Czy właśnie poznaliśmy nazwisko Zodiaka, legendarnego mordercy?

Zodiak należy do najsłynniejszych i największych morderców, którzy grasowali na terenie Stanów Zjednoczonych w latach 60. Seryjny zabójca unikał odpowiedzialności i wymykał się wymiarowi sprawiedliwości rządu USA przez ponad 60 lat. Teraz prawdopodobnie poznaliśmy jego nazwisko.

Policja nie mogła trafić na jego trop

W latach 60. mieszkańcy stanu Kalifornia żyli w strachu, a wszystko za sprawą jednego z najsłynniejszych seryjnych morderców w historii ludzkości. Co prawda władze Kalifornii potwierdziły „jedynie” siedem zabójstw, to Zodiak przyznał się do zabicia aż 37 osób. Morderca był nieuchwytny, a policjanci nie mogli trafić na jego trop. I jak się okazało, nigdy się to nie stało, ponieważ przez ostatnie 60 lat, zabójca pozostawał na wolności.

Przeczytaj także: Chcesz lecieć w kosmos? Zobacz ceny biletów!

Co ciekawe Zodiak wcale nie stronił od kontaktów z policjantami. Morderca regularnie kontaktował się ze stróżami prawa, często też umieszczając swoje listy na stronach gazet. Nazwa Zodiak wzięła się z podpisu, który widniał na każdym liście. Morderca podpisywał się małym kołem z dużym krzyżem w okręgu. To miało nawiązywać do szwajcarskiej firmy produkującej zegarki o właśnie takiej nazwie. Osoba komunikowała się za pośrednictwem specjalnego kodu, którego rozszyfrowanie nie należało do najprostszych.

zodiak

Zodiak w końcu rozszyfrowany?

Tożsamość seryjnego mordercy nie była znana przez dekady. Policja nie miała nawet najmniejszych wskazówek, które nakierowałyby ją na trop zabójcy. Przez ponad 60 lat wszystkie poszlaki prowadziły donikąd, jednak to się zmieniło. Jak podaje zespół detektywów i dziennikarzy z zespołu Case Breakers, wieloletnie śledztwo pozwoliło odkryć tożsamość zabójcy.

Według śledztwa zespołu Case Breakers Zodiak, który grasował w stanie Kalifornia w latach 60. to tak naprawdę Gary Francis Poste. Pierwszym podejrzanym w tej sprawie był pedofil Arthur Leigh Allen, jednak jego udziału w zabójstwach nigdy nie potwierdzono. Teraz największym podejrzanym w sprawie jest właśnie Poste. Osoby, które prowadziły śledztwo, podkreślają, że nie można brać tego za pewnik, jednak wiele dowodów wskazuje na winę tego mężczyzny.

Gary Francis Poste to były pilot armii USA oraz malarz, i to właśnie jego zawód jest tutaj ważną poszlaką. Przy ciele jednej z ofiar znaleziono zachlapany farbą zegarek. Taki sam odcisk buta, jak u Poste, znaleziono w trzech miejscach zbrodni. Co więcej, Poste miał podobną bliznę, co Zodiak przedstawiony na portrecie pamięciowym. Znalazły się też rzekome powiązania między jego nazwiskiem a osobą, która wysyłała listy w imieniu seryjnego mordercy. Tej tezy nie można jednak potwierdzić, ponieważ Gary Francis Poste zmarł w 2018 roku.

Porównanie portretu pamięciowego zabójcy oraz Poste.

Źródło: ABC NEWS/FOX LA