Siemens zaprasza do świata kawowych rytuałów
Picie kawy to niezwykły rytuał, który mówi wiele o kulturze i charakterze danego kraju. Polacy lubią popijać ją o poranku lub po południu, wspólnie z przyjaciółmi. Kawa ma jednak niejedno imię. W światowych metropoliach często łapana jest w drodze do pracy, podczas gdy w bardziej tradycyjnych kulturach jej serwowanie ma charakter ceremonii. Marka Siemens wraz z ekspertami postanowiła odkryć kawowe sekrety, zapraszając w podróż po krajach świata.
Test Philips 5000 LatteGo
Mała czarna, latte, espresso… Kto z nas nie lubi kawy? Ten napój potrafi zdziałać cuda. Dla wielu osób dzień bez kawy, jest dniem straconym. Aby przygotować go w kilka chwil warto skorzystać z ekspresu. Sprawdźcie nasz test Philips 5000 LatteGo. Czy urządzenie, które mieliśmy okazję sprawdzić rzeczywiście będzie dobrą propozycją dla kogoś, kto poszukuje ekspresu do kawy? Przekonajmy się o tym.
dzierżawa ekspresu do kawy
Mała czarna lub pyszna kawa z mlekiem z samego rana potrafi od razu wprowadzić nas w dobry nastrój i dodać energii przed dniem pracy. A jeżeli nie zdążymy wypić jej w domu, z pewnością chętnie sięgniemy po nią w biurze. Ekspres do kawy dostępny jest już w większości przedsiębiorstw, choć wciąż niektóre z nich wzbraniają się przed takim jednorazowym wydatkiem. Dlatego na rynku pojawiło się inne, wygodne rozwiązanie, dzierżawa ekspresu do kawy. Dowiedz się, na czym ono polega!
Na łamach MenWorld.pl pojawiają się od czasu do czasu testy ekspresów do kawy. Tym razem mieliśmy okazję zapoznać się z NIVONA CafeRomatica 680. Czy sprzęt ten może zastąpić nam baristę i bez wychodzenia z domu przygotujemy sami kawę, której smak zapamiętamy na długo? Przekonajmy się o tym!
Osoby, które lubią kawę wiedzą, że dzień bez filiżanki ulubionego napoju jest dniem straconym. Wiedzą też zapewne jak pyszna jest mała czarna lub latte przygotowana w ekspresie. Miałem okazję spróbować kawy z urządzenia premium – De’Longhi PrimaDonna Elite. Czym się wyróżnia i czy warto na niego wydać ponad pięć tysięcy złotych? Postaram się pokazać jego wady i zalety.
CafeRomatica 858
Kawa, czyli napój, który sporządzany jest z palonych, a później zmielonych ziaren kawowca znany jest na całym świecie. Pochodzi z Etiopii, a w naszym kraju pojawiła się pod koniec XVII wieku. Jej miłośnikami byli Jan III Sobieski czy Bohdan Chmielnicki. Co ciekawe, początkowo uznawano ją za napój niesmaczny, a nawet szkodliwy. Moda na jej picie ogarnęła najpierw Gdańsk, gdzie powstały pierwsze w naszym kraju kawiarnie. Dopiero w XVIII wieku przestała być napojem elitarnym, stając się łatwo dostępna. Dziś zapewne większość z Was nie wyobraża sobie dnia bez choćby małej czarnej. Ta popularna używka lubiana jest przez wiele osób, co mnie osobiście wcale nie dziwi, bo sam jestem jej fanem. Dziś skupmy się na kawie w ziarnach palonych, ponieważ firma Nivona przekazała nam do testów ekspres CafeRomatica 858. Czy dzięki niemu wydobędziemy pełnię smaku z ziaren kawy? Czas to sprawdzić.
Kawa ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Ja osobiście jestem w tej pierwszej grupie i wręcz nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia tego napoju, który stawia mnie na nogi i daje energię na cały dzień. Jak wiadomo, kawa kawie nierówna - jedni piją rozpuszczalną, inni parzoną. Warto jednak pomyśleć o ekspresie, który oprócz aromatu dzięki świeżo zmielonym ziarnom pozwoli nam popisać się przed znajomymi, którym zaserwujemy różne rodzaje ulubionego napoju.
NIVONA CafeRomatica 757 – szybki test.
Osoby, które lubią kawę wiedzą, jak różni się zwykła parzona od tej, świeżo mielonej, wprost z profesjonalnego ekspresu podawanej w kawiarni. Różnic jest tak dużo, że wręcz trudno wszystkie opisać – po prostu niebo a ziemia. Na szczęście producenci ekspresów do kawy produkują także urządzenia, które nie wymagają wyłożenia kilkunastu tysięcy złotych, aby również w domu czy w biurze móc pić rewelacyjną, odpowiednio przygotowaną CafeLatte czy Espresso. W dzisiejszym artykule chciałbym przedstawić Wam ekspres, który dotarł do naszej redakcji – CafeRomatica 757. Jest to produkt niemieckiej firmy NIVONA. Czy wydając na urządzenie niecałe trzy tysiące dojdziemy do wniosku, że już nigdy więcej nie wypijemy rozpuszczalnej, czy parzonej kawy? Sprawdźmy co oferuje testowany przez nas model. Zachęcam do lektury krótkiego testu!