Good Game Expo Warsaw

Byliśmy na Good Game Expo Warsaw!

“Targi gamingowe jakich nie było” – takie słowa ujrzałem w momencie otwarcia notki prasowej dotyczącej targów Good Game Expo Warsaw. Organizator chwali się tam 80 stoiskami przygotowanymi przez wystawców na 24000m^2 powierzchni wystawowej, największymi w Polsce turniejami w gry CS:GO i FIFA16, specjalnymi warsztatami z programowania dla uczniów 100 szkół, których uczestnictwo i transport zorganizował Ptak Warsaw Expo oraz Strefą Youtuberów, gdzie znaleźć mogliśmy największych idoli dzisiejszej młodzieży – Blowka, Isamu, Stuu i ponad 30 innych Youtuberów.

Good Game Expo Warsaw

Na samej imprezie udało nam się być przez wszystkie trzy dni. W piątek zamknięta była jeszcze wspomniana wcześniej Strefa Youtuberów, dzięki czemu można było bez problemu dostać się do Press Roomu, ulokowanego niefortunnie tuż obok wejścia do tej właśnie strefy. Niefortunnie dlatego, że w kolejne dwa dni trzeba było się do niego przeciskać przez tłumy przybyłe tam, aby zrobić sobie zdjęcie ze swoimi idolami. Z narzekania na Press Room jeszcze jedna rzecz – nie było gniazdek. A dokładniej było jedno, ale schowane za plakatami reklamującymi inne imprezy organizowane przez Ptak Warsaw Expo. OK, trudno, zdarza się – telefon dało się podładować na innych stoiskach, a że była to pierwsza edycja imprezy jestem w stanie zrozumieć, że nie można było pamiętać o wszystkim – mamy nadzieję, że następnym razem te drobne niedociągnięcia zostaną poprawione, a wejście do Strefy Stars4Fans przeniesione zostanie na inną część hali, która czasami świeciła pustkami.

Good Game Expo Warsaw

Niemniej, we wspomniany piątek zwiedziliśmy wszystkie otwarte w ten dzień stoiska wystawców – kolejki do sprzętu były nieduże, więc bez problemu mogliśmy pobawić się HTC Vive i innymi goglami w Strefie VR wystawcy DiscoVR, czy pooglądać prawdziwe, odwzorowane noże Fadecase z gry CS:GO na stoisku Fyrestore. Wśród wystawców na tych stanowiskach widać było profesjonalizm i dużą wiedzę na temat prezentowanych przez nich produktów.

Good Game Expo Warsaw

Good Game Expo Warsaw

Pozytywne wrażenie zrobiła na mnie Strefa Edukacji Good Game Lab, w której głównie młodsi uczestnicy imprezy mogli uczestniczyć w warsztatach “Zostań twórcą gier” prowadzonych na laptopach Alienware. Myślę, że dla obecnych tam rodziców była to możliwość spojrzenia na gry komputerowe z innej perspektywy niż ta, którą pokazują im na co dzień tradycyjne media.

Good Game Expo Warsaw

Good Game Expo Warsaw

Good Game Expo Warsaw

Good Game Expo Warsaw

W sobotę ludzi było zdecydowanie więcej – ciężko było się gdziekolwiek dostać, a wystawcy zwabiali do siebie tłumy poprzez organizację konkursów z czasami naprawdę fajnymi nagrodami. Udało nam się wejść w końcu do zamkniętej w piątek Strefy Youtuberów Stars4Fans, jednak z drobnymi kłopotami – poza akredytacją wymagano od nas osobnych opasek, po które trzeba było przejść kilka razy wzdłuż hali. Do tego w niedzielę znów musieliśmy zaopatrzyć się w inną opaskę, gdyż poinformowano nas przy wejściu do Strefy, że złote opaski z soboty ważne były tylko w sobotę – w niedzielę wymagano od nas już opaski koloru czarnego. Mimo wszystko, gdy już udało nam się dostać do środka, zobaczyliśmy tylko tłumy nastolatków biegających wzdłuż barierek, aby uzyskać autograf i zrobić sobie zdjęcie z ulubionym Youtuberem. W sobotę jakoś pominęliśmy program wydarzenia, natomiast w niedzielę napotkaliśmy ponad jednogodzinne opóźnienie. Summa summarum, szybko stamtąd wyszliśmy.

