Teufel Real Blue – Nowe wydanie słuchawek bluetooth

Rynek słuchawek bezprzewodowych wykorzystujących łącze bluetooth jest dość szeroki. Niemal każdy większy lub mniejszy producent tego typu urządzeń ma w swojej ofercie minimum jeden model. Dziś na warsztat wzięliśmy model od niemieckiego producenta – Teufel Real Blue. Zapraszam do lektury recenzji!

Wstęp i specyfikacja Teufel Real Blue

Teufel Real Blue

Słuchawki które dziś recenzuję nie są do końca nowym produktem. To odświeżenie dostępnych już na rynku Real Blue (2020). Producent poczynił wyraźne zmiany nie tylko w konstrukcji zewnętrznej słuchawek ale i w elementach wewnętrznych. Ponad to, występują teraz w trzech wersjach kolorystycznych (testowany przeze mnie egzemplarz jest biały), dzięki czemu trafią w gust większej ilości konsumentów. Podsumowując, już na pierwszy rzut oka widać iż to zupełnie coś innego niż ich poprzednik. Zanim jednak przejdę dalej, spójrzmy na specyfikację Teufel Real Blue.

  • Pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20 kHz
  • Czułość: ≥ 75 mV przy 94 dB(A)
  • Przetworniki: 40 mm
  • Typ słuchawek: Zamknięte, wokół uszne
  • Łączność: Bluetooth 5.0, jack 3.5 mm, USB-C
  • Waga: 280 g
  • Bateria: 700 mAh
  • Kodeki: aptX, AAC, Qualcomm cVc

Konstrukcja i jakość wykonania

Teufel Real Blue

Teufel Real Blue sprawiają bardzo dobre wrażenie. Pomimo zastosowania tworzywa sztucznego całość jest sztywna i czuć, iż nie są to kolejne tanie słuchawki. Pałąk wewnętrzny wykonany został z metalu. Na zewnątrz górną jego cześć obito eko-skórą wypełnioną pianką. Muszle można obracać lub złożyć, co ułatwia ich transport. Pady wykonano z eko-skóry. Można je zdemontować, jednak z racji zastosowania plastikowej ramki nie da się założyć innych padów niż fabryczne.

Komfort użytkowania stoi na dobrym poziomie. Nie uświadczyłem przesadnego ucisku głowy nawet po dłuższym odsłuchu. Izolacja od otoczenia jest więcej niż akceptowalna. Podczas spaceru ruchliwą ulicą nie docierało do mnie specjalnie wiele dźwięków z zewnątrz.

Teufel Real Blue

Za sterowania Teufel Real Blue odpowiedzialny jest jeden przycisk oraz wielofunkcyjny joystick. Ten drugi umożliwia regulację poziomu głośności, wstrzymywanie/odtwarzanie utworów, odbieranie/kończenie połączeń oraz przełączanie utworów. Obecny jest on na prawej muszli. Na lewej zaś producent umieścił złącze jack 3.5 mm, USB-C, włącznik, diodę informującą o pracy słuchawek oraz otwór mikrofonu.

Brzmienie Teufel Real Blue

Odsłuch przeprowadziłem przy wykorzystaniu smartfona Oppo Reno 5Z oraz komputera z kartą dźwiękową Audiotrak Prodigy Cube po wymianie opampa na Burson V5i. Jako iż to słuchawki bezprzewodowe, to na wstępie omówię jakość dźwięku z wykorzystaniem łącza bluetooth.

Producent postawił na basowe brzmienie, dołu jest dużo. Potrafi zejść nisko i pokazać pazur jeśli utwór tego wymaga. Słuchawki nie są jednak nim zalane, separacja wypada dobrze. Narzekać nie można również na górę oraz średnicę. Całość jest czysta i pozbawiona jakichkolwiek szumów oraz innych niepożądanych dźwięków. Przestrzeni jak na słuchawki o zamkniętej konstrukcji jest sporo. Wokalnie nie brakuje im niczego. Jest blisko i wyraźnie. Szczególnie odczuwalne jest to w utworach metalowych/rockowych. Maksymalny poziom głośności jest zadowalający.

Połączenie przewodowe zaowocowało polepszeniem głównie górnego i średniego pasma. Słuchawki zyskały na detaliczności oraz muzykalności. Odrobinę poprawiła się także scena.

Warto wspomnieć także o mikrofonie. Ten jest zaskakująco dobrej jakości. Rozmowa podczas spaceru hałaśliwą ulicą nie była większym wyzwaniem. Rozmówcy słyszeli mnie wyraźnie i głośno.

Na finał dodam że Teufel Real Blue są wrażliwe na źródło przy połączeniu przewodowym. Podłączając model do starszego laptopa z kiepskim układem, dźwięk uległ pogorszeniu. Straciła góra, średnica, a dolne pasmo wręcz zalało całość.

Teufel Real Blue

Wyposażenie oraz bateria

Wraz ze słuchawkami obecne w zestawie są takie elementy jak twarde etui, kabel jack 3.5 mm > jack 3.5 mm z mikrofonem oraz przewód USB-C do ładowania. Zestaw jest jak najbardziej w porządku, zważywszy na cenę. Etui jest dobrej jakości, chroni słuchawki przed typowymi czynnikami zewnętrznymi jak zachlapanie czy upadek.

Jeśli zaś chodzi o baterię, producent deklaruje 55 godzin pracy przy umiarkowanym poziomie głośności. W praktyce pełne naładowanie wystarczyło mi na około 6 dni licząc po około 7 godzin dziennie w trybie mieszanym (często na wyższym poziomie głośności). Wynik więc uważam za bardzo dobry. Ponad to, słuchawki ładują się dość szybko. Pełną baterię sygnalizowały już po około godzinie.

Oprogramowanie i podsumowanie

Słuchawkami możemy zarządzać z poziomu aplikacji mobilnej – Teufel Headphones. Zarządzać to jednak dość duże niedopowiedzenie. Aplikacja jest bardzo prosta. Z jej poziomu możemy zmienić ustawienia equalizera, oszczędzania energii oraz włączyć/wyłączyć funkcję ShareMe która umożliwia sparowanie ze sobą dwóch kompatybilnych z ów funkcją par słuchawek i odtwarzanie jednocześnie na obu. Aplikacja posiada polską wersję językową, co oczywiście na plus. Spełnia ona jednak swoje zadanie, testowałem ją na systemie Android, aczkolwiek występuje także w wersji na iOS.

Podsumowanie
Producent wycenił swój produkt na kwotę 799 złotych. W tej cenie otrzymujemy słuchawki wygodne, świetnie brzmiące, dobrze wykonane oraz wyposażone. Producent "dołącza" również dopracowaną, choć prostą aplikację. Pomimo iż konkurencja nie śpi, na rynku nie brak modeli wyposażonych już w ANC w tej kwocie, dalej uważam, że warto się zainteresować nowymi Teufelami. Dostajemy słuchawki, które bardzo dobrze brzmią - zarówno po kablu, jak i bluetooth. Zwykle trzeba iść na kompromis pod tym względem. Słuchawki otrzymują naszą rekomendację.
Komfort użytkowania
8.5
Jakość dźwięku
9
Jakość wykonania
8.5
Wyposażenie
8.5
Oprogramowanie
9
Zalety
Dobra jakość wykonania
Dobrej jakości mikrofon
Aplikacja
Bardzo dobra jakość dźwięku zarówno przewodowo jak i bezprzewodowo
Akcesoria dołączone do zestawu
Sensowny czas pracy na baterii
Wady
Cena
8.7
Wynik