Nowe odkurzacze MOVA. Kurz nie ma gdzie uciec

Nowe odkurzacze MOVA trafiają do sprzedaży w Polsce w promocji trwającej od 6 do 31 maja 2026 roku. W serii S pojawiają się trzy modele: ekonomiczny MOVA S1, mocniejszy MOVA S7 oraz flagowy MOVA S7 Ultra. Pierwszy kosztuje katalogowo 649 zł, drugi 1099 zł, a trzeci 1199 zł, przy czym w promocji ceny spadają odpowiednio o 8, 6 i 8 procent. Do tego dochodzą urządzenia Wet&Dry MOVA M50 i M50 Pro, które odkurzają oraz myją podłogi, pracują w pełnym wychyleniu 180 stopni i potrafią wjechać pod meble o prześwicie 14 cm. M50 kosztuje katalogowo 1299 zł, a M50 Pro 1949 zł, ale oba modele również startują z rabatami. Najciekawsze jest jednak nie samo portfolio, lecz to, że MOVA próbuje rozwiązać dwa najbardziej irytujące problemy domowego sprzątania: kurz ukryty w cieniu i brud zostający przy krawędziach.
odkurzacze MOVA odkurzacze MOVA
odkurzacze MOVA

Sprzątanie nie musi być życiowym dramatem, ale potrafi skutecznie zepsuć dzień. Szczególnie wtedy, gdy kurz wraca po dwóch godzinach, sierść zbiera się przy listwach, a pod sofą powstaje osobny ekosystem, którego nikt nie chce oglądać. MOVA wprowadza nowe odkurzacze z serii S oraz urządzenia myjące M50 i M50 Pro, celując dokładnie w ten codzienny problem: dom ma być czysty szybciej, lżej i bez ciągłego poprawiania po sprzęcie.

odkurzacze MOVA
odkurzacze MOVA

Najmocniejsze modele S7 i S7 Ultra oferują do 220 AW mocy ssania, 80 minut pracy i inteligentne wykrywanie zabrudzeń. Z kolei seria M50 bierze na warsztat mycie podłóg, krawędzie i przestrzeń pod meblami, czyli miejsca, gdzie zwykły mop często kapituluje. To nie są urządzenia dla ludzi, którzy chcą mieć kolejny gadżet w schowku — to sprzęt dla tych, którzy chcą odzyskać kontrolę nad domem bez poświęcania całej soboty.

Odkurzacz ma być szybki, mocny i bezproblemowy

Dobry odkurzacz pionowy powinien mieć jedną podstawową cechę: ma być pod ręką wtedy, kiedy naprawdę go potrzebujesz. Nie za ciężki, nie za słaby, nie z baterią kończącą się po jednym pokoju. W teorii brzmi banalnie, ale w praktyce wiele urządzeń przegrywa właśnie na tych detalach. Niby działa, niby świeci, niby ma kilka końcówek, ale po miesiącu okazuje się, że wyciągasz go rzadziej niż klasyczny odkurzacz, bo jego obsługa nie daje realnej przewagi.

Nowa seria MOVA S próbuje wejść w ten segment rozsądnie. S1 ma być modelem wejściowym, S7 mocniejszym środkiem gamy, a S7 Ultra sprzętem dla ludzi, którzy oczekują maksymalnej skuteczności bez przechodzenia w kategorię ekstremalnie drogich urządzeń premium. Różnice są czytelne: moc, wyposażenie, komfort pracy i dodatki, które mają znaczenie przy codziennym użytkowaniu.

Najważniejszy kierunek jest prosty: mniej walki z kurzem, więcej automatyki i lepsze wykrywanie zabrudzeń. Bo nowoczesny odkurzacz nie powinien tylko zasysać tego, co widać. Powinien pokazać ci to, czego nie widzisz.

odkurzacze MOVA
odkurzacze MOVA

MOVA S7 Ultra. Flagowiec do dużego domu

MOVA S7 Ultra jest najmocniejszym odkurzaczem pionowym w tej premierze. Oferuje 220 AW mocy ssania, ciśnienie 32 kPa i niezależny silnik o mocy 700 W. Do tego dochodzi bateria 7 × 2500 mAh, która pozwala na maksymalnie 80 minut pracy. To już parametry, które mają sens nie tylko w małym mieszkaniu, ale też w większym domu, gdzie sprzątanie nie kończy się po dwóch pokojach.

W praktyce S7 Ultra jest dla kogoś, kto ma duży metraż, dywany, zwierzęta albo po prostu nie chce jeździć odkurzaczem po tym samym miejscu trzy razy. Inteligentny system wykrywa objętość brudu w czasie rzeczywistym i automatycznie dopasowuje siłę ssania. To ważne, bo ręczne przełączanie trybów brzmi dobrze tylko w instrukcji. W codziennym użyciu człowiek chce po prostu przejechać podłogę i mieć pewność, że urządzenie samo podbije moc tam, gdzie trzeba.