Good Game Expo Warsaw

W sobotę i niedzielę zwiedzaliśmy stanowiska, które w piątek były zamknięte. Na stanowisku G2A, głównego sponsora targów, zobaczyć można było drukarki 3D w trakcie swojej pracy. Następnie przeszliśmy na wspólne stanowisko Gram.pl i Sferis, gdzie rozegraliśmy z Konradem 20-minutowy mecz w grę FIFA16, w tym czasie Kamil z Rafałem strzelali głowy w grze CS:GO. Przechodząc do stanowiska gier retro, gdzie rozstawione było 30 klasyków ze świata komputerów, na którym całą czwórką bawiliśmy się świetnie grając na starych maszynach i wspominając dzieciństwo, zahaczyliśmy jeszcze o stanowisko Monster Energy Drink, gdzie wypiliśmy po Monsterze i pograliśmy w którąś grę z serii gier MotoGP. Główna atrakcja na stoisku G2A odbyła się jednak w niedzielę – kolejka po autografy i wspólne zdjęcia z dwoma z zawodników drużyny Virtus Pro, polskiej drużyny w grę CS:GO, była długa na całą halę.

Good Game Expo Warsaw

Good Game Expo Warsaw

Good Game Expo Warsaw

Good Game Expo Warsaw

Good Game Expo Warsaw

W trakcie Good Game Expo Warsaw odbywał się również turniej w ramach serii turniejów E-Sport Challenge w gry FIFA16, League of Legends i CS:GO. W tą ostatnią grano na głównej scenie, gdzie widać było słabą jakość transmisji i niski bitrate – ponoć w serwisie streamingowym było jeszcze gorzej, niż na streamie puszczanym nad sceną. W rozgrywkach wzięły udział czołowe polskie drużyny, które walczyły o nagrody z łącznej puli 200.000 zł. Jednak opinie po tym turnieju nie są najlepsze – słyszeliśmy o podpowiadaniu graczom przez trenerów, zawodnikach grających jednocześnie w kilku drużynach, słabych monitorach dla części drużyn, czy wreszcie kilkugodzinnych opóźnieniach, gdzie organizatorzy ponoć potrafili przyjść o 23:00 i w połowie meczu powiedzieć graczom, że mają 15 minut na dokończenie, inaczej odłączą im prąd. E-Sport Challenge, słabo!

Good Game Expo Warsaw

Warto wspomnieć jeszcze o strefach gier planszowych, gdzie rozgrywał się turniej w grę Sabotażysta, każdy z odwiedzających mógł spróbować swoich sił wypożyczając jakąś grę ze znajomymi, lub wziąć udział w warsztatach gier planszowych, rozstawiony był też ogromny tor RC, gdzie odbywały się Mistrzostwa Polski Modeli Zdalnie Sterowanych Radiem, oraz o strefie gier Indie, gdzie wystawcy mieli możliwość zaprezentowania swoich gier. Mogę się pochwalić, że byłem jednym z niewielu, którzy przeszli grę Half-Pluszzz naszego kolegi Tomasza.

Good Game Expo Warsaw

O  wypowiedź na temat targów poprosiłem również moich dwóch kolegów, którzy wraz ze mną je odwiedzili. Zacznę od wypowiedzi Konrada:

„Na targach Good Game Expo Warsaw bardzo mało wystawców dbało o ludzi, do nas podeszły zaledwie dwie osoby z dwóch różnych stanowisk – Fyrestore i SOMiC. Zamieniliśmy kilka słów na temat produktów i targów. Według mnie było za dużo pustej przestrzeni w hali. A Strefa Youtuberów? Według mnie oddzielna impreza w imprezie. A w środku nic ciekawego – Youtuberzy podchodzili do młodych fanów, którzy wręcz sprintem biegali od barierek do barierek, żeby mieć możliwość zrobienia sobie wspólnego zdjęcia. Wracając do Good Game Expo – co prawda komputerów i konsol do gier było całkiem dużo, lecz trzeba było czekać do nich w długich nieraz kolejkach. Do tego moim zdaniem było za dużo stoisk, gdzie można było kupić jakieś gadżety, lub wydać pieniądze na coś związanego z grami. Poszedłem na te targi zobaczyć jak ta impreza będzie wyglądać od środka, a nie z banerów reklamowych, z którymi spotkać się można było kilka miesięcy temu. Niestety, jeżeli ta impreza, ma konkurować z innymi polskimi targami gier lub imprez w podobnej tematyce, to musi odrobić porządną pracę domową, jak takie imprezy się organizuje, i co i w jakich ilościach ma na nich być.”

