Maserati Levante Hybrid

Maserati Levante Hybrid – czyli włoski pomysł na elektryczne auta

Z jednej strony martwi mnie to, że nawet marki słynące ze sportowych samochodów z silnikami o dużych pojemnościach idą, a raczej muszą iść w stronę elektryfikacji. No cóż, takie mamy głupie prawo i restrykcje związane z pojazdami. Dlatego również Włosi musieli coś wykombinować, aby auta mogły trafić do sprzedaży. Dlatego powstało Maserati Levante Hybrid. Niby mowa o miękkiej hybrydzie a nie okropnym plug-in, ale… w grę wchodzi dwulitrowy motor.

Żegnaj piękny dźwięku, który generuje V6 i V8

Szok! Tyle mogę powiedzieć po premierze Maserati Levante Hybrid, która odbyła się podczas Shanghai Auto Show. OK, wiem, że Ghibli było początkiem wprowadzania hybryd do oferty, ale cztery cylindry i dwa litry w SUV-ie marki, która słynie z przepięknego dźwięku silników? Nie oszukujmy się, to tak słabo brzmi, jak Mustang w 2.3 EcoBoost. OK, na szczęście Levante wyposażony będzie w miękką hybrydę, a więc 48-woltowy układ hybrydowy. OK, moc będzie wynosić 330 KM i 450 Nm momentu, a przyspieszenie do setki trwać będzie 6 sekund. I w końcu OK, otrzymamy piękny, nowy kolor Azzurro Astro, jednak no nie oszukujmy się, to nadal zwykłe, smutne cztery cylindry. Ja Was tylko zostawię z filmikiem nt. Levante S GranLusso.

Maserati Levante Hybrid – czy czas przyzwyczaić się do czterech cylindrów?

Wiem, marudzę okropnie, ale podobno dźwięk tak mocno charakterystyczny dla marki ma nie zostać zmieniony. To znaczy, ja bym nie oczekiwał, że cztery cylindry „zagrają” tak jak cześć czy osiem, ale wrażenia mają być podobne. Co ciekawe, producent twierdzi, że nie będzie wykorzystywał w tym celu głośników. Pożyjemy, zobaczymy.

Wracając do głównej „atrakcji”, czyli hybrydy, sprawdźmy co to tak naprawdę jest. Włosi zamontowali w Levante tak zwaną miękką hybrydę. Jest to instalacja 48V, dodatkowo przetwornica DC/DC oraz rozrusznik, który jest zintegrowany z alternatorem. W sumie – dość standardowy „zestaw” jak na miękkie hybrydy. Maserati jest w tym temacie jednak innowacyjne, ponieważ dołącza tak zwany eBooster. Jest to sprężarka, która pobiera energię magazynowaną w baterii. Można więc powiedzieć, że Maserati Levante Hybrid ma klasyczne turbo i elektryczną sprężarkę. Chyba dobrze wnioskuję, jeśli się mylę – poprawcie mnie.

F Tributo Special Edition

W Szanghaju Maserati zaprezentowało specjalną wersję F Tributo Special Edition, która dostępna jest zarówno dla Ghibli, jak i Levante. Klienci będą mogli wybrać pośród dwóch kolorów: Rosso Tributo oraz Azzurro Tributo. Z zewnątrz wyróżnimy je żółtymi elementami, na przykład zaciskami hamulcowymi. Pojawią się także piękne, 21-calowe felgi w dwóch kolorach: czarnym oraz błyszczącym, tytanowym. We wnętrzach pojawią się czarne lub żółte przeszycia na licowej skórze Pieno Fiore.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Isuzu D-Max 2021 – bomba testosteronowa na kołach