Nowe odkurzacze MOVA. Kurz nie ma gdzie uciec

S7 Ultra ma też 5-warstwową filtrację z 12-stożkowym cyklonem, która zatrzymuje 99,9 procent najdrobniejszych cząsteczek, w tym pyłki o wielkości 0,3 µm. Przy alergiach, zwierzętach i miejskim kurzu to nie jest kosmetyka. To element, który wpływa na jakość powietrza w domu, zwłaszcza gdy sprzątasz często i nie chcesz za każdym razem wzniecać pyłu z podłogi.

Najbardziej praktyczny dodatek? Adapter Low-Reach, dostępny w wersji Ultra. Pozwala odkurzać pod meblami bez schylania się. To dokładnie ten typ rozwiązania, który nie robi wielkiego efektu na zdjęciu produktowym, ale po kilku użyciach trudno z niego zrezygnować. Kurz pod łóżkiem, sofą czy komodą nie znika sam. Po prostu zwykle udajemy, że go tam nie ma.

odkurzacze MOVA
odkurzacze MOVA

MOVA S7. Rozsądny środek gamy

MOVA S7 wygląda jak najbardziej wyważona propozycja z serii pionowej. Ma 170 AW mocy ssania, silnik 535 W, ciśnienie 30 kPa i ten sam deklarowany czas pracy do 80 minut. To mniej niż w S7 Ultra, ale nadal wystarczająco dużo, żeby mówić o odkurzaczu do regularnego sprzątania całego mieszkania albo domu.

S7 również korzysta z inteligentnego wykrywania brudu, 5-warstwowej filtracji i szczotek z zielonym oświetleniem LED. To ostatnie brzmi jak bajer, dopóki nie przejedziesz po ciemnym korytarzu, pod szafką albo przy kanapie. Światło wyciąga kurz z cienia i pokazuje, że podłoga, która „na oko” była czysta, wcale taka nie jest.

Jest też ekran OLED informujący o statusie urządzenia oraz system Pull-Ring w pojemniku na kurz. Jedno pociągnięcie pierścienia mechanicznie zeskrobuje brud ze ścianek podczas opróżniania. To mały, ale sensowny detal. Opróżnianie pojemnika w odkurzaczu pionowym bywa jedną z bardziej irytujących czynności, zwłaszcza gdy kurz i włosy przyklejają się do środka. Jeśli MOVA realnie ograniczy ten problem, codzienna obsługa będzie po prostu mniej brudna.

odkurzacze MOVA
odkurzacze MOVA

MOVA S1. Tańszy start, ale nie zabawka

MOVA S1 jest najtańszym modelem z nowej serii. Katalogowo kosztuje 649 zł, a w promocji z rabatem 8 procent jego cena spada orientacyjnie do około 597 zł. To propozycja dla ludzi, którzy chcą wejść w bezprzewodowe sprzątanie bez wydawania ponad tysiąca złotych.

Parametry są rozsądne: 130 AW, 30 000 Pa, silnik 350 W i bateria 7 × 2200 mAh zapewniająca do 60 minut pracy. Najważniejszy wyróżnik to szczotka wielopowierzchniowa z włosiem w kształcie litery V i specjalnymi grzebieniami, które mają ograniczać plątanie się sierści. To ważne, bo tani odkurzacz w domu ze zwierzętami bardzo szybko potrafi zmienić się w urządzenie do ręcznego wycinania włosów z wałka.

S1 ma też podświetlenie LED i intuicyjny wyświetlacz. Nie będzie tak mocny jak S7 Ultra, ale dla mieszkania, szybkiego sprzątania po zwierzętach, kuchni, przedpokoju i codziennego ogarniania podłogi może być najbardziej racjonalnym zakupem.

odkurzacze MOVA
odkurzacze MOVA

MOVA M50 i M50 Pro. Gdy samo odkurzanie nie wystarcza

Druga część premiery to urządzenia Wet&Dry, czyli sprzęty, które odkurzają i myją podłogi jednocześnie. MOVA M50 i M50 Pro są tańszymi wariantami względem znanego modelu M50 Ultra, ale nadal mają oferować mocną specyfikację. Oba modele dysponują siłą ssania 22 000 Pa i mogą pracować w pełnym wychyleniu 180 stopni, docierając pod meble o prześwicie 14 cm.

To kluczowe, bo sprzątanie mokro-suche ma sens tylko wtedy, gdy urządzenie naprawdę zastępuje dwa ruchy: odkurzanie i mopowanie. Jeśli zostawia brud przy listwach albo nie wjeżdża pod meble, użytkownik i tak musi poprawiać ręcznie. MOVA próbuje to ograniczyć niskim prowadzeniem i systemami czyszczenia krawędzi.

