Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Wygląd zewnętrzny

Trzeba przyznać, że Huawei MateBook jest jednym z najładniejszych tabletów dostępnych na rynku. Sprzęt dostępny jest za około 3700 zł (tablet, klawiatura, stacja dokująca – wersja tańsza ze słabszym procesorem). Jak widać cena nie jest mała. Możemy za nią otrzymać naprawdę dobrego ultrabooka. Czy jest więc dobrą alternatywą dla laptopów? Mam mieszane uczucia, ale o tym później.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Tablet jest bardzo cienki. Jego grubość to zaledwie 6,9 mm. Dla porównania grubość iPhone 7 wynosi 7,1 mm. Pozostałe rozmiary to: szerokość 278,8 mm, wysokość 194,1 mm. Waga tabletu wynosi 640 g. Jak na tablet premium przystało, tak i Huawei MateBook posiada aluminium na bokach i z tyłu obudowy. Ekran pokryty jest wysokiej jakości powłoką. Za wyświetlanie obrazu odpowiada IPS 12-calowy o rozdzielczości 2160 x 1440 pikseli. Na próżno szukać tu dużej ilości złącz. Producent zdecydował się umieścić w tablecie jedynie jedno złącze USB 3.1 typu C. Posłuży ono np. do podłączenia stacji dokującej lub po prostu naładowania baterii. Niestety będziemy musieli robić to bardzo często. Oprócz tego znajdziemy przyciski do regulacji głośności pomiędzy którymi sprytnie schowano czytnik linii papilarnych. Jest też przycisk do włączania i wyłączania urządzenia oraz gniazdo słuchawkowe mini-Jack 3,5 mm. Na dolnej ramce umieszczono również port, który pozwala na podłączenie klawiatury. Wyposażony jest w magnes, bardzo mocny. Dzięki niemu klawiatura nie odepnie się przypadkowo od tabletu.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Etui, które jest również podstawką

Aby pracować w formie laptopa musimy ustawić okładkę, która pracuje również jako podstawka. Możemy wybierać pośród dwóch kątów, które pokazuję na zdjęciach poniżej. Niestety w praktyce nie jest tak fajnie. Sprzęt musi mieć stabilne podłoże aby przypadkowo się nie… złożyć. Zauważyłem, że wystarczy delikatny ruch naszych nóg aby MateBook miał problemy ze stabilnością. Jest to spory minus, ponieważ jeśli chcemy pisać na klawiaturze musimy albo zapewnić sobie biurko, albo uważać, aby nie wykonywać gwałtownych ruchów. Ba, najlepiej jakbyśmy się wcale nie ruszali.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Sama klawiatura jest niestety marnej jakości. A przecież mamy do czynienia ze sprzętem z wyższej półki, który kosztuje niemałe pieniądze. Szczerze mówiąc klawiatura jakością nie różni się zbytnio od tych nawet najtańszych odpowiedników. Wygina się nawet przy lekkim nacisku. Całe szczęście, że skok klawiszy jest odpowiedni (nie za wysoki, ale też nie niski), a same przyciski w miarę szerokie. Na plus również zasługuje to, że ma podświetlanie. To wszystko – ogólnie oceniam ją na szkolne 2+.

Touchpad działa dobrze. Nie zauważyłem żadnych opóźnień, ani nieprecyzyjnych ruchów. Wokół toupada producent zastosował materiał, który imituje skórę. Nie mam do niego żadnych uwag.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Liczba portów znacznie się zwiększa, kiedy podłączymy stację dokującą

Dokładnie tak. Stacja dokująca jest wręcz naszym wybawieniem. Posiada porty takie jak: 2 x USB 3.0, RJ-45, D-Sub, HDMI. Jest jeszcze jedno USB typu C, które posłużyć nam może jako gniazdo ładowarki dla urządzenia. W etui stacji dokującej możemy umieścić również rysik, przejściówka z USB typu C na USB typu A (to takie duże, tradycyjne).

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Stację dokującą możemy schować we wnęce pomiędzy tabletem a etui. Możemy je także umieścić tuż za etui za sprawą magnesu. Nie jest on jednak tak mocny jak ten, który łączy klawiaturę z tabletem. Widać to na zdjęciach, gdzie etui ze stacją jest przechylone. Cóż, swoje waży więc nie dziwi mnie to, że nie trzyma się dobrze. Zastanawia mnie jednak pewna rzecz. Co prawda stacja dokująca rozszerza możliwości tabletu, jednak jak jego sama nazwa mówi – jest to urządzenie mobilne. Nie zawsze będziemy mogli zabrać ze sobą stację, bądź po prostu jej zapomnimy. Co wtedy? A no wtedy jesteśmy zdani na chmurę gdzie przechowujemy swoje pliki, bo raczej ani pendrive, ani karty pamięci ani niczego, co nie korzysta z USB typu C nie podepniemy.

