Subaru Solterra debiutuje jako pierwszy elektryczny model marki.

Chociaż model ten jest efektem współpracy marek Subaru i Toyota, to może wnieść wiele dobrego w politykę marki. Mam nadzieje, że przyczyni się przede wszystkim do wprowadzenia na rynek europejski takich modeli jak BRZ i WRX STI. Ale to czas pokaże. Co oferuje w takim razie pierwszy w pełni elektryczny model, Subaru Solterra?

Dwie wersje napędowe

Niezbyt często spotykamy się z przednionapędowymi modelami tej marki. A w tym przypadku będzie jedną z dwóch możliwych opcji do wybrania. Będzie to 150 kW silnik elektryczny (201 KM) umieszony na przedniej osi. Drugą opcją jest wersja z dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy 160 KW (215 KM) oraz napędem na wszystkie koła. W tym wariancie czas 0-100 km/h to 7,7 sekundy. Mało przyzwoity wynik jak na elektryka.

Obie wersje wyposażone będą w ten sam zestaw baterii. 71,7 kWh – taką będą miały pojemność. W modelu z napędem wyłącznie na przednią oś pozwoli to na przejechanie 450 kilometrów według normy WLTP. Ciekawe jest czy dalej stosowany będzie legendarny napęd Symmetrical-AWD, choć w przypadku elektryka mógłbym w to wątpić.

Sprawdź również nasze testy samochodów nowych.

Subaru Solterra to ładniejsza kopia BZ4X

Z pewnością nie jest to błędne sformułowanie. Toyota i Subaru nie kryją swojej współpracy. Jednak zdecydowanie bardziej przypada mi do gustu model prezentowany przez Subaru. Przedni grill, sześciokątny przód maski czy inne przednie reflektory. Z tyłu różnic natomiast szukać na próżno. Może różni się brakiem pasa LED łączącego światła.

We wnętrzu jest wręcz identycznie, lecz ze zmienionym logo. W oczy rzuca się ogromny ekran dotykowy, a deska rozdzielcza charakterem przypomina tą znaną nam z Peugeota. Kierownica znajduję się lekko poniżej wirtualnego wyświetlacza.

Jeśli chodzi o wymiary to nie jest zaskoczeniem, że są identyczne jak w Toyocie. Auto posiadać będzie 4,68 metra długości, 1,86 metra szerokości oraz 1,65 metra wysokości. Wymiarami będzie zbliżone do obecnie oferowanego Forestera.

Ciekawostką jest pojawiający się podczas prezentacji panel solarny, który będzie można posiadać jako element wyposażenia dodatkowego.

Cena nie jest nam jeszcze znana, a do oferty na rynku europejskim ma trafić już w drugiej połowie 2022 roku.