Genesis Seaborg 400

Genesis Seaborg 400 – Recenzja Kierownicy

Wydawać by się mogło że rynek sim-racing jest rynkiem zamkniętym, bowiem dominują tutaj tacy producenci jak Logitech, Thrustmaster czy Fanatec. Kompletnym zaskoczeniem jest więc że nasza rodzima marka postanowiła ugryźć kawałek tego tortu i w ten oto sposób goszczę dziś Genesis Seaborg 400. Zapraszam do recenzji!

Wstęp i specyfikacja

Genesis Seaborg 400 dociera w typowym, kartonowym pudełku z wygodną rączką na jego topie. W środku obecna jest oczywiście kierownica, pedały gazu i hamulca, imadełka mocujące kierownicę do blatu oraz instrukcja obsługi. Wszystko zawinięte w folię ochronną i oddzielone od siebie kartonowymi zakładkami. Pierwsze wrażenie jest raczej pozytywne, kierownica wygląda dość typowo, bez zbędnych udziwnień (oczywiście na plus). Pedały posiadają otwieraną podkładkę pod stopy by te się nie ślizgały. Można ją schować gdy nie jest potrzebna. Przejdźmy teraz do specyfikacji:

  • Kompatybilność: PS3/PS4/PC/Nintendo Switch/XBOX One/XBOX 360
  • Kąt obrotu: 270/900 stopni
  • Waga: 2290g
  • Średnica kierownicy: 10′ (około 25 cm)
  • Liczba przycisków: 15
  • Komunikacja: Przewodowa (USB typ A)
  • Długość kabla: 200 cm
  • Wymiary (wys x szer x dł): 110mm x 290mm x 350mm
  • Force Feedback: Brak
  • Wibracje: Tak

Konstrukcja oraz jakość wykonania

Genesis Seaborg 400

Materiał wykorzystany do produkcji kierownicy to tworzywo sztuczne. Na obręczy w miejscach gdzie najczęściej chwytamy obecna jest także guma poprawiająca chwyt. Spasowanie jest dobre, a całość po dłuższym kontakcie wydaję się być solidna. Producent zaimplementował łącznie 15 przycisków funkcyjnych w tym kilka z nich programowalnych (programowanie odbywa się z poziomu kierownicy). Łopatki do zmiany biegów znalazły się za obręczą, materiał z którego są wykonane to tworzywo sztuczne. Umiejscowienie jest odpowiednie, a same są wystarczająco duże by nie sprawiać trudności z ich sięgnięciem. W dolnej części zaraz za obręczą obecny jest mechaniczny przełącznik kąta obrotu 270/900 stopni.

Genesis Seaborg 400

Genesis Seaborg 400 nie posiada force feedbacku (FFB), po wykonaniu obrotu sama wraca do swojej pozycji, opór jest liniowy i niezależny od gry. Wibracje są odczuwalne na całej powierzchni obręczy ale mogłyby być mocniejsze. Do pracy nie jest konieczne dodatkowe zasilanie. Jednak w przypadku konsol PS4/XONE/X360 należy podłączyć dodatkowy kabel z dwiema końcówkami USB-A którego nie ma w zestawie. Kierownicę można mocować do biurka na dwa sposoby – przyssawkami lub za pomocą imadełek obecnych w pudełku. Rekomenduję oczywiście korzystać z opcji drugiej, przyssawki wymagają bardzo gładkiej powierzchni biurka a i tak przy mocnym skręcie mogą się po prostu odkleić. Jednak plus za możliwość wyboru się należy.

Moduł pedałów wykorzystuje metal oraz tworzywo sztuczne. Całość jest stabilna i sztywna. Kabel mógłby być nieco dłuższy. Opór obu pedałów jest liniowy, hamulec mógłby działać ciężej ale nie można mieć wszystkiego. Otwierana podkładka pod stopy zdecydowanie na plus. Gumowe stopki na spodzie zapobiegają ślizganiu się całości po podłodze. Same pedały to metalowe płytki z gumowymi wstawkami. Sprawiają wrażenie solidnych i dobrze się prezentują.

Współpraca z grami – Genesis Seaborg 400

Kierownicę przetestowałem w Forzie Horizon 4, Project Cars 2, Assetto Corsa oraz The Crew 2. Zasadniczo w każdej z ów gier kierownica działała prawidłowo, rozgrywka była przyjemna choć brak FFB potrafi dać się we znaki. Dla początkujących powinna ona dostarczyć wiele frajdy oraz pozwolić na sprawdzenie czy jest to coś dla nich. System widzi urządzenie jako „Wired Wheel”. Z poziomu systemu możemy przetestować sprawność kierownicy oraz ją skalibrować. Dedykowanego oprogramowania oczywiście nie ma.

Genesis Seaborg 400

Pierwsza z wyżej omawianych gier poprawnie komunikuję się z Genesis Seaborg 400. Jednak działa ona jak pad. Ustawienia wibracji, martwej strefy oraz reszty tym podobnych przebiegało bez zarzutu. Konfiguracja nie jest konieczna, wszystko działa prawidłowo. Obrót odczytywany jest precyzyjnie jednak tylko w ustawieniu 270 stopni, przy 900 pojawia się swoista martwa strefa. Powodowało to konieczność skrętu kierownicą znacznie bardziej by pojazd na to zareagował. Wibracje bez zarzutu.

Project Cars 2 także w pełni współpracuje z ów kierownicą i tutaj nie ma już problemu ze wspomnianą wcześniej martwą strefą. Gra widzi urządzenie jako pad, co widoczne jest na poniższych screenach. Nie wpływa to jednak na możliwości jej konfiguracji. Także tutaj wibracje działają bez zarzutu.

Assetto Corsa jest na swój sposób wyjątkowa. Umożliwia w pełni ręczną konfigurację kierownicy przy ustawieniu 900 stopni. Działa w ów grze bardzo dobrze, martwa strefa w zasadzie w tej grze nie występuje. Wibracje są obecne, choć gra jest symulatorem i da się odczuć brak prawdziwego FFB.

Genesis Seaborg 400

The Crew 2 nie jest grą dedykowaną kierownicy jednak jako że miałem ją obecną na dysku to postanowiłem i ją sprawdzić. Także tutaj nie ma konieczności konfiguracji. Standardowo gra widzi kierownicę jako pad. Ustawienie 270 stopni umożliwia przyjemną zabawę w ów grze, przy 900 do akcji ponownie wchodzi martwa strefa tak jak w Forzie. Wibracje działają prawidłowo.

Podsumowanie
Kierownica choć nie jest pozbawiona wad to świetnie sprawdzi się u osoby stawiającej pierwsze kroki w sim-racing. Jakość wykonania jak i możliwości pozostawiają pozytywne odczucia, sama kierownica jest wygodna a na spory plus brak konieczności konfiguracji w wielu popularnych grach. Produkt możemy obecnie dostać już od około 430 złotych. Cena jest jak najbardziej adekwatna do oferowanych możliwości. Przyznaję rekomendację za stosunek ceny do jakości.
Zalety
900 stopni z opcją 270 stopni
Sporo przycisków funkcyjnych
Przyzwoita jakość wykonania
Wibracje
2 systemy montażowe do wyboru
Wady
Kabel od pedałów trochę za krótki
Brak FFB
7.5
Wynik
MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Co jeść po treningu, a co przed treningiem? Dietetyk z Huel podpowiada
Co jeść po treningu, a co przed treningiem? Dietetyk z Huel podpowiada