Wracając jeszcze do tej chmury. Musimy także być podpięci do jakiejś sieci Wi-Fi. Niestety modemu na próżno szukać. Dziwi mnie jak można reklamować urządzenie, które nie ma modemu jako biznesowe. Przecież to podstawa. OK, w podróży możemy używać naszego telefonu jako hot-spotu, ale wtedy rozładujemy i telefon i tablet. Bez sensu.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

W zestawie znalazł się również rysik

Huawei MatePen to oczywiście urządzenie opcjonalne. Ba, kosztuje około 450 zł, a więc nie mało. Zacznijmy od jego budowy. Posiada on trzy przyciski. Dwa służą do zmiany slajdów w prezentacji. Są także odpowiedzialne za funkcje w aplikacji do rysowania. Trzeci uruchamia laserowy wskaźnik – bardzo mocny trzeba przyznać.

Dziwi mnie fakt, że do ładowania MatePen-a musimy korzystać z przewodu zakończonego złączem mikro-USB typu B skoro sprzęt działa z USB typu C. Huawei naprawdę w tej kwestii zamieszał. Całe szczęście, że dołącza przewód do zestawu, ale… no właśnie! To kolejny przewód o którym musimy pamiętać.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Huawei MateBook posiada świetny ekran. To producentowi się naprawdę udało

Tak jak w tytule tego nagłówka. Ekran co prawda błyszczący, jednak naprawdę dobry. Ba, bardzo dobry! Jest to wyświetlacz IPS, który wyświetla obraz o rozdzielczości 2160 x 1440 pikseli. Rozmiar ekranu to 12 cali, ale już o tym wspominałem. Uwaga – jasność ekranu wynosi 416 cd/m2, natomiast pokrycie sRGB to aż 99,7%. Rewelacja!

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Popracujmy

O tym, że praca w miejscu innym niż biurko jest bardzo niekomfortowa już wspominałem. Czas sprawdzić aspekty techniczne Huawei MateBook. Zacznę od dźwięku, który jest po prostu przeciętny. Głośników możemy używać do wszystkiego, tylko nie do odtwarzania muzyki. Lepiej podłączyć słuchawki. Całe szczęście, że producent umieścił gniazdo 3,5 mm typu mini-Jack.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Dwurdzeniowy procesor Intel Core m3-6Y30 pracuje z częstotliwością 0,9 GHz. W trybie turbo zwiększona jest do 1,51 GHz. Wydajnością raczej nie grzeszy, a przecież to sprzęt przeznaczony do klientów biznesowych. Powinien więc działać zdecydowanie lepiej. Równocześnie na łamach portalu TechON.pl testowany był Acer Switch Alpha 12, który zdecydowanie odbiegał wydajnością MateBook-owi. Co prawda miał lepszy procesor, jednak od sprzętu tej klasy wymagałbym czegoś więcej. Mój testowany model posiadał 4 GB pamięci RAM. Wyposażony był także w dysk firmy SanDisk o pojemności 120 GB. Znajdziemy także Bluetooth 4.1, Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac działające na pasmach 2,4 GHz oraz 5 GHz. Kamerka posiadała rozdzielczość 5 Mpix.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Czy da się na tym grać?

Huawei w swoim tablecie 2w1 umieścił grafikę Intel HD Graphics 515. Nie jest to sprzęt do gier i chyba większość z Was sobie z tego zdaje sprawę. Sprawdziłem jednak czy da się uruchomić jakiekolwiek gry i co ważne, da się w nie grać. W Counter-Strike: Global Offensive uzyskacie na najniższych detalach i rozdzielczości HD około 50 klatek. W Skyrim jeszcze mniej, bo koło 37-38. W starsze tytuły, ale takie naprawdę starsze można pograć. Przykładowo ja umilałem sobie podróże zwiedzając mapy w… Heroes of Might and Magic III.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Chłodno, cicho i… krótko

Nawet podczas wyciskania siódmych potów z Huawei MateBook nie nagrzewał się on do bardzo wysokich temperatur. Maksymalnie około 35 stopni Celsjusza z tyłu i 32 z przodu. Nie jest źle. Kiedy uruchomiłem programy do sprawdzania wydajności pojawiał się tak zwany throttling. Jest to zjawisko, które obniża taktowanie sprzętu, aby nie uległ on zniszczeniu, kiedy będzie wydzielane zbyt duże ciepło.

