Test DS3 Crossback - styl przez duże S
Test DS3 Crossback - styl przez duże S

Test DS3 Crossback – styl przez duże S

Kto, jak nie francuskie marki potrafią zaskakiwać wyróżniającymi się z tłumu projektami samochodów. Szczególnie fantazja ponosi markę DS, która tworzy nietuzinkowe auta, pełne stylowych gadżetów. Poprzednio testowany przeze mnie samochód tej marki, czyli DS7 Crossback zaskoczył mnie wieloma przepięknymi dodatkami, przez które auto zwracało na siebie uwagę. Czy test DS3 Crossback sprawi, że jeszcze bardziej utwierdzę się w przekonaniu, że nie ma bardziej stylowej marki? Sprawdźmy to. 

Styl przez duże S

Już na zdjęciach i filmach DS3 Crossback wygląda świetnie. Jeśli jednak przyjrzycie się mu na żywo doznacie szoku. Auto ma tyle efektownych i stylowych dodatków, że nie sposób je wszystkie po kolei opisać. To zdecydowanie samochód dla kogoś, kto lubi się wyróżniać. W sumie rozpoczynając test DS3 Crossback zastanawiałem się, czy powinienem go publikować na łamach MenWorld.pl, który to jest internetowym magazynem dla mężczyzn. Dlaczego? Przecież to auto typowo kobiece. Po pokonaniu kilku kilometrów zauważyłem, że odwracają się za nim nie tylko kobiety, ale również mężczyźni. To widać, jak efektownym projektem jest DS3 Crossback. 

Wygląd zewnętrzny zaskakuje

Już podczas testu DS7 Crossback zastanawiałem się tak naprawdę nad tym, od czego zacząć pisanie na temat tego auta. Nie inaczej jest w przypadku bohatera tego artykułu. Auto zwraca na siebie uwagę licznymi przetłoczeniami, pięknymi reflektorami LED (dynamicznymi!), a także światłami do jazdy dziennej, które nieco przypominają mi te z Peugeota 508 (z racji tego, że są ustawione pionowo), jednak oczywiście w przypadku DS3 Crossback wyglądają zupełnie inaczej. Oprócz tego świetnie wygląda to dwukolorowe nadwozie, liczne chromowane dodatki, w tym klamki, które wysuwają się, kiedy podchodzimy do samochodu. Patrząc na linię boczną tego pojazdu może nieco zaskakiwać projekt drzwi tylnych, który przy słupku B zwęża dość mocno szybę. Przypomina mi to trochę morską falę. Oczywiście sprawia, że ten element rzuca się w oczy, ale nie do końca widzę w tym przypadku sens, ponieważ to sprawia, że pasażer ma mniejszą widoczność. Z kolei patrząc na tył możemy zobaczyć ładne, wąskie reflektory zachodzące na bok auta. Są one połączone listwą, aczkolwiek ta nie świeci jak ma to miejsce choćby w Kia ProCeed. Tuż pod nią umieszczono duże logo producenta, a na tylnym zderzaku znajdziemy dwie, duże końcówki tłumika końcowego. Sami widzicie, że jest to auto dla kogoś, kto wręcz musi pokazywać na każdym kroku, że jeździ samochodem wyjątkowym.

DS3 Crossback również we wnętrzu zaprojektowany jest dość futurystycznie

Oczywiście producent pomyślał o przygotowaniu ciekawego wnętrza. Przecież musimy nie tylko pokazywać wszystkim wokół, że jedziemy futurystycznym autem, lecz powinniśmy się w nim również czuć dobrze. Francuskie auta zawsze zaskakiwały ciekawym wnętrzem. Wystarczy przypomnieć choćby wszelakie modele Peugeota, bo o DS nawet nie wspominam. Tutaj nie ma praktycznie żadnego elementu, który mógłby wydawać się… normalny. Zapomnijcie więc o przeciętności i przyzwyczajcie się do rewelacyjnych materiałów, które, rzecz jasna są spasowane wzorowo. Przede wszystkim przeważa tutaj alcantara, którą pokryto prawie całą deskę rozdzielczą, ale też boczki drzwi, boki foteli czy zagłówki. Co ciekawe, zostając jeszcze przy drzwiach, to właśnie w nich zintegrowano otwory wentylacyjne. W dziwnym miejscu umieszczono uchwyty do zamykania drzwi. Są za wysoko, przez co w większości przypadków ciągniecie za… schowek. Za kierownicą znajdziemy duży wyświetlacz. W centralnym miejscu kokpitu kolejny. Niestety to ten, gdzie zmieniacie również ustawienia klimatyzacji. Pomimo tego, że ma nieco ponad dziesięć cali, wyświetla obraz z kamery cofania w fatalnej rozdzielczości. Do tego działa zbyt wolno, co również może irytować. 

