Apple iPhone 12, mini czy Pro? Który wybrać?

Chińscy studenci pozwali Apple. Powód wydaje się słuszny!

Mogłoby się wydawać, że “afera” braku ładowarki w opakowaniu iPhone 12 dawno została uciszona, a konsumenci pogodzili się z faktem, że tego elementu nie znajdą już w swoich nowych smartfonach. Jak się okazuje, jest zupełnie inaczej. 

Apple usunęło ładowarki z pudełka iPhone 12 i był to dobry ruch

Według raportów Vice pięciu studentów z Chin pozwało Apple za to, że w zestawie z iPhone 12 nie znaleźli kostki ładującej. Gigant z Cupertino po raz pierwszym na taki ruch zdecydował się w 2020 roku wraz z premierą wspomnianego smartfona. Wcześniej jednak z pudełek zniknęły słuchawki EarPods. 

Przeczytaj także: Chińskie kamery znikają z amerykańskich sklepów

Usunięcie słuchawek z zestawu telefonów Apple miało na celu zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. To samo tyczyło się usunięcia kostek ładujących. Według raportów podanych przez firmę decyzja o usunięciu z zestawu tych dwóch urządzeń z iPhone 12 okazała się bardzo korzystna dla środowiska. Gigant zużył około 861 000 ton miedzi, cynku i cyny mniej, a mniejsze pudełko sprawiło, że na paletach transportowych zmieściło się o 70% więcej smartfonów niż przy poprzednich generacjach. 

Nie wszystkim się to jednak spodobało

Pięciu studentów z Chin złożyło pozew, w którym oskarża Apple o oszustwo. Według nich producent z Cupertino nie ma na celu zmniejszenia emisji szkodliwych środków. Przedsiębiorstwo nie przejmuje się ekologią, a nastawione jest jedynie na profit. Fakt, że stworzenie iPhone’ów obsługujących sieć 5G nie jest najtańszym procesem i to właśnie sprzedawanie ładowarek m.in. w serii iPhone 12 oddzielnie miałoby nadrobić straty w budżecie firmy. 

Xiaofang, studentka, która należy do grona pozywających producenta była bardzo zawiedziona tym, że w zestawie z iPhone 12 Pro Max nie znalazła kostki ładującej. Podkreśliła, że Apple tym sposobem zmusza ludzi do zakupu nowej ładowarki, ponieważ kabel ładujący w iPhone 12 nie jest kompatybilny ze starymi ładowarkami. Jest to też forma reklamy i nakłaniania do zakupu ładowarki MagSafe. 

Sprawa znalazła się w internetowym sądzie Pekinu. Pozywający chcą dostać od producenta ładowarki do swoich smartfonów. Chcą również, aby producent zapłacił grzywnę za naruszenie umowy wynoszącej 16 dolarów i opłacił koszta rozprawy. Apple odpowiedziało na zarzuty, informując, że producenci często stosują tego typu rozwiązania. Rzecznik firmy podkreślił również, że na opakowaniu iPhone 12 wyraźnie widać, że w opakowaniu nie ma ładowarki. 

Źródło: TheVerge