Silnik V12 z czołgu w sedanie Ford Crown Victoria. Da się? Pewnie, że tak!

Silnik V12 z czołgu w sedanie Ford Crown Victoria. Da się? Pewnie, że tak!

Wyobraź sobie, że pewnego pięknego dnia budzisz się, spoglądasz za okno, a przed Twoim domem stoi amerykański sedan Ford Crown Victoria. Wtedy wpadasz na świetny pomysł: zmienię silnik, bo ten jest za słaby! Tylko jesteś ambitny i nie będzie to jakiś mocny motor z auta, a… silnik V12 z czołgu.

Ludzie nie przestają mnie zaskakiwać. Zastanawiam się czasami po co robić projekty tak zaskakująco… dziwne. Odpowiedź pojawia się sama: bo można! Bo czemu nie! Tak też pomyślał pewien obywatel Szwecji, a więc kraju, w którym bardzo często „pakuje” się mocne silniki do starych modeli marki Volvo aby zaskakiwać wszystkich posiadaczy Porsche, Audi RS, czy BMW M – a więc kierowców, którzy prowadzą sportowe auta. Podjeżdża taki „sleeper” na światłach do wspomnianego, szybkiego auta i jego kierowca jeszcze nie wie co za chwilę się wydarzy. Oczywiście – bardzo szybko zrozumie, że to stare Volvo 740 zrobi rozróbę jakiej nikt się nie spodziewał. Przykłady? Sami zobaczcie.

Ford Crown Victoria z silnikiem V12 z czołgu

Wróćmy jednak do bohatera tego artykułu, który postanowił do amerykańskiego sedana włożyć silnik V12 Rolls Royce’a, który pochodzi z czołgu z II Wojny Światowej. Autor projektu jest bardzo ambitnym człowiekiem, ponieważ wcześniej zastanawiał się nad 37-litrowym motorem z myśliwca Spitfire. Niestety, nie udało się zmieścić tego „potwora” do komory silnikowej, dlatego cóż, pozostało wybranie mniejszego, 27-litrowego wariantu (Tak, dobrze przeczytaliście. Dwadzieścia siedem litrów pojemności!). Szkoda, szkoda.

Ford Crown Victoria z silnikiem V12 z czołgu ma obecnie moc na poziomie 550 KM. Nie oszukujmy się, to jakieś śmieszne wartości, dlatego autor sleepera planuje podnieść ją do 2500 KM generowanych przy 4000 obrotów na minutę. W sumie nie wiem czy można nazwać Victorię sleeperem, ponieważ ten mały silniczek delikatnie wystaje. Tak czy inaczej, 27-litrowa jednostka w sedanie. Mają rozmach… Zgadzacie się?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Męskie buty na zimę - jakie wybrać? Gdzie kupić?
Męskie buty na zimę – jakie wybrać? Gdzie kupić?