polska - rosja
W Rosji piłkarze spędzą jak najmniej czasu. Środowy trening odbędzie się w Polsce, a dopiero po południu piłkarze wylecą do Moskwy, gdzie w czwartek rozegrają mecz. Fot. PZPN

Michniewicz wybrał bramkarza i kapitana kadry!

Czesław Michniewicz dwa dni temu został ogłoszony selekcjonerem reprezentacji Polski. Trener kadry nie będzie miał najłatwiejszego zadania, ponieważ stoi przed najważniejszym meczem w swojej trenerskiej karierze – barażowym spotkaniu MŚ 2022 z Rosją. W wywiadzie rozwiał wątpliwości na temat pozycji bramkarza i kapitana reprezentacji.

Klarowny numer jeden w bramce

To, czego reprezentacji Polski nigdy nie brakowało to z pewnością bramkarzy z wysokiej półki. Od zawsze pomiędzy słupkami naszej bramki stali zawodnicy klasy światowej. Było tak w przypadku Jana Tomaszewskiego, Józefa Młynarczyka, czy w nowożytnej historii w osobie Dudka, czy Boruca.

Przeczytaj także: Czesław Michniewicz trenerem reprezentacji Polski!

Teraz jest tak samo. Pomimo tego, że z gry z reprezentacji Polski zrezygnował Łukasz Fabiański, to i tak w zanadrzu mamy Bartosza Drągowskiego, Kamila Grabarę, Łukasza Skorupskiego i Wojciecha Szczęsnego. Czesław Michniewicz potwierdził, że to właśnie ten ostatni będzie pierwszym bramkarzem reprezentacji Polski za jego kadencji.

Czesław Michniewicz nie zamierza zmieniać czegoś, co dobrze funkcjonuje

Wybór Wojciecha Szczęsnego nie może chyba nikogo dziwić. Co prawda w przeszłości miał on kilka wątpliwych interwencji, które kosztowały naszą reprezentację punkty, jednak Michniewicz wierzy, że jest to bramkarz o najlepszych kompetencjach. Zawodnik Juventusu bardzo dobrze radzi sobie w bramce Starej Damy.

Czesław Michniewicz odniósł się również do kwestii kapitana reprezentacji. Ta oczywiście pozostaje bez zmian. Selekcjoner wypowiedział się, że Robert Lewandowski jest świetnym kapitanem i nie ma potrzeby zmiany.

Nowy trener wypowiedział się także an temat powołań i oznajmił, że bardzo liczy na Kamila Grosickiego. W przeciwieństwie do Paulo Sousy nowy trener nie będzie ograniczał się jedynie do zawodników z zagranicznych lig, dlatego też na powołania mogą liczyć gracze z naszej Ekstraklasy.