Elektroniczne gadżety jako prezent. Jak rozbroić tykającą bombę?

Nasz budżet na zakupy z roku na rok roście co powoduje, że na liście najczęściej kupowanych podarków znajdują się smartfony, komputery i laptopy. Jednak trzeba pamiętać, że elektroniczne gadżety edukacyjne są bronią obosieczną. Z jednej strony mogą spełniać rolę edukacyjną i dostarczać wartościową rozrywkę, zaś z drugiej, stać się niebezpiecznym narzędziem w rękach dziecka. Specjaliści z firmy G DATA, podpowiadają jak uniknąć czarnego scenariusza.

  1. Aplikacja na Androida

Najmłodsi użytkownicy smartfonów, szybko uczą się wysyłać SMS-y i prowadzić długie rozmowy telefoniczne. Niestety, młodzi ludzie są często niefrasobliwi i gubią różnego rodzaju przedmioty. Niewykluczone, że podobny los spotka smartfona. Stąd dobrym pomysłem jest zainstalowanie oprogramowania służącego do lokalizacji telefonu, oferowane m.in przez firmę G DATA INTERNET SECURITY for ANDROID ułatwi nam zlokalizowanie nie tylko zgubionego lub skradzionego sprzętu, ale również dziecka w sytuacji kryzysowej np. zagubienia czy porwania.

  1. Kontrola rodzicielska

Co zrobić jeśli Twoje dziecko notorycznie łamie ustalone reguły? W takiej sytuacji należy włączyć funkcję kontroli rodzicielskiej dostępnej w aplikacjach bezpieczeństwa firmy G DATA. Dzięki niej określimy godziny korzystania z urządzenia, dostępne aplikacje oraz strony internetowe, a także zablokujemy określone połączenie oraz zakup w sklepach z aplikacjami.

  1. Jasne reguły użytkowania

Smartfon, tablet czy laptop to zabawki, od których wyjątkowo trudno się oderwać, o czym doskonale wiedzą również dorośli. Dlatego warto już na samym początku ustalić reguły dotyczące korzystania z urządzeń. Dziecko może sięgać po „elektronikę” po powrocie ze szkoły lub gdy ma odrobione lekcje. Natomiast nie powinno używać urządzeń podczas posiłków, rodzinnego spaceru, tuż przed wyjściem do szkoły czy przed snem.

  1. Aplikacje, gry i portale społecznościowe

Smartfony czy tablety bez całej masy aplikacji czy dostępu do sieci, przedstawiają raczej nikłą wartość. Nasze pociechy już po kilku dniach zaczną poszukiwać rozmaitych „umilaczy” w Internecie lub sklepie Google Play. Nie pozwólmy naszemu dziecku na nieograniczoną swobodę w doborze gier czy innych aplikacji. Wszak maluch powinien się bawić lub uczyć, wykorzystując aplikacje adekwatne do poziomu rozwoju. Jak to sprawdzić? Bardzo pomocny w tym przypadku okaże się ogólnoeuropejski system klasyfikacji gier PEGI, klasyfikujący gry ze względu na minimalny wiek gracza oraz rodzaj treści. Przedziały wiekowe stosowane w Polsce w PEGI to 3, 7, 12, 16, 18. Najmłodsi użytkownicy lubią też zaglądać do portali społecznościowych. Nie wszyscy rodzice wiedzą, że regulaminy Facebooka, YouTube’a bądź Snapchata określają minimalny wiek użytkowników na 13 lat. Wniosek jest taki, że nawet na tak popularnych portalach, Twoje dziecko może spotkać się z nieodpowiednią treścią.

  1. Tożsamość dziecka online

Nasze dziecko nie musi przedstawiać się wszystkim użytkownikom globalnej sieci, tym bardziej, że liczba cyberprzestępców wciąż rośnie. Podawanie prawdziwego imienia, nazwiska, szkoły, wieku, adresu zamieszkania czy nazwy szkoły, może ściągnąć na nieświadomego malca całą masę kłopotów, w tym również kradzież tożsamości. Powinniśmy także uczulić młodego internautę, aby nie ujawniał nikomu, poza rodzicami, haseł dostępu do usług sieciowych. Należy też przećwiczyć z nim wymyślanie i zapamiętywanie bezpiecznych haseł.

Dołącz do newslettera

Popularne artykuły

Tryb samolotowy nie będzie już wymagany podczas lotu!

Każdy kto choć raz podróżował samolotem dobrze zna tę...

Autostrada A4 będzie darmowa? To by było zbyt piękne.

Autostrada A4 budzi mieszane uczucia wśród kierowców. Jedno jest...

Nowa wersja Burgera Drwala w McDonald’s. Sprawdź szczegóły!

Niebawem pojawi się nowa wersja Burgera Drwala w McDonald's....

Wodorowa Toyota Hilux, marka wkracza na nowy poziom bezemisyjności

Elektryczny napęd i ogniwa paliwowe. Tak, to wodorowa Toyota...

Obowiązkowa fotowoltaika od 2025 roku? Sprawdź szczegóły.

Ma tylu zwolenników ilu przeciwników. Energia ze słońca to...


Daniel Laskowski
Daniel Laskowskihttp://menworld.pl
Jestem pomysłodawcą magazynu, który właśnie przeglądasz. Miałem okazję pisać treści dla wielu portali internetowych, a także gazet takich jak PC World. Interesuję się nowymi technologiami, motoryzacją (przede wszystkim samochodami, chociaż coraz mocniej patrzę w kierunku motocykli typu bobber) oraz muzyką. Nie skupiam się jednak na jednym gatunku. Słucham zarówno jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Na łamach MenWorld.pl zajmuję się zarówno tworzeniem treści, jak i zarządzaniem całym portalem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!