Nissan Qashqai 2021 – nowe szaty japońskiego króla

Wczoraj tj. 23 lutego odbyła się prezentacja nowej generacji cieszącego się ogromną popularnością w kraju nad Wisłą Nissana Qashqaia. W Warszawskim studiu “Tęcza” mogliśmy podziwiać walory estetyczne oraz zaczerpnąć nowinek technologicznych od ekipy Nissana. Czym zachwycił nowy Nissan Qashqai 2021? Zapraszam do relacji! 

Nissan Qashqai 2021 – ewolucja w designie 

Nowy Qashqai to już trzecia generacja popularnego miejskiego SUV-a. Poprzednia produkowana od 2013 cieszyła się ogromnym uznaniem wśród kierowców w Polsce, gdyż była najczęściej wybieranym samochodem z gamy Nissana. Wygląd najnowszego Qashqaia obfituję w wiele designerskich smaczków, a od całej bryły ciężko odwrócić wzrok. Przód stylizowany według schematów znanych z nowego Nissana Juka. Tym dwóm nie można teraz odmówić “więzów krwi”. Mamy tutaj agresywnie narysowaną linię reflektorów LED z chromowanym wykończeniem, które współgra z grillem tworząc literę “V”.

Nadwozie Qashqaia jest dwukolorowe. Prezentowany model był pokryty lakierem w kobaltowym kolorze a część dachowa była w pełni czarna. Względem poprzednika następca urósł wzdłuż 3.5 cm a wszerz o 3.2 cm. Również jego prześwit zwiększył się o ponad 2 cm. Rozrósł się również bagażnik. W nowej generacji Qashqai może pochwalić się 505 litrami pojemności. To, co rzuciło mi się w oczy to prawdziwe wloty powietrza w przednim zderzaku. Prezentowany Nissan Qashqai 2021 to wersja TEKNA+, w której wyposażenie wchodzą ogromne, 20 calowe felgi.  

Wnętrze premium

Wewnątrz nowy Nissan Qashqai 2021 gwarantuje komfort oraz przestrzeń. Dostosowując fotel pod swoje ustawienia(180 cm) ze swobodą zająłem miejsce na tylnej kanapie. Tylne drzwi otwierają się pod kątem 90 stopni, co pozwala na komfortowe wsiadanie oraz opuszczanie pojazdu. Kompanem długich podróży będą skórzane, świetnie wyprofilowane fotele z funkcją masażu. Rewolucję zauważamy patrząc na zegary. Nissan Qashqai 2021 doczekał się cyfrowych zegarów i od pierwszego momentu jestem nimi zachwycony. Są czytelne i wyświetlają wszystkie potrzebne dane.

Dla jeszcze większej wygody Nissan Qashqai w wyposażeniu TEKNA+ znajdziemy wyświetlacz typu “head up”. Za pomocą wielofunkcyjnej kierownicy jesteśmy w stanie dostosować informacje wyświetlane na szybie przed nami (do 5 max). Deska rozdzielcza jest przemyślana oraz w pełni funkcjonalna. Cieszy fakt, że pomimo 12 calowego, multimedialnego wyświetlacza producent zdecydował na pozostawienie przycisków i pokręteł mechanicznych do obsługi chociażby temperatury czy nawiewów. Zasiadając za sterami prezentowanego Qashqaia możemy poczuć się jak w samochodzie klasy premium. Materiały oraz spasowanie zasługują na najwyższą ocenę. Ciekawostką jest aplikacja na smartfony. Możemy za jej pomocą sterować światłami Qashqaia, a nawet włączyć klakson w razie gdybyśmy zapomnieli, gdzie zaparkowaliśmy. 

Nissan Qashqai 2021 – gama silnikowa 

Jeśli chodzi o silniki tutaj nie ma rewolucji. Nowy Nissan Qashqai będzie napędzany dobrze znanym silnikiem benzynowym 1.3 wspartym przez miękką hybrydę. Przewidziano dwa warianty mocy 140 KM i 158 KM. Obu przypadkom będzie towarzyszyć skrzynia manualna o 6 przełożeniach. W mocniejszej wersji będzie można zdecydować się na bez przekładniową, automatyczną skrzynię Xtronic oraz napęd na cztery koła. Dla szukających mocniejszych wrażeń Nissan oferuję hybrydę E-power o mocy 188 KM.  

Nissan Qashqai 2021 zrobił na mnie dobre pierwsze wrażenie. To czego brakowało mi w poprzedniej znajduje się w obecnej. Tak jakby ktoś wysłuchał moich próśb. Pozostaje tylko czekać aż nowy Qashqai trafi do naszej redakcji na tygodniowy test, abyśmy mogli sprawdzić jego właściwości jezdne.