Nowy iPad Pro zastąpi Twój komputer? Lepszy będzie MacBook Air 2020

Nowy iPad Pro zastąpi Twój komputer? Nie sądzę

Za dwa dni będzie dostępny nowy iPad Pro. Apple chwali się, że jest to sprzęt, który może z powodzeniem zastąpić Twój komputer. Wydaję mi się jednak, że producent tego urządzenia przesadził z takim hasłem reklamowym. Szczególnie teraz, gdy nowy MacBook Air 2020 to sprzęt rozsądnej (jak na Apple) cenie.

Nowy iPad Pro to zaawansowany tablet, ale nie zastąpi komputera

Najnowszy iPad Pro sprzedawany jest w dwóch wersjach. Cena modelu z ekranem o przekątnej 11 cali zaczyna się od 3899 zł. Z kolei większa wersja, 12,9-cali to wydatek zaczynający się od 4899 zł. Sporo, jak na tablet. W cej cenie otrzymujemy przyjemny, tego nie da się ukryć wyświetlacz Liquid Retina, procesor A12Z Bionic, czyli chipset wykonany w 64-bitowej architekturze. Krótko mówiąc, mamy tutaj 8 rdzeni w przypadku CPU i tyle samo w chipsecie GPU. Wydajność w wielu aplikacjach będzie więc zadowalająca. Na tylnej części obudowy znajduje się aparat z dwoma obiektywami: 10 Mpix – ultraszeroki oraz 12 Mpix – szeroki. Dlaczego jednak uważam, że nowy iPad Pro nie zastąpi komputera? Powody są dwa.

Nowy iPad Pro zastąpi Twój komputer? Lepszy będzie MacBook Air 2020

Jeśli już mam na nim pracować, to lepiej wybrać 12,9 cali, prawda?

Osoba, która chce kupić sprzęt do pracy powinna mieć na uwadze przede wszystkim kwestię finansową. Nie ma sensu obciążać budżetu zbędnymi wydatkami, prawda? Aby zapewnić sobie wysoki komfort pracy większość osób zdecyduje się na wersję z większym ekranem, co raczej nie powinno nikogo dziwić. OK, mamy więc iPada z wyświetlaczem 12,9 cali. Kolejną kwestią jest pamięć. W zależności od naszych potrzeb możemy zdecydować się na wersję 128 GB (wtedy cena startuje od 4899 zł). Ewentualnie większy rozmiar to odpowiednio: 256 GB – 5399 zł, 512 GB – 6399 zł, 1 TB – 7399 zł. Załóżmy, że wystarczy nam 256 GB. Kolejne pytanie, jakie zadaje nam formularz na stronie Apple brzmi: Wi-Fi czy Wi-Fi + Cellular? Wszystko zależy, czy chcemy korzystać tylko i wyłącznie z sieci bezprzewodowej Wi-Fi, czy z racji tego, że nowy iPad Pro będzie naszym sprzętem mobilnym preferujemy, by jednak był wyposażony w modem LTE. Rzecz jasna ten dodatek kosztować nas będzie 800 zł. W taki oto sposób otrzymujemy tablet – bez klawiatury, bez pióra. Po prostu tablet. Czy da się na nim pracować? Tak, ale nie do końca będzie to praca komfortowa.

By pracować na iPadzie musisz dokonać jeszcze pewnych zakupów

Apple sugeruje, aby wyposażyć iPada Pro w etui Smart Keyboard Folio, które kosztuje… 999 zł. Rysik Apple Pencil nie jest niezbędny do pracy. Kosztuje 619 zł i raczej możemy go pominąć, ale klawiatura za tysiąc złotych? Która dodatkowo do najbardziej komfortowych nie należy. Szczególnie, gdy porównamy ją do Magic Keyboard, którą posiada najnowszy Apple MacBook Air 2020. Ostatecznie, za tablet z etui wyposażonym w klawiaturę musicie zapłacić 7198 zł. Nie chcę nic sugerować, ale wspomniany MacBook Air z 16 GB pamięci RAM i procesorem Intel Core i7 10-generacji będzie kosztował 8249 zł. Jaki jest więc sens kupna tabletu? Za tysiąc złotych więcej mamy świetną i bardzo wydajną maszynę do pracy, która jest równie mobilna co wspomniany iPad? Według mnie sensu nie ma wcale. Stąd też wydaje mi się, że najnowszy tablet kupią raczej osoby, dla których będzie to prawdziwe “must have” i niekoniecznie będą kierować się hasłem reklamowym Apple, które brzmi: “Twój następny komputer nie musi być komputerem.”. Nie sądzę. Aha, nawet jeśli zdecydujecie się na zakup iPada Pro to miejcie na uwadze to, że do maja będziecie pracować bez klawiatury. Etui będzie dostępne dopiero za dwa miesiące.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Creative Pebble V2
Creative Pebble V2 to eleganckie głośniki na biurko