I wypowiedź Kamila:

„Targi Good Game Expo Warsaw w moich oczach wypadły miernie – pomimo wszechobecnych reklam tej imprezy, organizacja wypadła na dość niskim poziomie. Według mnie stoiska powinny być bardziej ściśnięte ze sobą, aby nie pojawiały się żadne luki między nimi, poprzez które ludzie pominą niektóre z nich. Ogromnym minusem był brak gniazdek w Press Roomie oraz jego położenie, które znajdowało się zaraz przy wejściu do Strefy Stars4Fans (Strefy Youtuberów), przy której momentami pojawiały się skupiska ludzi. Dużym problemem dla zawodników e-sportowych napewno był fakt, iż podczas gier w fazie grupowej, niektóre z drużyn musiały grać na monitorach 60Hz, gdyż są przyzwyczajeni do gry na 144Hz. Jakość transmisji live w fazie finałowej turnieju Counter-Strike: Global Offensive również nie była najlepsza.

Chciałbym serdecznie podziękować wystawcom na stoiskach Fyrestore i SOMiC, którzy jako jedyni spośród wszystkich stoisk należnie nas obsłużyli, oni jedyni zachęcali nas do wypróbowania ich sprzętu i rozmowy na ten temat.”

O imprezie również wypowiedział się Rafał, redaktor prowadzący MenWorld:

„Moim zdaniem targi Good Game Expo Warsaw mają duży potencjał. Daleko im co prawda do Intel Extreme Masters czy Poznań Game Arena, jednak mamy tu spełnione dwa bardzo ważne elementy, które po dopracowaniu całej reszty fragmentów układanki dadzą nam bardzo ładny obraz jednego z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu graczy – powierzchnia eventu  jest gigantyczna, a zainteresowanie targami było zadowalająco duże.

Bardzo dobrze zorganizowaną rzeczą podczas imprezy były różnej maści zawody na samych stoiskach. Możliwość ścigania się zdalnie sterowanymi samochodami, turniej szermierki, mini-mistrzostwa w Counter Strike: Global Offensive, Fifę i Tekkena, czy różnej maści konkursy są niesamowitym plusem, który przyciągał ludzi przez wszystkie dni wydarzenia. Niestety – część zasadnicza, dla której większość z nas tu przybyła, czyli turnieje e-sportowe były po prostu słabe. Niski poziom graczy oraz fakt promocji wydarzenia na siłę przy wykorzystaniu Youtuberów wpłynęło negatywnie na odbiór wydarzenia u ludzi, którzy przybyli tam dla gier, a nie wątpliwej skali gwiazdek Internetu.

W zdecydowanie beznadziejny sposób obsługiwana była prasa. Do pokoju, gdzie znajdował się nasz sprzęt oraz różnej maści wartościowe dokumenty przez dłuższy okres mógł wejść dosłownie każdy. Samo to pomieszczenie poza sofami nie oferowało różnej maści mediom spokojnych warunków do pisania czy montowania filmów. Nie było tam również stanowisk z dostępem do sieci, gdzie dostęp do sieci komórkowej w naszych prywatnych smartfonach był niesamowicie ograniczony za sprawą samych hal, gdzie odbywały się targi Good Game Expo.

Co warto byłoby zmienić? Przede wszystkim zadbać o to, aby ludzie dostali igrzyska i wino, czyli dobrych e-sportowców i skoncentrowanie imprezy przede wszystkim na sporcie, w dalszej części na targach, przez co targi będą o wiele lepiej wypromowane za sprawą swoistego rykoszetu, jak miejsce ma to podczas Intel Extreme Masters. Nie obraziłbym się dodatkowo, gdyby za rok odbył się turniej w Tekkena.

Rzeczy, których zabrakło dla samej prasy? Przede wszystkim miejsce parkingowe, a w dalszej kolejności bardziej prywatne pomieszczenie, gdzie mielibyśmy wgląd na imprezy ze sprawą strumieniowań rozgrywek oraz spokój potrzebny do wykonywania naszej pracy. Sama komunikacja autobusowa również powinna zostać przebudowana, oferując co najmniej dwa autobusy zamiast jednego, gdyż wystawcy, z którymi dane nam było jechać, spóźnili się na własne prelekcje o mniej więcej dwie godziny, właśnie dlatego, że nie mogli wejść do autobusu z monitorami, które wieźli.”

Krótko podsumowując – targi Good Game Warsaw Expo zaliczam na plus, pomimo kilku wpadek daję im szansę gdyż zdaję sobie sprawę, że była to pierwsza edycja. Jednak tak jak wspomnieli chłopaki – Ptak Warsaw Expo wraz z wystawcami muszą się jeszcze troszeczkę nauczyć. Na szczęście mają na to jeszcze rok, dlatego jesteśmy pełni nadziei, że następna edycja targów Good Game Warsaw Expo będzie doszlifowana do perfekcji.