Cennik PKP 2023. I co PKP? Potrzebne było to zamieszanie?
87
Views

Intercity doszło do wniosku, że skoro wszyscy podnoszą ceny, to i cennik PKP 2023 powinien być… mniej korzystny dla klientów. Przez ogromne oburzenie podróżujących przedstawiciele firmy stwierdzili, że jednak czas wrócić do starych cen. Kiedy to nastąpi? Na szczęście, niebawem!

Cennik PKP 2023. I co PKP? Potrzebne było to zamieszanie?
Cennik PKP 2023. I co PKP? Potrzebne było to zamieszanie?

Początek roku był dla osób, które często podróżują z PKP Intercity niezbyt udany. Firma oznajmiła, że podnosi ceny. Dla TLK i IC o 11 procent, dla EIC EIP o 15 procent. Podwyżki wprowadzono w życie 11 stycznia, przez co wiele osób wyraziło swoje ogromne niezadowolenie. Nie dość, że jakość usług nie jest wybitnie fantastyczna – sam miałem okazję wielokrotnie się o tym przekonać, to jeszcze na domiar złego, mamy płacić za bilety o wiele więcej. Przykładowo, w jednym tygodniu dwa razy miałem ogromne opóźnienie i nie zdążyłem na przesiadkę. Wystarczyło trochę śniegu, aby PKP Intercity ogłosiło wszechobecny paraliż. I oni jeszcze śmieli podnieść ceny? Wstydu nie mają ci ludzie.

Cennik PKP 2023. I co PKP? Potrzebne było to zamieszanie?
Cennik PKP 2023. I co PKP? Potrzebne było to zamieszanie?

Cennik PKP 2023. Intercity idzie po rozum do głowy

Wystarczyło trochę pokrzyczeć, wykazać swoje niezadowolenie i co? Udało się. PKP Intercity opublikowało komunikat prasowy, w którym informuje, że od 1 marca wrócą ceny, które znaliśmy sprzed 11 stycznia. Jak to możliwe, że nagle cudownie udało się wrócić do starych cen, sprzed podwyżek? To bardzo proste. Chodzi o tak zwaną umowę dotyczącą świadczenia usług publicznych. Dzięki temu, z początkiem przyszłego miesiąca wrócą ceny na wszystkie usługi Intercity. Chodzi również o karty Intercity, opłaty za przewóz zwierząt i nadbagaży, takich jak np. rowery.

Cennik PKP 2023. I co PKP? Potrzebne było to zamieszanie?
Cennik PKP 2023. I co PKP? Potrzebne było to zamieszanie?

Dlaczego tak naprawdę pojawiły się tak duże podwyżki? Wszystko przez ceny prądu – tak przynajmniej tłumaczyli się przedstawiciele PKP Intercity. Nie były to jakieś małe kwoty. Tak naprawdę, w przypadku Pendolino wielokrotnie lepszym wyborem okazywał się… samolot lub samochód. Mówimy więc o bardzo dużej zmianie – rzecz jasna, niekorzystnej dla klientów. Całe szczęście, że premier i minister infrastruktury pogłówkowali i jednak doszli do wniosków, które widzicie – ceny PKP 2023 będą niższe. Szkoda tylko, że przez ten cały miesiąc będziemy “krojeni” przez monopolistę za podróże koleją.

Kategoria artykułu
Podróże
Daniel Laskowski

Jestem pomysłodawcą magazynu, który właśnie przeglądasz. Miałem okazję pisać treści dla wielu portali internetowych, a także gazet. Interesuję się nowymi technologiami, motoryzacją (przede wszystkim samochodami, chociaż coraz mocniej patrzę w kierunku motocykli typu bobber) oraz muzyką. Nie skupiam się jednak na jednym gatunku. Słucham zarówno jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Na łamach MenWorld.pl zajmuję się zarówno tworzeniem treści, jak i zarządzaniem całym portalem.

Możliwość opublikowania komentarza wyłączona.