. Zacznijmy więc od działań człowieka, bo te coraz wyraźniej odciskają swoje piętno

Wycinka, jedna wielka wycinka

Wycinka lasów nie jest czymś nowym. Człowiek od dawna usuwa całe połacie lasów by służyły pod jego użytek. Niemniej to, co dzieje się w Amazonii może wręcz przerażać. Drzewa usuwane są na potęgę. Jak podaje portal teraz-środowisko.pl, w ciągu 12 miesięcy, do sierpnia zeszłego roku, usunięto ponad 11 tysięcy km2 lasów, co daje obszar wielkości Jamajki.

Zdjęcie Brown Wood Logs

Ludzie usuwają lasy z wielu powodów. Do tych najczęstszych należą tworzenie pól uprawnych, potrzeba pozyskania drewna jako surowca czy w wyjątkowych sytuacjach poszukiwania konkretnych, drogich rodzajów drzew jak na przykład mahoń.

Ogień, wszędzie ogień

W wiadomościach na całym świecie głośno było o pożarach w ciągu kilku ostatnich lat. Płonęło Notre-Dame, płonęła Kalifornia, płonęły lasy na Syberii. Lecz to ogień w tropikalnych lasach Amazonii może mieć najgorsze skutki. Fala pożarów w amazońskiej dżungli wg ekspertów miała dwa podłoża. Jednym były oczywiście naturalnie wywołane pożary, drugim zaś – podpalenia. Bez względu na przyczynę, pożary miały podobne skutki. Nie dało się opanować ognia, a na naszych oczach płonęły hektary lasów.

Las W Ogniu

Nie tylko zmniejszała się ilość drzew i roślin, ale ginęły również zwierzęta. Wiele spłonęło bezpośrednio w pożarze, podczas gdy część zginęła od jego skutków, gdy ogniu uległy ich domy czy miejsca lęgowe. Trzeba również pamiętać, że w lasach Amazonii wciąż żyją plemiona, które nie mają kontaktu z cywilizacją, są całkowicie odizolowani i również oni są bezpośrednio zagrożeni.

Więc co z tą Amazonią?

Błądząc odrobinę na około tematu, należy w końcu odpowiedzieć na pytanie, czy Amazonia wciąż jest „Zielonymi Płucami” Ziemi? Odpowiedź brzmi tak, wciąż tak jest. Jednak ludzkie działania wraz z naturalnymi pożarami wiele mogą w tej kwestii zmienić. To właśnie gromadzenie tak horrendalnie dużych ilości CO2 przez amazońską dżunglę pozwalało nam nie odczuwać aż tak wyraźnie skutków ocieplenia klimatu. To właśnie Amazonia jest siedliskiem życia wielu gatunków roślin i zwierząt, których nie znajdziemy nigdzie indziej. Dalej pełni ona funkcję „zielonych płuc”, lecz malejąca liczba drzew znacznie ten proces niestety uszczupla.

O obszar ten należy walczyć i go chronić, nie pozwalając na dalszą deforestację czy ingerencję w naturalny sposób życia w tym regionie. Lasy Amazonii są dla ludzkości skarbem, nie tylko przyrodniczym, lecz również niezbędnym do przeżycia,