Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 - laptop biznesowy

Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 – laptop biznesowy

Wybierając laptop biznesowy trzeba kierować się kilkoma ważnymi aspektami. Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 sprawi, że dowiemy się, czy jest to model, którym powinni zainteresować się przedsiębiorcy.

O jakie aspekty chodzi? Mam na myśli głównie wydajność – w tym także baterii, a także wygodną w obsłudze klawiaturę, odpowiedniej jakości ekran ale i również elegancki wygląd. Sprawdźmy, czy te wymogi spełni testowany notebook firmy HP. Już na wstępie można stwierdzić – zapowiada się dobrze, aczkolwiek to tylko pierwsze wrażenie. Jeszcze przed dokładną analizą tego modelu, sprawdźmy jego specyfikację techniczną.

Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 - laptop biznesowy
Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 – laptop biznesowy.

HP Elite Dragonfly Max – specyfikacja techniczna

  • Procesor: Intel Core i7-1165G7
  • Pamięć RAM: 16 GB LPDDR4X 4266 MHz
  • Nośnik danych: 512 GB SSD M.2
  • GPU: Intel Iris Xe
  • Ekran: 13,3-cali, 1920 x 1080 pikseli, matryca dotykowa, 10-punktowa
  • Łączność: Wi-Fi 6 AX 201, Bluetooth 5.1, modem LAN 4G LTE
  • Akumulator: 56,2 Wh, ładowarka: 65 W
  • Porty we/wy: 2 x USB typu C (Thunderbolt 4, DisplayPort 1.4), 1 x USB 3.2, HDMI, audio, SIM LTE, złącze Kensington Lock
  • Wymiary i waga: 30,4 x 19,7 x 1,6 cm, 1,13 kg
Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 - laptop biznesowy
Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 – laptop biznesowy.

Wygląd, klawiatura, touchpad

HP Elite Dragonfly Max pokryty jest matowym materiałem, który sprawia, że jest mniej podatny na zarysowania. Dużym atutem jest to, że producent wykorzystał w tym przypadku obudowę magnezową. To oczywiście bardzo dobry materiał, stosowany tylko w najlepszych notebookach.

Na spodzie umieszczono podłużne stopki, które mają za zadanie utrzymywać notebooka w stabilnej pozycji, a także zostawiają odstęp, dzięki któremu odprowadzamy ciepło za sprawą specjalnych otworów umieszczonych w dolnej części obudowy. Otwierając klapę widzimy 13,3-calowy ekran dotykowy. Tuż nad nim znajduje się 5-Mpix obiektyw, który możemy fizycznie zakryć, aby czuć się bezpiecznie. Dużym plusem, pod kątem wizualnym jest cienka ramka wokół matrycy.

Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 - laptop biznesowy.
Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 – laptop biznesowy.

W drugiej części obudowy umieszczono podświetlaną klawiaturę, czytnik linii papilarnych oraz spory touchpad. O ile gładzik jest… normalny, czyli będziecie używali go zazwyczaj w ostateczności, a czytnik działa przeciętnie (na szczęście jest Windows Hello odblokowujący system za pomocą odczytu naszej twarzy), o tyle klawiatura jest naprawdę wygodnym narzędziem pracy. A to przecież priorytet. Naprawdę nie mogę jej nic zarzucić. Odstępy pomiędzy klawiszami są odpowiednie, skok również. Dodatkowo mogę śmiało stwierdzić, że klawisze są „przyjemne” w dotyku. Po lewej i prawej części klawiatury znajdują się głośniki marki Bang & Olufsen. Grają dobrze, jak na notebooka oczywiście.

Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 - laptop biznesowy.
Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 – laptop biznesowy.

Sprawdźmy umieszczenie portów w HP Elite Dragonfly Max. Na lewej krawędzi umieszczono port USB, przycisk zasilania, blokadę Kensington oraz slot na kartę SIM. Z kolei na lewym boku znajdziemy HDMI, audio oraz dwa porty USB typu C. Nie ukrywam, wolałbym jednak większą liczbę portów USB na lewej krawędzi, gdyż podpinanie np. dysków zewnętrznych z prawej strony powoduje problem z używaniem myszy.