Jeśli chodzi o głośność to chyba nie muszę tu rozwijać tematu. Huawei MateBook jest bezgłośny, ponieważ nie posiada aktywnego chłodzenia. To właśnie przez to pojawia się wspomniany przeze mnie wcześniej throttling, który ogranicza wydajność sprzętu.

Czas działania niestety nie należy do najlepszych. Według mnie dobre urządzenie biznesowe powinno pracować minimum przez 6 godzin. Wcale nie mówię tu o maksymalnym obciążeniu. Ot pisanie tekstu, przeglądanie stron WWW i słuchanie muzyki. Apple MacBook Air z którego korzystam na co dzień bez problemu działa przez 9 – 10 godzin. Poprzedni laptop, HP Envy 13 również mógł pochwalić się długim czasem pracy – około 6 godzin. Sprzęt Huawei pracuje na baterii od 3 do 5 (i to naprawdę wynik maksymalny) godzin. Czyli tyle, ile laptopy ze średniej półki. Zdecydowanie za krótko, jeśli mówimy o sprzęcie biznesowym.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Kupiłbym czy nie?

Czas zastanowić się nad podsumowaniem tego testu Huawei MateBook. Cóż, osobiście uważam, że urządzenia 2w1 mają jeszcze sporo do poprawy. Szczególnie te, których klawiaturo-etui jest jednocześnie podpórką. OK, może i to by było fajne, gdyby nie jeden bardzo duży problem. Tablet wymaga płaskiej powierzchni. W innym przypadku, np. podczas pracy na kolanach będzie nas częściej irytował i zmuszał do poprawy kąta nachylenia niż wspierał nas w codziennej pracy.

Pominę już marną klawiaturę, która niestety naprawdę jest słaba. Problemem jest także bateria oraz throttling, który znacznie ogranicza wydajność sprzętu.

Dobrze, ponarzekałem to teraz coś z zalet. Pierwsza to przede wszystkim fantastyczny wygląd urządzenia. Chyba żaden tablet nie podoba mi się tak jak opisywany tutaj Huawei MateBook. Jest cienki, elegancki, sprzedawany w dwóch wersjach kolorystycznych: złotej i srebrnej. Przypadnie do gustu zarówno kobietom jak i mężczyznom. Widać, że chińskie przedsiębiorstwo pomyślało o obu płciach. Na uwagę zasługuje również bardzo dobrej jakości ekran IPS, który wręcz idealnie odwzorowuje gamę barw.

Cena? Cóż, nie jest niska. Za piękne i biznesowe (tylko z nazwy) urządzenie musimy zapłacić 3699 zł. Doliczmy do tego rysik za 450 i mamy grubo ponad 4000 zł. Wolałbym jednak w tej kwocie kupić jakiegoś dobrego ultrabooka. Ale to przecież tylko moja opinia z którą nie każdy z Was się musi zgadzać. Jeśli chcecie bardzo eleganckie urządzenie, które podobać się będzie większości to tablet 2w1 od Huawei będzie produktem dla Was. Jeśli jednak wolicie myśleć rozsądnie podczas zakupu komputera do pracy to radzę szukać dalej.

Huawei MateBook – może zastąpić laptopa?

Dołącz do newslettera

Popularne artykuły

Obowiązkowa fotowoltaika od 2025 roku? Sprawdź szczegóły.

Ma tylu zwolenników ilu przeciwników. Energia ze słońca to...

MOL zastępuje LOTOS. Korzystasz z Navigator? Co z punktami?

A więc stało się. Oficjalnie w Polsce MOL zastępuje...

Autostrada A4 będzie darmowa? To by było zbyt piękne.

Autostrada A4 budzi mieszane uczucia wśród kierowców. Jedno jest...

Holandia vs Argentyna. Pierwsza ćwierćfinałowa para MŚ 2022!

A jednak. Po zaciętym spotkaniu Argentyna - Australia, które...

MŚ 2022 Katar. Holandia w ćwierćfinale po wygranej 3:1 z USA

Poznaliśmy pierwszą reprezentację, która dotarła do ćwierćfinału MŚ 2022...


Daniel Laskowski
Daniel Laskowskihttp://menworld.pl
Jestem pomysłodawcą magazynu, który właśnie przeglądasz. Miałem okazję pisać treści dla wielu portali internetowych, a także gazet takich jak PC World. Interesuję się nowymi technologiami, motoryzacją (przede wszystkim samochodami, chociaż coraz mocniej patrzę w kierunku motocykli typu bobber) oraz muzyką. Nie skupiam się jednak na jednym gatunku. Słucham zarówno jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Na łamach MenWorld.pl zajmuję się zarówno tworzeniem treści, jak i zarządzaniem całym portalem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!