Mercedes-Benz EQC 400 4MATIC, (BR N293) / designo Diamantweiß bright / Exterior: AMG Line / Interior: AMG Line / Der neue Mercedes-Benz EQC - der erste Mercedes-Benz der Produkt- und Technologiemarke EQ. Mit seinem nahtlosen klaren Design ist der EQC ein Vorreiter einer avantgardistischen Elektro-Ästhetik mit wegweisenden Designdetails und markentypischen Farbakzenten außen wie innen. / Der neue Mercedes-Benz ECQ (Stromverbrauch kombiniert: 22,2 kWh/100 km; CO2 Emissionen kombiniert: 0 g/km, Angaben vorläufig) // Mercedes-Benz EQC 400 4MATIC, (BR N293) / designo diamond white bright / Exterior: AMG Line / Interior: AMG Line / The new Mercedes-Benz EQC - the first Mercedes-Benz under the product and technology brand EQ. With its seamless, clear design, the EQC is a pioneer for an avant-garde electric look with trailblazing design details and colour highlights typical of the brand both inside and out. / The new Mercedes-Benz EQC (combined power consumption: 22.2 kWh/100 km; combined CO2 emissions: 0 g/km, provisional figures)

Mercedes-Benz EQC – niemiecka marka premium także ma elektryka

Niemcy rozwijają technologię elektryczną. To właśnie dlatego powstał Mercedes-Benz EQC

Trzy lata temu, podczas targów w Paryżu niemiecki producent samochodów premium zaprezentował swoją koncepcję na nową markę, zarówno produktów, jak i rozwiązań technicznych z zakresu elektromobilności. W połowie przyszłego, 2019 roku ma zostać zaprezentowany pierwszy taki pojazd elektryczny – Mercedes-Benz EQC. Będzie on sprzedawany pod marką EQ. Model ten ma zużywać w cyklu łączonym 22,2 kWh co ma przekładać się na zasięg około 450 km. To za sprawą akumulatora o pojemności 80 kWh. Są to jednak dane wstępne w trybie NEDC dlatego na realne wyniki musimy poczekać. Atutem samochodów elektrycznych jest oczywiście wysoka dynamika. Mercedes-Benz EQC ma oferować moc rzędu 408 KM. A więc przyspieszenie od 0 do 100 km/h powinno trwać 5,1 s. Model EQC ma posiadać dwa silniki asynchroniczne i napęd na cztery koła. Według danych producenta ładowanie od 10 do 80 % ma trwać 40 minut.  

Rynek samochodów elektrycznych wygląda coraz lepiej

O ile jestem na chwilę obecną sceptycznie nastawiony do aut elektrycznych, o tyle muszę przyznać, że zarówno projekt Mercedesa jak i np. Jaguara (I-PACE) zaczynają mi się podobać. Być może to moje bezpieczne podchodzenie do „elektryków” spowodowane jest tym, że nasz kraj jeszcze nie dorósł do tego, abyśmy mogli bez żadnego stresu (dojadę, czy nie?) użytkowali na co dzień tego typu samochody. Jeśli ładowarki rzeczywiście coraz częściej będą się pojawiać na stacjach paliw, jeśli auta będą oferować przyzwoite osiągi na poziomie 400 – 500 kilometrów, a ładowanie nie będzie przekraczało przykładowo pół godziny to wtedy można nad takim rozwiązaniem zacząć się zastanawiać. Aczkolwiek po swoich doświadczeniach z miejskimi elektrykami wiem, że potrzeba na to jeszcze dużo, dużo czasu i nadal bardziej traktuję to jako ciekawostkę, a nie jako rzeczywistą alternatywę dla diesla czy benzyny. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Do roku 2025, co trzecie nowo sprzedane Audi będzie wyposażone w napęd elektryczny.
Audi uruchamia magazyn energii ze starych akumulatorów