Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Lubimy gadżety, a smart home to coś, co interesuje większość geeków ale i nie tylko. Zacznijmy od kilku produktów marki Tapo: 920-5, L530E i P110. Dzięki nim rozświetlimy wnętrza naszego nowoczesnego domu.

Smart home to coś, co coraz częściej pojawia się w naszych domach, a my jesteśmy coraz bardziej zainteresowani tak zwanym inteligentnym domem. Nasuwa się jednak pytanie: co to takiego? Internet rzeczy, smart home i podobne zagadnienia łączy jedno – sprzęt, który ułatwi nam wykonywanie codziennych obowiązków. Mowa tu o robotach odkurzających, telewizorach, oczyszczaczach powietrza, ale i produktach takich jak Tapo L920-5, L530E i P110, czyli oświetleniu domowym, które może ułatwić nam „przygotowanie” fajnego nastroju. To właśnie na takich produktach skupimy się w tym artykule.

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Oświetlenie w formie żarówek czy taśm LED jest podstawowym elementem budowy inteligentnego domu. Skoro ma być smart, to przecież musimy cieszyć się ciekawymi efektami świetlnymi. A takie zagwarantować mogą Tapo L920-5 oraz L530E czyli taśma i żarówka LED. Od razu zaznaczam – o ile temat taśmy jest łatwy i sprowadza się tylko do zaplanowania miejsc, w których takowa będzie działać, o tyle w przypadku żarówek musimy sprawdzić jaki mamy gwint w żyrandolu. Prezentowany model posiada trzonek E27 czyli „ten większy”. W publikacji pojawi się również urządzenie typu „smart plug”. Jest to sprzęt, który wpinamy do gniazdka, a dzięki niemu możemy monitorować zużycie energii, a także zdalnie odłączać prąd. Zacznijmy od taśmy LED.

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Tapo L920-5

Zacznijmy od produktu, który jest bardzo łatwy w montażu, a zdecydowanie zmieni „odbiór” pomieszczenia, w którym je zainstalujemy. Mowa oczywiście o taśmie Tapo L920-5. Kupując ten model „zyskujemy” pięć metrów taśmy LED, którą możemy zamontować dosłownie wszędzie. Oczywiście, zakładając, że mamy dostęp do źródła prądu, ponieważ musimy wykorzystać zasilacz, który jest oczywiście w zestawie. Sam montaż jest banalny, a to za sprawą kleju 3M. Wybieramy miejsce, w którym chcemy ulokować taśmę, podpinamy źródło prądu i… gotowe. Oczywiście, aby automatycznie włączać lub zmieniać kolorystykę, należy podłączyć się do aplikacji.

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Taśma umożliwia nam kontrolowanie pięćdziesięciu oddzielnych stref kolorów. Plusem jest również to, że nie potrzebuje zewnętrznego huba do działania. Łączy się z naszą siecią Wi-Fi i już. Atutem jest również możliwość zapisu ulubionych ustawień, aktywacja harmonogramu oraz zdalnego uruchamiania oświetlenia. Mało tego, do aktywacji światła możemy użyć Asystenta Google lub Alexa Amazon. Maksymalna jasność taśmy oscyluje w granicach 2100 mcd, co jest bardzo wysoką wartością. Fajnym gadżetem jest również możliwość synchronizacji z częstotliwością odtwarzanej muzyki – możemy więc za pomocą L920-5 zorganizować efektowną pod kątem wizualnym domówkę. Kolejnym atutem taśmy LED marki Tapo jest wysoka jakość wykonania. Za sprawą zewnętrznego zabezpieczenia, konserwacja taśmy jest bardzo łatwa, a wspomniana ochrona wpływa również na żywotność tego modelu.

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Jak już wspominałem, sam montaż jest bardzo łatwy. Na początek proponuję przemyśleć to, gdzie ulokujemy taśmę. Możemy np. zainstalować ją w szafie, na schodach czy pod półkami – ogranicza nas tylko wyobraźnia i oczywiście źródło prądu. Dodam również, że jeśli okaże się, że aż pięć metrów taśmy to zdecydowanie za dużo, możemy ją bez problemu przyciąć bez obaw o uszkodzenie całej instalacji. Następnie odrywamy folię i przyklejamy taśmę LED – tak jak widać na moim przykładzie.

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Kolejnym krokiem jest pobranie aplikacji Tapo, przejście przez konfigurator i sparowanie L920-5 z naszą siecią Wi-Fi. Wszystko przebiega sprawnie, dlatego nie rozpisuję się w tej kwestii. Oprogramowanie umożliwia nam synchronizację z muzyką (np. wykorzystując uruchomioną aplikację Spotify lub za pomocą wbudowanego mikrofonu), ustawienie jednego z gotowych efektów lub, jeśli mamy na to ochotę, sami możemy „narysować” strefy według konkretnych kolorów. Dodam jeszcze, że taśma zużywa 20,5 W mocy, a także łączy się z naszą siecią na częstotliwości 2,4 GHz. Producent gwarantuje 25000 godzin pracy. Szczegóły związane z montażem znajdziecie na tym filmie.

Banalna w montażu, prosta w obsłudze ale oferująca świetne możliwości wizualne taśma LED marki Tapo to bardzo dobry element by wejść do świata smart home. Dzięki niej możemy odmienić wygląd pomieszczenia, a efektowne oświetlenie zwiększa nasz komfort przebywania w danej lokacji.

