HarmonyOS trafi nie tylko na urządzenia Huawei?

HarmonyOS to nowatorski system Huawei, który w najbliższej przyszłości będzie znajdował się w najnowszych urządzeniach mobilnych chińskiego producenta. Okazuje się, że system operacyjny może trafić do urządzeń innych producentów. Do jakich?

HarmonyOS alternatywą dla systemu Google Android

Huawei po sporze z amerykańskim rządem i rozwiązaniem kontraktu m.in. z Google postanowił całkowicie się odłączyć się od giganta z Mountain View. Chodzi tutaj przede wszystkim o system operacyjny, na którym oparte są urządzenia mobilne. Chiński producent postanowił stworzyć swój własny system, który został nazwany HarmonyOS. System jest bardzo podobny do Androida, większość gestów jest praktycznie taka sama jak w systemie Google.

Przeczytaj także: HarmonyOS 2.0 – zobaczcie jak wygląda nowy system Huawei!

Obecna wersja HarmonyOS nie jest jednak wersją, która całkowicie spełnia oczekiwania producenta. Huawei cały czas rozwija i poprawia swój nowy system operacyjny. Już niebawem smartfonu chińskiego producenta zostaną wyposażone w wersję 2.0. Właśnie na tym oprogramowaniu ma pracować flagowy model Huawei P50. Ma on też trafić na starsze modele telefonów. Obecnie działa on jedynie na smartfonach Huawei pracujących na procesorach HiSilicon.

Tak prezentuje się system HarmonyOS 2.0 na Huawei Mate X.

System trafi na smartfony firm trzecich?

Według najnowszych informacji, smartfony Huawei nie będą jedynymi urządzeniami, które będą pracować na systemie HarmonyOS. Sugeruje się, że oprogramowanie trafi do urządzeń innych chińskich producentów. Podobno zainteresowanie wyraziły takie firmy jak Xiaomi, Oppo i Vivo. Warto jednak pamiętać, że Ci producenci nie korzystają z procesorów HiSilicon, więc zanim system HarmonyOS trafi na smartfony wyżej wymienionych producentów, trzeba będzie przygotować sterowniki do układów MediaTek i Qualcomm.

Jeśli rzeczywiście okaże się, że Huawei udostępni swoje oprogramowanie innym producentom, a sam system nie będzie jedynie kopią Androida czy jego nakładką, to Google będzie miało poważny problem, jeśli chodzi o wpływy na chińskim rynku smartfonów.