Testy praktyczne

Miałem duże oczekiwania wobec HP Elite Dragonfly Max. Dlaczego? To drogi, bo kosztujący około 10 tysięcy złotych notebook biznesowy. A skoro biznesowy, musi być wręcz perfekcyjny, aby przedsiębiorca był z niego w pełni zadowolony. Załóżmy, że szukacie laptopa biznesowego, na którym będziecie pracować głównie z aplikacjami biurowymi, czasami edytujecie krótki materiał wideo. Czy testowany model sprawdzi się w takich „warunkach”? Zdecydowanie tak. Głównie za sprawą bardzo wydajnego procesora Intel Core i7 jedenastej generacji, a także szybkiej pamięci RAM. Oczywiście, pomaga również szybki dysk. A co z resztą podzespołów?

Tu również jest naprawdę dobrze. Przede wszystkim skupmy się na ekranie, który posiada tryb HP Sure View. To technologia, a raczej filtr, który skutecznie ukrywa przed wszystkimi naszą pracę przed osobami postronnymi. Kolejnym atutem jest wysoka jasność matrycy – ta sprawia, że nawet w bardzo słoneczne dni będziemy widzieli na ekranie dosłownie wszystko.

Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 - laptop biznesowy.
Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 – laptop biznesowy.

Żeby nie było zbyt kolorowo, muszę się przyczepić przede wszystkim do baterii, która jest bardziej niż przeciętna. Tym bardziej, że HP Elite Dragonfly Max to laptop biznesowy, który powinien przecież mieć wydajny akumulator. Podczas pracy „w terenie” zazwyczaj korzystałem z przeglądarki (Google Chrome), a także miałem uruchomione aplikacje takie jak Spotify i od czasu do czasu programy z pakietu biurowego. Realnie osiągałem pięć, w porywach do sześciu godzin pracy na baterii (zakładając, że mam włączoną sieć Wi-Fi).

Przeciętnie wypada również obiektyw oraz mikrofony. Fakt, da się rozmawiać podczas wideokonferencji, aczkolwiek nie jest to wybitnie dobra jakość. Rysik, który dołączony jest do zestawu działa poprawnie, aczkolwiek czasami bez powodu rozłącza się, o czym świadczy stosowne powiadomienie.

Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 - laptop biznesowy
Test HP Elite Dragonfly Max z i7-1165G7 – laptop biznesowy.

Czy warto zainteresować się laptopem HP Elite Dragonfly Max?

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wysoka wydajność, świetna jakość wykonania oraz elegancki wygląd. Z drugiej natomiast przeciętna bateria. Niby jeden minus, a potrafiący w przypadku laptopa biznesowego sporo skomplikować. Nic przecież nie jest tak ważne, jak wydajny akumulator, który zapewni nam komfortową pracę przez minimum osiem godzin.

Tak czy inaczej, jeśli nie przeszkadza Wam to, że bateria zapewni sześć godzin pracy, myślę, że warto. Tym bardziej, że zyskujecie konwertowanego laptopa (obrót ekranu pozwala na aktywację trybu tabletu), świetnie wykonanego, który co prawda kosztuje sporo, ale niestety, za jakość trzeba płacić. A dlaczego trochę… marudzę? Ponieważ nie tak dawno testowałem laptopa Acer Swift 3 z i5-1135G7 i tak naprawdę jakość i wydajność była podobna, a cena? Sami sprawdźcie.

Podsumowanie
To skomplikowane. Tak mogę w skrócie ocenić moją "relację" z HP Elite Dragonfly Max. Z jednej strony odpowiednia wydajność, dobra jakość wykonania. Z drugiej przeciętna bateria, która mi osobiście dość mocno przeszkadzała. Tak czy inaczej, uważam, że można go rozważyć wybierając laptopa biznesowego.
Zalety
Świetna jakość wykonania
Dobra jakość ekranu
Odpowiednia wydajność
Wady
Przeciętna wydajność baterii
8
Wynik