Używane BMW 518d G30 - zastaw się, a postaw się

Używane BMW 518d G30 – zastaw się, a postaw się

Wielokrotnie pojawia się pytanie: kupić premium ale w wersji “golas”, czy nie premium, ale z fajnym wyposażeniem? Używane BMW 518d G30, które prezentuję w tym tekście pokazuje właścicielowi, że po prostu… nie stać go na ten wóz. 

To przykre, że ludzie kupują wersje bazowe tylko po to by pochwalić się przed innymi posiadaniem marki premium. Jeszcze smutniejsze jest to, że taki sąsiad w… kompakcie może mieć lepsze wyposażenie niż ty w “piątce”. Niestety, ale mając do dyspozycji przez kilka dni używane BMW 518d G30 doświadczyłem na własnej skórze tego, jak bardzo ludzie muszą iść na kompromis jeśli mają do wydania minimalną ilość gotówki na auto. Byleby tylko powiedzieć: “jeżdżę BMW Serii 5, a Ty co? zwykła Asterka wystarcza?”. Całe szczęście, że ta “piątka” pali mało, bo w przeciwnym razie przy sprzedaży miałaby znikomy przebieg.

Lepszy premium w biedzie, czy nie premium ale z fajnym wyposażeniem?

Zadałem to pytanie we wstępie i chyba większość z nas odpowie tak samo. Oczywiście, że posiadanie takiego BMW Serii 5 “z niczym” jest bezsensowne. Co z tego, że masz fajną linię nadwozia, którą cechuje elegancja, skoro auto “stoi” na 17-calowych felgach. Wygląda to śmiesznie, a może nawet i zabawnie. 

Idąc dalej, cóż z tego, że masz “piątkę” z ładnym wnętrzem, skoro siadasz na zwykłych, materiałowych fotelach, dotykasz cienkiej kierownicy, a ekran w centralnym miejscu kokpitu mówi, że nie stać Cię było nawet na kamerę cofania. O oświetleniu ambiente w kabinie nie wspomnę. Ale za to klima dwustrefowa jest! 

Używane BMW 518d G30 – jak jeździ?

Po narzekaniu przyszedł czas na chwilę pozytywnych informacji. Przede wszystkim – podchodziłem do tego silnika bardzo sceptycznie. Zaledwie 150 KM i… rozsądne 360 Nm momentu obrotowego oferuje ten czterocylindrowy motor. Przyspieszenie do setki trwa 8,8 sekundy. Silnik współpracuje z ośmiobiegowym automatem Steptronic. Moc przenoszona jest na tylne koła gdyż jak wiadomo, “piątka” ma napęd na tylną oś. 

Cóż, do setki przyspieszenie może i trwa długo, ale ogólnie elastyczność jaką oferuje ten motor jest naprawdę dobra. Pomimo 150 KM samochód żwawo przyspiesza – nawet przy niższych obrotach. Skrzynia – poezja. Szybka, precyzyjna, doskonale “rozumie” kierowcę. Do tego dodajmy spalanie, które może na trasie przy bardzo spokojnej jeździe zejść poniżej pięciu litrów. To z kolei przekłada się na “odwiedzanie” stacji paliw co tysiąc kilometrów, a na upartego nawet 1200 km. Dlaczego? Pojemność zbiornika wynosi 68 litrów. 

Sama jazda również wypada bardzo dobrze. Zawieszenie – pomimo wersji bazowej dobrze wybiera nierówności, jedzie się pewnie, auto jest stabilne w zakrętach. Takie, jak powinno być BMW. 

Sprawdź również nasz artykuł pt. Pierwsza jazda BMW 545e.

Czy piątka to dobre auto na co dzień?

Lepiej – jest wyśmienita! Ale nie w takiej wersji. Podróżowanie BMW Serii 5 rozleniwia, odpręża. Robienie kolejnych kilometrów nie sprawia żadnego problemu. Ba, nawet ten silnik bym jakoś przeżył ze względu na spalanie. Chociaż nie, zdecydowanie wolałbym dopłacić do wersji 190-konnej. A najlepiej by auto miało napęd xDrive. 

Dlaczego testowane, używane BMW 518d G30 jest według mnie słabym wyborem? Właśnie z racji ubogiego wyposażenia. Ten samochód nie miał praktycznie nic. Nawet lusterka nie składały się automatycznie. O bezkluczykowym dostępie możecie zapomnieć. Audio? Przeciętne. CarPlay i Android Auto? Nie ma szans. Kamera cofania? Ciesz się, że masz masz czujniki parkowania… z tyłu. Chociaż tyle, że aplikacja Spotify łączyła się z oprogramowaniem BMW i reflektory były w miarę dobre co jest bardzo ważne podczas podróżowania w nocy. 

Używane BMW 518d G30 do testów dostarczyła wypożyczalnia Odkryj-Auto. Doba w przypadku wynajmu powyżej 30 dni kosztuje 167 zł. Wydaje mi się, że przed zakupem warto wziąć pod uwagę przejażdżkę takim autem. Za wrażenia nie odpowiadam. Może i jazda będzie całkiem przyjemna, ale to wyposażenie w ubogich wariantach – uczucia mocno mieszane. 

Najciekawsze jest to, że najtańsza oferta jaką znalazłem – za 119 900 zł miała kamerę cofania. Całe szczęście. W najdroższej, za niecałe 150 tys. zł ktoś pokusił się o skórzane fotele, oświetlenie ambiente, podgrzewane fotele oraz asystenta parkowania. 

Używane BMW 518d G30 - zastaw się, a postaw się
Podsumowanie
Dzięki Odkryj-Auto… odkryłem, że jazda BMW Serii 5 w wersji bazowej może generować mieszane uczucia. Z jednej strony mamy ładne auto, bardzo oszczędny silnik połączony ze świetną skrzynią. Z drugiej natomiast każdego dnia zdajemy sobie sprawę z tego, że tak naprawdę nasz samochód ma bardzo, ale to bardzo ubogie wyposażenie. Krótko mówiąc - jeśli nie stać cię na premium to nie próbuj na siłę takowego kupować. Używane BMW 518d G30, które testowałem szybko pokazuje właścicielowi, że powinien celować trochę niżej.
Zalety
Elegancka linia nadwozia
Ładny projekt wnętrza
Bardzo oszczędny silnik
Świetna skrzynia biegów
Wady
Biedno tu jakoś, pusto, smutno
6
Wynik