Ten kabel wygląda jak przewód ładujący, ale wykrada dane z telefonu!

Większość nowoczesnych telefonów wykorzystuje do ładowania i przesyłania danych kabel z końcówką USB typu C. Wyjątkiem są oczywiście starsze modele oraz iPhone. To właśnie właściciele urządzeń marki Apple muszą mieć się na baczności, ponieważ powstał kabel OMG ze złączem Lightning, który może wykradać dane.

Kabel O.MG ze złączem Lightning wykrada dane

O kablu OMG wykonanym przez firmę Hak5 po raz pierwszy usłyszeliśmy w 2019 roku podczas konferencji DEFCON. Teraz w sieci pojawiły się informacje, które sugerują, że hakerzy stworzyli kabel łudząco przypominający przewód dodawany do smartfonów iPhone. Mowa tutaj oczywiście o kablu z końcówką Lightning. Według informacji wygląda on identycznie, co produkt Apple, jednak jego funkcja jest zupełnie inna.

Przeczytaj także: Polecane smartfony – wrzesień 2021. Jaki telefon kupić?

Kabel OMG ze złączem Lightning po podłączeniu do iPhone czy iPada umożliwia cyberprzestępcom zainstalowanie na urządzeniach Apple złośliwego oprogramowania. Tym sposobem hakerzy obchodzą zabezpieczenia, z których korzystają systemy iOS oraz iPadOS. Kabel nie różni się niczym od zwykłego przewodu. Można kupić go ze wspomnianą końcówką Lightning, USB typu C lub typu A.

Jak działa kabel?

Kabel OMG stał się idealnym narzędziem do wykradania danych przez cyberprzestępców. Przewód, który nie rożni się niczym innym od zwykłego kabla ładującego posiada dodatkowy mikroukład. To właśnie on jest odpowiedzialny za wykradanie danych i instalowanie złośliwego oprogramowania na urządzeniach. Kabel OMG ze złączem Lightning może zostać wykorzystany do ładowania takich urządzeń, jak iPhone, iPad czy Macbook.

Kabel O.MG ze złączem Lightning
Kabel O.MG ze złączem Lightning wykrada dane z urządzeń Apple.

Po podłączeniu kabel OMG ze złączem Lightning tworzy hotspot Wi-Fi po czym jest gotowy do wykradania danych i rejestrowania każdego ruchu na urządzeniach firmy Apple. Kabel instaluje na urządzeniu m.in. Keyloggera, czyli złośliwe oprogramowanie, które może zarejestrować ponad 650 tysięcy kliknięć. Atak może zostać przeprowadzony jedynie po podpięciu kabla, więc jeśli rozglądacie się za nowym przewodem, to kupcie go z zaufanego źródła. Unikajcie również ładowania telefonu kablami dostępnymi w miejscach publicznych.