google chrome

Google Chrome na MacOS nie będzie już tak pazerny na RAM!

Google Chrome to jedna z najpopularniejszych przeglądarek internetowych. Przeglądarka ta dostępna jest zarówno na systemy Windows, Linux czy macOS. Jest też jedną z najbardziej „RAMożernych” tego typu programów i komputery z mniejszą ilością pamięci RAM mogą to mocno odczuć. Google postanowiło jednak ukrócić apetyt przeglądarki w przypadku systemów macOS.

Google Chrome na macOS naprawione. W końcu!

Osoby posiadające komputery Apple korzystające z przeglądarki internetowej Google Chrome wiedzą, że program ten potrzebuje dużych zasobów pamięci RAM. Taki proces dzieje się już kilka lat. Użytkownicy MacBooków czy iMaców korzystające z przeglądarki Google narzekają na skrócony czas baterii.

Google Chrome nie jest dobrze napisanym programem jeśli chodzi o system macOS. Przeglądarka podczas swojej pracy pobiera gigabajty pamięci operacyjnej, co odbija się nie tylko na wydajności urządzenia, ale również pracy na baterii. Wydaje się, że w końcu przyszło rozwiązanie!

google chrome macos
Przeglądarka Google Chrome potrafiła „zjeść” nawet kilka giga RAM w niektórych komputerach z systemem macOS!

Nowa aktualizacja ogranicza apetyt programu na pamięć operacyjną

Google udostępniło nową aktualizację przeglądarki Chrome, która ma za zadanie ograniczyć zużycie pamięci operacyjnej na komputerach z systemem macOS. Według zapewnień użycie pamięci RAM ma spać o 8%. Można rzec, że jest to niewiele, jednak w niektórych przypadkach jest to aż 1 GB pamięci RAM.

Producent twierdzi, że nowa aktualizacja sprawi, że komputery Mac, po zainstalowaniu najnowszej wersji przeglądarki Google Chrome zyskają lepszą kulturę pracy. Będą chłodniejsze i cichsze, a przede wszystkim poprawi się ich czas pracy na baterii. Jest to dobra wiadomość dla użytkowników tego system, którzy korzystają z właśnie tej przeglądarki.

Google ma jeszcze jednak długą drogę do przebycia, ponieważ systemowa przeglądarka Safari w dalszym ciągu jest lepiej zoptymalizowana. Nie ma się jednak co dziwić, skoro pisana jest tylko i wyłącznie pod komputery z systemem macOS. Na całe szczęście widać, że amerykański gigant nie przechodzi obojętnie obok problemów użytkowników produktów Apple.