Nowy Nissan X-Trail w 2022

Nowy Nissan X-Trail w 2022? Nie taki nowy. W USA jeżdżą nim od dawna

Zaprezentowany dziś podczas targów Auto Shanghai 2021 nowy Nissan X-Trail pojawi się w Europie latem przyszłego roku. Wszystko fajnie, ale włączyłem stronę Nissana skierowaną do klientów z USA i… posmutniałem. Okazuje się bowiem, że ta „nowość” z dzisiejszej prezentacji jeździ po drogach Stanów Zjednoczonych od dwóch lat.

Ogólnie oferta Nissana na rynek amerykański jest wręcz wspaniała jeśli porównamy ją do tej europejskiej. Przykładowo ten (hehe) nowy Nissan X-Trail, czyli Rogue w USA oferowany jest z 2,5-litrowym silnikiem generującym co prawda śmieszne 181 KM, ale jednak. Nie chcę Was złościć ale w ofercie znajduje się piękna Armada z 5,6-litrowym V8 pod maską. Wróćmy jednak do Europy.

Nowy Nissan X-Trail pojawi się w przyszłym roku

Nowy, duży (jak na europejskie standardy) SUV oferuje 4,65 m długości oraz 2,71 m rozstawu osi. To sprawia, że samochód będzie o cztery cm krótszy od tego, który jest dziś oferowany w salonach. Tak czy inaczej, specyfikacja może ulec zmianie. Stylistyka – zarówno wnętrza, jak i karoserii to przepaść w porównaniu do poprzednika. Oczywiście zbliżona jest do Qashqai’a, którego w lutym oglądał Tomek na statycznej prezentacji. Kolejny fakt jest taki, że nowy Nissan X-Trail to tak naprawdę amerykański Rogue, o czym już wspominałem. Wygląda on świetnie. Jest nowoczesny, a zarazem elegancki. Bliżej mu do dużych, kanciastych SUV-ów niż okrągłych crossoverów. I to się ceni!

We wnętrzu również radykalne zmiany. Za kierownicą pojawi się 12,3-calowy ekran, w centralnym miejscu kokpitu z kolei 9-calowy wyświetlacz. Jeśli dopłacimy zyskamy dodatkowy, 10,8-calowy wyświetlacz typu head-up. Oczywiście nie wszystkie wersje wyposażenia będą tak bogato wyposażone. Nie trudno się domyślić, że te tańsze zamiast ekranu będą oferowane z tradycyjnymi zegarami.

Nowe technologie na pokładzie

Nowość (hehe) w gamie Nissana otrzyma znany system ProPilot, który ma umożliwiać półautonomiczne prowadzenie. Działa to… jako tako. To znaczy dobrze, ale konkurencja oferuje znacznie więcej. Ciekawie zapowiadają się napędy, którymi chwalono się już w przypadku Qashqaia. Chodzi o to, że nowy Nissan X-Trail ma posiadać silnik elektryczny, który napędzany jest motorem… spalinowym. Tak, benzyna jest w pewnym stopniu generatorem prądu. Cóż, jak nie trudno się domyślić, Japończycy raczej zrezygnują z Diesla. Na szczęście napęd na cztery koła zostanie w X-Trailu. Więcej szczegółów na temat „nowości” otrzymamy niebawem. Jedno jest pewne – zapowiada się ciekawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Jan Błachowicz vs Dominic Reyes – czy Polak sięgnie po złoto UFC 253?