Tapo L530E

Kolejnym produktem, który również możemy wykorzystać budując „smart home” jest żarówka L530E. Montujemy ją oczywiście za pomocą gwintu E27, o czym już wcześniej wspominałem. Model ten oferuje moc światła na poziomie 806 lumenów. Pobór mocy wynosi 8,7W, a jasność można porównać do tradycyjnej 60-watowej żarówki. Temperatura barwowa, w zależności od naszych preferencji może wynosić od 2500 K do 6500 K.

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Z racji tego, że jest to żarówka smart, po wkręceniu jej w gwint, możemy, a nawet musimy połączyć ją z naszą siecią Wi-Fi. Oczywiście, sugeruję pobranie aplikacji Tapo, bowiem bez niej nie będziemy mogli automatycznie włączać oświetlenia, a także zmieniać barwy. Szczegółowy poradnik na ten temat został umieszczony na kanale YouTube producenta. Zobaczcie sami.

Jeśli już przejdziemy przez proces konfiguracji, możemy cieszyć się pełnymi możliwościami żarówki. Oczywiście, możemy zmieniać kolor i jasność by dostosować oświetlenie do naszego nastroju. Możemy również aktywować oświetlenie zdalnie bądź za pomocą głosu – a to wszystko za sprawą połączenia z Asystentem Google lub Alexa Amazon. Żarówka pozwala nam na aktywację harmonogramu, dzięki czemu będzie włączała się wtedy, kiedy będziemy chcieli – np. tuż po naszym powrocie do domu z pracy bądź o poranku, aby pomóc nam w szybkiej pobudce.

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Kolejnym plusem jest uruchamianie zgodnie ze wschodem i zachodem słońca. Rzecz jasna, tak jak taśma – tak i żarówka L530E nie korzysta z dodatkowego huba, co wpływa na oszczędność pieniędzy – nie musimy posiadać zewnętrznego urządzenia do obsługi urządzeń smart. Konfiguracja, a także obsługa żarówki odbywa się za pomocą bardzo intuicyjnej aplikacji Tapo.

Jej jakość wykonania stoi na wysokim poziomie. Producent sugeruje, że żarówka ma działać przez 15000 godzin co jest dobrym wynikiem na tle konkurencji.

Łatwa w konfiguracji i obsłudze, a dająca naprawdę fajny efekt wizualny żarówka L530E to kolejna obowiązkowa pozycja, jeśli chcemy by nasz dom był „inteligentny”. Oświetlenie to ważna rzecz, a żarówka smart pomoże nam dostosować oświetlenie do nastroju. Może także wpłynąć na bezpieczeństwo – jeśli nie będzie nas w domu, możemy od czasu do czasu uruchamiać oświetlenie, aby intruz myślał, że lokatorzy cały czas są w budynku.

Tapo P110

Ostatnim elementem podstawy, jeśli chodzi o budowanie smart home jest „wtyczka” – smart plug, która pozwala zdalnie aktywować podłączone urządzenie, a także pomaga nam w kontrolowaniu zużycia energii.

Jest to bardzo praktyczne urządzenie, a także niezwykle łatwe w obsłudze. Podłączamy je pomiędzy gniazdkiem, a sprzętem, który wymaga zasilania. Następnie możemy dzięki niemu zdalnie uruchamiać czajnik, mobilną klimatyzację czy żelazko. Oczywiście, są to tylko przykłady. Wydaje mi się jednak, że największym atutem takiego rozwiązania jest nasz „spokój wewnętrzny”.

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Ile razy mieliście sytuację, w której po wyjściu z domu zastanawialiście się czy faktycznie wyłączyliście żelazko? No właśnie. A za sprawą smart plug takiego jak Tapo P110 nie będziecie musieli później przez pół dnia myśleć o czym czy po powrocie nie zastanie was niemiła niespodzianka. A to dlatego, że model ten łączy się z naszą siecią Wi-Fi, a my dzięki aplikacji Tapo możemy zdalnie, z każdego miejsca na Świecie (o ile będziemy mieli dostęp do Internetu) sprawdzić czy faktycznie dane urządzenie jest odpięte od prądu.

Rzecz jasna, jest to także wygoda nawet wtedy, gdy jesteśmy w domu. Przykładowo, możemy za pomocą smart plug zdalnie – wykorzystując aplikację – wyłączyć lampkę nocną, albo wiatrak, który chłodzi nas w upalne dni. Urządzenie jest bardzo wygodne, a przy tym niezwykle praktyczne. Aplikacja pozwala nam na ustalenie harmonogramu działania, co sprawia, że możemy ustalić o której godzinie ma włączyć się wspomniana lampka lub wiatrak.

Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home
Tapo L920-5, L530E i P110 jako niezbędnik smart home

Mi osobiście najbardziej spodobała się analiza zużycia energii. Dzięki raportom wiem, ile prądu wykorzystało dane urządzenie, przez co mogę cieszyć się mniejszymi rachunkami. Warto jeszcze dodać, że maksymalna obciążalność prądowa w przypadku P110 wynosi 3680W, 16A.

Świetne i co najważniejsze bardzo praktyczne urządzenie, bez którego smart home wręcz nie istnieje. Nie wspomnę już o „spokoju ducha”, który zapewni nam Tapo P110. Myślenie o tym czy faktycznie wyłączyliśmy żelazko wychodząc do pracy, jest już przeszłością.