Leica prezentuje zegarki w hołdzie aparatom

Leica jest firmą, która kojarzy się przede wszystkim z wysokiej jakości obiektywami i aparatami fotograficznymi. Niemiecka firma postanowiła zrobić coś, o co nie podejrzewał ją nikt – wypuściła na rynek luksusowe zegarki. Modele L1 i L2 mają być nawiązaniem do aparatów fotograficznych przedsiębiorstwa. 

Leica wprowadza na rynek klasyczne zegarki

Zegarki to zdecydowanie nie domena firmy Leica, jednak w ofercie producenta aparatów i obiektywów pojawiły się dwa modele. L1 i L2 to zegarki oparte na klasycznym mechanizmie, które na pewno przypadną do gustu miłośnikom tradycyjnych czasomierzy. Brak tutaj jakichkolwiek nowoczesnych technologii czy modułów łączności, które znajdziemy w smartwatcha, czy zegarkach hybrydowych. 

Przeczytaj także: Pamiętacie serię Sony Walkman? Powraca!

Nowy produkt firmy Leica, czyli zegarki, powstały przy współpracy z niemiecką firmą Lehmann Prazision. Zegarki stworzone we współpracy niemieckich firm są wodoodporne do głębokości 50 metrów. Model L2, w przeciwieństwie do L1 posiada możliwość wyświetlania innej strefy czasowej, znacznik dnia i nocy oraz pasek, który został wykonany ze skóry aligatora. 

Leica
Modele L1 i L2 w pełnej okazałości.

Czasomierze nawiązują do aparatów fotograficznych

Leica L1 i L2 posiadają wiele nawiązań do aparatów fotograficznych firmy. Konstrukcja została wyposażona w wypukłe szkiełko, która ma przypominać szkło obiektywów wykorzystywanych w aparatach fotograficznych. Element ten został wykonany z szafiru, przez co cechuje się dużą odpornością na zarysowania. Oczywiście nie zabrakło też charakterystycznego elementu producenta aparatów, czyli czerwonej kropki, która znalazła się na boku zegarków. Jest to jednak przycisk, który pozwala na zmianę czasu. 

Leica

Przejdźmy teraz do cen obu zegarków. Model L1 jest wersją nieco okrojoną, jednak jego cena w dalszym ciągu jest bardzo duża. Wyceniono go na około 9,5 tys. euro, co w przeliczeniu na złotówki daje nam ponad 42 tys. PLN. Zegarek L2 wyceniono na 13,5 tys. euro, czyli wydatek rzędu ponad 60 tys. złotych. 

Źródło: Leica