Oto Land Cruiser 300 - luksusowa terenówka, której nie kupisz w Europie

Oto Land Cruiser 300 – luksusowa terenówka, której nie kupisz w Europie

Siedemdziesiąt lat historii. Czy można inaczej argumentować to, że terenówka Toyoty to solidny wóz, godny zaufania? Nowy Land Cruiser 300 opiera się na wypracowanych doświadczeniach, cechuje go niezawodność, trwałość i możliwości terenowe. I wiecie co? Ja producentowi w te słowa wierzę.

Nowy Land Cruiser 300, który zadebiutował podczas prezentacji on-line w Dubaju został zaprojektowany od podstaw na nowej platformie. Auto ma nowe silniki V6 twin-turbo. Nowa jest również 10-biegowa skrzynia automatyczna, zawieszenie, a także stylistyka. Zarówno nadwozia, jak i wnętrza. Auto zadebiutuje latem bieżącego roku. Ale nie martwcie się, nie będziecie musieli zastanawiać się czy kupić to auto, czy też nie. Dlaczego? Nowy model nie będzie dostępny w Europie. Możemy więc liczyć co najwyżej na łaskę prywatnych importerów samochodów.

Oto Land Cruiser 300 - luksusowa terenówka, której nie kupisz w Europie

Nowy Land Cruiser 300. Oligarchowie podobno już składają zamówienia

Wystarczy popatrzeć na to auto. Ewidentnie pokazuje wszystkim wokół kto rządzi na drodze ale i poza nią. A to dlatego, że Land Cruiser 300, pomimo tego, że jest luksusową terenówką, świetnie sprawdza się podczas jazdy off-roadowej. Bez względu czy jest to szuter, piach, kamienie czy błoto. Chętnie zobaczyłbym jak panowie z Terenwizji sprawdzają jej możliwości. Oczywiście, sam również bym nią pojeździł. Cóż, na chwilę obecną nie będzie to możliwe, o czym już pisałem. W sumie nie wiem czy zauważyliście, ale takich z prawdziwego zdarzenia terenówek jest już na rynku jak na lekarstwo. Zostały nam pickupy, które i tak nie do końca w błoto się nadają i oczywiście pancerny Jeep Wrangler. Chcesz coś innego? Musisz importować, np. z USA czy Dubaju.

Producent nowego Land Cruisera 300 chwali się, że ramą, na której został oparty samochód została zaprojektowana tak, by połączyć redukcję masy z większą sztywnością. Swoją drogą, to fantastyczne, że pojazd ten nadal opiera się na ramie, no ale w końcu to terenówka. Jako ciekawostkę warto zaznaczyć, że prezentowany model wyposażono w system Multi-Terrain Monitor. Ma on na celu wyświetlać kierowcy informacje w czasie rzeczywistym na temat bezpośredniego otoczenia samochodu, a także każdego koła i nawierzchni drogi. Ma on na celu analizować rodzaj nawierzchni, by finalnie dostosować do niej tryb jazdy.

Pod maską coś, co w Europie zanika

Nowy Land Cruiser 300 został wyposażony w dwa nowe silniki V6 twin-turbo. Brzmi to nieźle, prawda? To czytajcie dalej. Mowa o motorach: 3,5-litrowym benzynowym oraz 3,3-litrowym Dieslu. Cóż, V8-ki nie ma, ale podobno osiągami nie odbiegają silniki od wspomnianej „widlastej ósemki”. Obie jednostki współpracują z 10-biegowym automatem.

Stylistyka? Jak to zwykle w Land Cruiserze. Pokazuje, że jesteś królem szos. Mocne linie, masywny przód, grill tak duży, że upieczesz steki dla całej rodziny, ogromne nadkola. Znalazły się także elementy luksusowe, takie jak piękne felgi, które tak czy inaczej trochę giną przy tym wielkim nadwoziu. Tył przypomina mi trochę Lexusa LX, ale chyba nie powinno to nikogo dziwić. W końcu to w pewnym stopniu bracia. Wnętrze – oczywiście, luksusowe, aczkolwiek trochę zbyt stonowane. Być może tego oczekują klienci. Mi osobiście brakuje nowoczesności, czegoś, co sprawiłoby, że zbierałbym szczękę z podłogi. O ilości miejsca w kabinie nawet się nie wypowiadam. Sami dobrze wiecie, że to kawalerka na kołach.

Czy nowy Land Cruiser 300 będzie dostępny w Europie? Poprzednik jest sprzedawany. Kto wie, może i pomimo zapowiedzi producenta, że na „starym kontynencie” raczej się nie pojawi, za jakiś czas zobaczymy ją w salonach. W końcu widać jakąś „modę” na import tego typu samochodów. Mam na myśli choćby Toyotę Highlander czy Forda Explorera.