#CoNaEuro2020. Dania kontynuuje wspaniałą grę. Anglia też idzie dalej!

Rozegrane w sobotę ćwierćfinałowe mecze Euro 2020 dały nam odpowiedź, jeśli chodzi o dwie kolejne drużyny, które wystąpią w półfinale turnieju. Dania po zaciętym meczu pokonała reprezentację Czech, a Anglia bez problemu poradziła sobie z Ukrainą. #CoNaEuro2020 to nasz przegląd wydarzeń z boisk Mistrzostw Europy.

#CoNaEuro2020. Dania czarnym koniem turnieju?

Dania nie przestaje zaskakiwać i awansuje do półfinałów Mistrzostw Europy. Okazuje się, że Duńczycy mogą być czarnym koniem tego turnieju. Po tragicznym początku turnieju, gdzie Christian Eriksen prawie stracił życie, mogłoby się wydawać, że turniej dla reprezentacji Danii skończy się szybciej, niż sobie to wymarzyli. Tak się nie stało i Duńczycy zagrają o finał Euro 2020!

#CoNaEuro2020
Dania ogrywa Czechów i w półfinale zmierzy się z Anglią!

Przeczytaj także: #CoNaEuro2020. Hiszpania górą, Włosi lepsi od Belgów!

Pierwsza bramka otwierająca wynik spotkania padła już w 5. minucie. Po świetnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego, bramkarza reprezentacji Czech pokonał Thomas Delaney. 8 minut później wynik na 2:0 mógł podwyższyć Mikkel Damsgaard, jednak swój rajd na bramkę Tomas Vaclika zakończył niegroźnym strzałem. Duńczycy nie odpuszczali i cały czas napierali na bramkę rywali. Czesi również mieli swoje okazje, jednak nie potrafili ich wykorzystać. W 42. minucie fantastycznym dośrodkowaniem zewnętrzną częścią stopy popisał się Joakim Maehle, a piłkę do siatki skierował Kasper Dolberg.

Wynik do przerwy się nie zmienił, jednak po pierwszych 45. minutach gry Czesi mocno się zmobilizowali. Efekt można było zobaczyć w 49. minucie. Kontaktowego gola strzelił Patrik Schick, któremu udało pokonać się Kaspera Schmeichela. Na nieszczęście Czechów był to ich ostatni gol w tym turnieju. Dania 2, Czechy 1.

Ukraina nie daje rady Anglii

Drugi mecz ćwierćfinałowy miał zdecydowanego faworyta i była to Anglia. Ukraina nie raz jednak potrafiła zaskoczyć mocniejszych od siebie rywali. Niestety, tym razem to się nie sprawdziło. Pierwszy cios już w 4. minucie wyprowadził Harry Kane. Po pięknym zagraniu w pole karne Sterlinga, do piłki dobiegł Kane i o milimetr wyprzedził interweniującego Buszczana, kierując piłkę do bramki. Wynik do przerwy się nie zmienił, chociaż obie drużyny miały swoje okazje.

Harry Kane w ćwierćfinałowym starciu z Ukrainą strzelił dwie bramki!

Druga połowa meczu rozpoczęła się fantastycznie dla reprezentacji Anglii. W 46. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, piłka spadła na głowę Maguire’a, który podwyższył wynik na 0:2. Kolejną dozę radości Lwy Albionu zaoferowali swoim fanom ledwie 4 minuty później. Po kombinacyjnej akcji i dośrodkowaniu drugiego gola w tym meczu strzelił Harry Kane. Kropkę na „i” postawił Jordan Henderson, który w 63. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pokonał bramkarza reprezentacji Ukrainy. Anglia została pierwszą drużyną w historii Mistrzostw Europy, która zdobyła trzy bramki po strzale głową.

Pierwsze mecze półfinałowe zostaną rozegrane już jutro. O pojedynku Włochów z Hiszpanami przeczytacie w naszym przeglądzie #CoNaEuro2020.