Oba urządzenia mają też separację odpadów stałych od płynnych w zbiorniku na brudną wodę. To brzmi technicznie, ale w praktyce ułatwia opróżnianie i higienę. Producent podaje też odczuwalny ciężar prowadzenia na poziomie 610 g, czyli mniej więcej tyle, co mała butelka wody. Jeśli to przełoży się na realną lekkość prowadzenia, M50 może być sprzętem nie tylko do dużych porządków, ale też do szybkiego codziennego używania.

odkurzacze MOVA
odkurzacze MOVA

M50 Pro bierze na cel krawędzie

MOVA M50 Pro wyróżnia się technologią EdgeCoverage. Wysuwane, zrobotyzowane ramię wbudowane w przednią szczotkę ma redukować dystans do ściany i nie zostawiać przerw przy listwach. To jeden z najważniejszych problemów przy odkurzaczach mopujących. Środek podłogi wygląda dobrze, ale brud zostaje tam, gdzie urządzenie nie potrafi dojść.

Wersja Pro samodzielnie pierze rolkę w wodzie o temperaturze 90°C i suszy ją gorącym powietrzem w 5 minut. To mocny argument, bo urządzenia myjące bardzo łatwo stają się problemem, jeśli po sprzątaniu trzeba długo czyścić szczotkę albo zostawiać ją mokrą. M50 Pro ma też baterię 6 × 4000 mAh i pracuje do 46 minut, co według producenta wystarcza na umycie do 300 m² podłóg.

MOVA M50 jest prostszy, ale nadal konkretny. Zachowuje 46 minut pracy, ma obustronne czyszczenie krawędziowe Dual-Edge i system samoczyszczenia szczotki w temperaturze 85°C. Jeśli nie potrzebujesz robotycznego ramienia i najszybszego suszenia, może być bardziej opłacalnym wyborem.

Ceny nowych odkurzaczy MOVA

Promocja obowiązuje do 31 maja 2026 roku w największych sieciach handlowych w Polsce, w tym RTV Euro AGD, Media Expert, Al.to, Max Elektro, MediaMarkt, Neonet, Komputronik, na Allegro oraz w oficjalnym sklepie MOVA.

MOVA S1 kosztuje katalogowo 649 zł, a po rabacie 8 procent wychodzi około 597 zł. MOVA S7 ma cenę katalogową 1099 zł, a rabat 6 procent sprowadza ją do około 1033 zł. MOVA S7 Ultra kosztuje katalogowo 1199 zł, a po obniżce 8 procent około 1103 zł.

W kategorii Wet&Dry MOVA M50 startuje z ceny 1299 zł, ale rabat 15 procent daje około 1104 zł. MOVA M50 Pro katalogowo kosztuje 1949 zł, a po rabacie 13 procent wychodzi około 1696 zł.

odkurzacze MOVA
odkurzacze MOVA

Który model wybrać?

Jeśli chcesz tanio wejść w odkurzacz pionowy i masz mieszkanie, zwierzęta albo potrzebujesz szybkiego sprzętu do codziennego ogarniania, MOVA S1 wygląda najrozsądniej. Nie jest flagowcem, ale za około 597 zł po rabacie oferuje solidną moc, godzinę pracy i szczotkę zaprojektowaną pod sierść.

MOVA S7 to model dla większości użytkowników, którzy chcą więcej mocy, dłuższej pracy i lepszego komfortu. S7 Ultra ma sens wtedy, gdy zależy ci na najwyższej mocy ssania, adapterze Low-Reach i sprzątaniu większego domu bez kompromisów.

Jeśli problemem są nie tylko kurz i sierść, ale też plamy, kuchnia, przedpokój i codzienne mycie twardych podłóg, patrzyłbym na M50 albo M50 Pro. M50 jest tańszy i nadal bardzo mocny. M50 Pro dopłaca się wtedy, gdy chcesz lepiej czyścić krawędzie, mieć samoczyszczenie w 90°C i szybkie suszenie rolki.

odkurzacze MOVA
odkurzacze MOVA

Sprzątanie premium nie musi być przesadą

Nowe odkurzacze MOVA pokazują, że domowy sprzęt sprzątający przestał być nudną kategorią AGD. Dziś liczy się nie tylko moc, ale też to, czy urządzenie widzi kurz, czy samo dopasowuje ssanie, czy nie plącze sierści, czy daje się łatwo opróżnić i czy potrafi dotrzeć tam, gdzie człowiek zwykle nie chce się schylać.

Najlepsze w tej premierze jest to, że MOVA nie ogranicza się do jednego typu użytkownika. S1 jest dla rozsądnego budżetu. S7 i S7 Ultra są dla tych, którzy chcą mocnego pionowego odkurzacza do większych zadań. M50 i M50 Pro są dla ludzi, którzy chcą odkurzać i myć w jednym przejściu. Każdy z tych sprzętów odpowiada na inny problem, ale wszystkie łączy jedno: mają sprawić, że dom nie będzie wymagał od ciebie ciągłej gotowości bojowej.

Bo prawdziwy luksus w mieszkaniu nie polega na tym, że masz najdroższy sprzęt w szafie. Polega na tym, że podłoga jest czysta, a ty nie musisz robić z tego wydarzenia dnia.

Zobacz również naszą recenzję odkurzacza MOVA M50 Ultra.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama