Volvo S90 T8 plug-in hybrid.
84
Views

Wiele osób zastanawia się czy wybrać opony wielosezonowe czy zimowe. Wcale się nie dziwię, bo faktycznie jest to dość problematyczne. Jakie więc wybrać?

Volvo S90 T8 plug-in hybrid.
Wielosezonowe czy zimowe? Tu chcą wprowadzić mandaty! Na zdjęciu Volvo S90 T8 plug-in.

Mandaty za brak opon zimowych?

Wszyscy dobrze wiemy, że są pewne miejsca, gdzie nawet sama opona zimowa nie wystarczy. Do pokonywania ośnieżonych dróg konieczne będą na przykład łańcuchy. Jak nie trudno się domyślić, w terenach górskich coraz częściej słyszy się o konieczności wprowadzenia obowiązku opon zimowych. Może to być sensowny nakaz, ponieważ wszyscy dobrze wiemy, że intensywne opady śniegu potrafią sparaliżować takie miasta jak Zakopane czy Szczyrk. To właśnie Stowarzyszenie Gmin Górskich powołane w ubiegłym roku może starać się o to, aby wprowadzić konkretne zapisy mające na celu wprowadzenie nakazu korzystania z opon zimowych. Jeśli kierowca się nie zastosuje, może spodziewać się kary w postaci mandatu. To jednak na chwilę obecną odległy plan.

Hyundai i10 N-Line. Samochód miejski segmentu A.
Wielosezonowe czy zimowe? Tu chcą wprowadzić mandaty! Na zdjęciu Hyundai i10 n-line.

Opony wielosezonowe czy zimowe? Które wybrać?

Wróćmy do tego tematu, gdyż popularna marka Pirelli podpowiada, kiedy wybrać właśnie model wielosezonowy, a kiedy zimówkę. Przede wszystkim to zależy od tego, jak korzystamy z auta. Jeśli pokonujecie mniej niż 25 tysięcy kilometrów rocznie, a samochód raczej jest eksploatowany głównie w mieście, najlepszą opcją będzie wariant wielosezonowy. Przykładem może być Pirelli Cinturato All Season SF2 oraz Scorpion All Season SF2. Są to modele wyceniane w zależności od rozmiaru od 600 do 1000 zł za sztukę. Popularny producent sugeruje, że zastosował badania, które mają sprawić, że opona ma zoptymalizowany obszar styku oraz zmniejszone zużycie.

Wielosezonowe czy zimowe? Tu chcą wprowadzić mandaty!
Wielosezonowe czy zimowe? Tu chcą wprowadzić mandaty!

Co ciekawe, w warunkach mokrych, a więc często spotykanych jesienią i zimą, osiągi są porównywalne do opon sezonowych! To za sprawą (między innymi) bieżnika, który posiada adaptacyjne lamelki. Mają one być zamknięte i zwarte w warunkach letnich, natomiast w chłodniejszych miesiącach rozszerzają się aby zapewnić tak zwany silny chwyt.

Wielosezonowe czy zimowe? Tu chcą wprowadzić mandaty!
Wielosezonowe czy zimowe? Tu chcą wprowadzić mandaty!

Kiedy opony zimowe to konieczność?

Nie trudno się domyślić. Jeśli pokonujesz długie trasy i często jeździsz w miejsca, gdzie może pojawić się śnieg i oblodzenie, wtedy lepszą opcją jest opona zimowa. Dlaczego? Chodzi o chemiczne właściwości mieszanek, które są wykorzystywane do produkcji opon zimowych. Są one zdecydowanie bardziej skuteczne na mokrych i zaśnieżonych nawierzchniach – rzecz jasna w porównaniu do opon letnich, ale i właśnie wielosezonowych. Pomaga w tym specjalny wzór bieżnika, a szczególnie lamelki. W oponach zimowych jest on zaprojektowany tak, aby poprawiać przyczepność i umożliwić mobilność nawet bez konieczności wykorzystywania łańcuchów.

Hyundai i10 N-Line. Samochód miejski segmentu A.
Wielosezonowe czy zimowe? Tu chcą wprowadzić mandaty! Na zdjęciu Hyundai i10 N-Line.

Na co zwracać uwagę podczas kupna opon?

Wybierając opony do swojego samochodu – pomijając już kwestię tego czy wybierasz wielosezonowe czy jednak zimowe, pamiętaj o jednym szczególe. Mowa o oznaczeniu M+S (błoto + śnieg). Taką informację znajdziesz na bocznej ściance opony. Jeśli takowa wzmianka jest ulokowana na oponie, możesz być pewny, że spełnia wymagania zimowych przepisów. Kolejna rzecz – jeśli chcesz czuć się pewnie w górach, wybierz te opony, które są oznaczone symbolem trzech szczytów górskich z płatkiem śniegu 3PMSF. Dzięki temu dowiesz się, że dany model przeszedł testy homologacyjne w trudnych warunkach zimowych.

Kategoria artykułu
Motoryzacja
Daniel Laskowski

Jestem pomysłodawcą magazynu, który właśnie przeglądasz. Miałem okazję pisać treści dla wielu portali internetowych, a także gazet. Interesuję się nowymi technologiami, motoryzacją (przede wszystkim samochodami, chociaż coraz mocniej patrzę w kierunku motocykli typu bobber) oraz muzyką. Nie skupiam się jednak na jednym gatunku. Słucham zarówno jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Na łamach MenWorld.pl zajmuję się zarówno tworzeniem treści, jak i zarządzaniem całym portalem.

Możliwość opublikowania komentarza wyłączona.