Dlaczego whisky degustuje się, a nie pije?
Macie wolne popołudnie lub wieczór. Słuchacie ulubionej muzyki. Kontemplujecie w samotności, lub spędzacie czas na rozmowie z najlepszymi przyjaciółmi. W takiej chwili można podać jakiś trunek. Nie mam tu na myśli piwa czy czystej. Mowa o alkoholu, o rudym zabarwieniu. Nasuwa się jednak pytanie, dlaczego whisky degustuje się, a nie pije? To ciekawy temat do dyskusji, do której już teraz zapraszam.
W dniach 12-13 października br. Warszawa ponownie stanie się światową stolicą whisky, a wszystko za sprawą piątej już edycji festiwalu Whisky Live Warsaw. Tegoroczna odsłona imprezy obfitować będzie w wiele znamienitych trunków ze wszystkich stron świata. Poza popularną „szkocką”, pojawią się również inni przedstawiciele mocnych alkoholi. Nie zabraknie także rozbudowanego konceptu kulinarnego.
Z ekskluzywnego trunku, pitego przez dystyngowanych dżentelmenów, whisky stała się w ostatnich latach alkoholem, który nie zna podziałów na płeć. Także rytuał podawania wody życia, jak mawiali o niej Irlandczycy, jest coraz mniej restrykcyjny. Jest jednak kilka zasad, na przykład dotyczących rozcieńczania whisky i doboru szkła, których warto przestrzegać, by wydobyć pełnię smaku i aromatu.
Właśnie odbyła się premiera kolejnej części kampanii „Rób to, w co wierzysz”! Po sukcesie ubiegłorocznej edycji stworzonej przez legendę polskiego rapu Sokoła i ikonę polskiego kina Bogusława Lindę marka Johnnie Walker zaprasza do współpracy kolejną, wyróżniającą się osobowość popkultury – Dawida Podsiadło. Jego singiel „O drodze do” jest artystyczną interpretacją idei marki Johnnie Walker – „Keep Walking” – mówi o nieustannym dążeniu do celu, determinacji i realizacji swoich marzeń.