Tuż pod nim w formie licznym rombów (ta figura przeważa w autach DS) umieszczono sporo przycisków. Jeszcze niżej znajduje się ten, którym odpalamy auto. Szyby otwieramy przyciskami umieszczonymi pomiędzy dźwignią automatycznej skrzyni biegów. Do tego elementu trzeba się przyzwyczaić, ponieważ jak się domyślacie, na drzwiach przycisków do tej funkcji nie doświadczycie. 

Jak jeździ się DS3 Crossback?

Fotele przednie są bardzo dobrze wyprofilowane, co wpływa na wysoki komfort podróżowania. Kanapa z tyłu jest nieco płaska, aczkolwiek nadal wygodna. Pamiętajcie, że to niewielkie auto, które mierzy 4118 mm, dlatego też nie ma w nim dużo przestrzeni. O ile na przednich fotelach podróżować będziecie bardzo wygodnie, o tyle z tyłu, dwóch dorosłych i wysokich pasażerów będzie miało problem z ilością miejsca. Tak czy inaczej, domyślam się, że w większości przypadków autem będą podróżować kobiety, które zazwyczaj nie mają więcej niż 180 cm wzrostu. Dlatego też nie będą narzekać. Plusem DS3 Crossback jest świetne wręcz wyciszenie w kabinie. System audio Focal Electra wymaga dopłaty 4100 zł. Sporo, dlatego oczekiwałem, że grać będzie wzorowo. Niestety jeśli chodzi o jakość, mogę co najwyżej dać szkolną czwórkę. Spodziewałem się czegoś lepszego. Jeśli chodzi o bagażnik, mamy do naszej dyspozycji 350 litrów z dość wysokim progiem załadunkowym. Niestety zabrakło elektrycznie otwieranej i zamykanej klapy bagażnika. Szkoda. 

Silnik i właściwości jezdne w DS3 Crossback

Testowany przeze mnie model posiadał pod maską silnik o pojemności 1.2 litra i mocy 156 KM, a także 240 Nm momentu obrotowego. Do setki przyspiesza w 8,2 sekundy, a prędkość maksymalna to 208 km/h. Współpracował on z 8-biegowym automatem EAT, który według mnie zmienia biegi szybko, nie “zastanawia się”. Krótko mówiąc, połączenie tego silnika i skrzyni jest według mnie idealne dla kogoś, kto lubi wygodnie pokonywać kolejne, miejskie kilometry. To oczywiście nie oznacza, że w trasie zachowuje się źle. Absolutnie! Auto jest na tyle komfortowe, że bez problemu, wygodnie przejedziecie nawet długie odcinki, a nikt nie będzie narzekał na brak wygód. Pamiętajcie jednak, że DS3 Crossback to auto z przeznaczeniem na komfort, a nie sport, dlatego też nie ma sensu łudzić się, że auto będzie jak przyklejone prowadzić się po krętych drogach. Niestety, nie w tym przypadku. Chociaż nie sądzę, by ktoś próbował miejskim crossoverem pobijać rekordy. W końcu nie do tego został ten samochód stworzony. Spalanie w DS3 Crossback? Akceptowalne. W mieście około 8 litrów, w trasie bez problemu 5 – 6. Niestety zbiornik na paliwo ma zaledwie 44 litry, więc dość często będziecie odwiedzali stacje paliw. 

Podsumowanie
DS3 Crossback nie jest autem dla każdego. To samochód dla indywidualistów (indywidualistek), czyli dla osób, które lubią się wyróżniać. Mam na myśli swoje kreacje, styl bycia, jak i oczywiście auto. Samochód ten prowadzi się bardzo dobrze, z pewnością się nie nudzi - zarówno jeśli chodzi o projekt wnętrza, jak i ten zewnętrzny. Oprócz tego oferuje przyzwoite osiągi. Wielki plus za dynamiczne reflektory, które działają wzorowo i świetnie oświetlają drogę. Nieco zawiodłem się na jakości systemu audio, który nie brzmi tak, jak można by było tego oczekiwać. Ceny startują od 94900 zł, a kończą się na 146800 zł. To sporo, jak na miejskie auto, ale niewiele, jak na tak nietuzinkowy projekt, który zapewniam, zrobi wrażenie na wszystkich Waszych znajomych.
Zalety
Nietuzinkowy wygląd
Komfort podróżowania
Bardzo dobry silnik do miasta
Świetne reflektory przednie
Wady
Średnia jakość systemu audio
Ustawienia klimatyzacji na ekranie który...
... niestety nie jest szybki
8
Wynik
MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Wadi-us-Salaam czyli największy cmentarz na świecie. Wiesz ile ludzi tam spoczywa?