Connect
To Top

Kia Sorento – SUV idealny?

Szukasz dużego, rodzinnego auta bądź po prostu jesteś zainteresowany kupnem SUV-a sporych rozmiarów? Dodatkowo wymagasz tego, aby samochód nie kosztował tyle, co spory dom? Chyba mam idealne rozwiązanie dla Ciebie. Oto Kia Sorento. Zapraszam do lektury artykułu.

Kia Sorento to duże auto

Kia Sorento przyciąga uwagę swoim wyglądem. Muskularne nadwozie posiada wiele chromowanych dodatków co pozwala temu modelowi zahaczyć chociaż trochę o luksus i „bycie premium”. W końcu jest to największa i najbardziej prestiżowa (przynajmniej dla mnie) Kia.

Sorento mierzy 4760 mm długości, 1890 mm szerokości. Wysokość auta wynosi 1685 mm, natomiast rozstaw osi 2780 mm. Liczby te robią wrażenie, to prawda. Przekłada się to na naprawdę dużo miejsca w środku, jednak o tym nieco później. Wróćmy do wyglądu zewnętrznego tego auta.

Nie brak mu prestiżowych akcentów

Testowałem wiele aut, tych tańszych i droższych i wiecie co? Kia Sorento z pewnością nie odstępuje tym producentom z ugruntowaną marką. SUV Koreańczyków może się podobać. Szczególnie wersja, którą jeździłem, czyli XL oferuje nie tylko szereg udogodnień, ale także wygląda świetnie. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na bardzo duży grill otoczony chromowaną ramką. Podobać się mogą także duże reflektory, w których zintegrowano LED-y do jazdy dziennej. Chrom spotkamy także w dolnej części drzwi, w klamkach oraz wokół szyb. Czy przesadzono z jego ilością? Według mnie nie. Pomimo dużych rozmiarów Sorento nie wygląda na ociężałe auto. Proporcje zostały zachowane, a to duży plus. Niełatwo przeoczyć dużych, aluminiowych felg. Świetnie wyglądają także LED-owe reflektory tylne. Pasuje lotka nad tylną szybą. Ogólnie z zewnątrz auto prezentuje się naprawdę dobrze i nowocześnie. Zdecydowanie Koreańczycy w stosunku do drugiej generacji zrobili duży krok, aby przybliżyć Sorento do świata aut premium. Jako ciekawostkę dodam, że auto zostało zaprojektowane przez południowokoreańskie studio stylistyczne we współpracy z projektantami z Niemiec oraz Kalifornii.

W środku miejsca jest bardzo dużo. Podróżować może aż siedem osób

Zabrałem Sorento w podróż na Podhale. W jeden dzień pokonałem około 550 km. Część po autostradzie (Rzeszów-Kraków), część po krętych drogach Zakopianki. Zrobiłem tez trasę Warszawa-Rzeszów, czyli około 300 km w jedną stronę – część ekspresówką, część drogami krajowymi. Po kilku godzinach jazdy jednego Sorento odmówić nie można. Komfort jazdy jaki oferuje stoi na naprawdę wysokim poziomie. Fotele przednie są wygodne, zakres regulacji, także kolumny kierowniczej sprawia, że każdy zajmie odpowiednią pozycję za kierownicą. Plus za schowane za drzwiami progi. Dzięki temu nie ubrudzimy sobie spodni podczas wsiadania czy wysiadania. Jedyne czego mi brakowało, ale to akurat mój kaprys to masaże. Przydają się w długich trasach. Na szczęście odcinek lędźwiowy jest regulowany.

Auto jest naprawdę dobrze wyposażone. Fotele przednie i tylne są podgrzewane, przednie dodatkowo wentylowane. Podgrzewane jest także koło kierownicy! Nawet w podstawowej wersji otrzymujemy już automatyczną dwustrefową klimatyzację. Nie zabrakło dobrego audio, kamer 360, portów USB, dynamicznego doświetlania zakrętów. Jest też tempomat, spory wyświetlacz w centralnym punkcie wyposażony w nawigację, czy fotochromatyczne lusterko. To tylko kilka dodatków, ponieważ lista jest naprawdę długa.

Także osoby podróżujące w drugim rzędzie siedzeń nie będą narzekać na miejsce – zarówno to nad głową jak i na nogi. Podłoga jest całkowicie płaska, dlatego trzy osoby będą mogły naprawdę w komfortowych warunkach spędzić długie chwile w aucie. Pod nawiewami umieszczono port USB i gniazdo zapalniczki 12V. W drzwiach znajdziemy miejsce na małą butelkę wody, a jeśli chcemy oddzielić się od świata (chociaż i tak przyciemnione szyby naprawdę mocno ograniczają widoczność z zewnątrz) możemy użyć rolet. W trzecim rzędzie siedzeń co prawda komfortowo już nie będzie, ale niższe osoby znajdą miejsce nad głową jak i na nogi (o ile drugi rząd przysunie się do pierwszego). Plus za osobny nawiew z regulacją.

Co z bagażnikiem? To zależy w ile osób podróżujemy. Jeśli trzeci rząd foteli wyląduje w podłodze bagażnik ma pojemność 605 litrów. W przypadku, gdy złożymy także drugi rząd mamy do dyspozycji 1662 litry. Jeśli jednak Sorento przewozi maksymalną liczbę pasażerów wtedy bagażnik drastycznie maleje do zaledwie 142 litrów.

Właściwości jezdne

Klienci, którzy chcą zakupić Kia Sorento nie mają wielkiego wyboru silników. Możemy zdecydować się na 2-litrowego diesla o mocy 185 KM i 402 Nm momentu lub 2,2-litra o mocy 200 KM i 441 Nm. Mocniejszy motor możemy wybrać także z manualną skrzynią biegów, aczkolwiek zdecydowanie polecam 6-biegowy automat. Niezależnie od wersji producent zdecydował się na zastosowanie napędu na cztery koła.

Mi na szczęście przypadła jazda mocniejszym motorem. Uważam, że to świetny silnik, który w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów spisuje się rewelacyjnie. Nie zauważyłem żadnych szarpnięć, skrzynia jest szybka. Sorento z 2,2-litrowym dieslem oferuje przyzwoite osiągi. Auto przyspiesza do setki w 9,6 sekundy. Bak o pojemności 71 litrów zmusza nas do odwiedzania stacji co około 700-800 kilometrów. Oczywiście w zależności od naszego stylu jazdy. Spalanie rzędu 7 litrów w trasie jest osiągalne, ale bardzo trudne do realizacji. W mieście osiągniemy około 11-12 litrów jeżdżąc dynamicznie. Średnio po całym tygodniu jazdy uzyskałem spalanie na poziomie 8,5-9 litrów co na mocnego, ważącego prawie 1900 kg SUV-a z napędem 4×4 (dołączany) jest według mnie wynikiem akceptowalnym.

Zawieszenie jest bardziej nastawione na oferowanie komfortu niż sportowych wrażeń, dlatego też sugerowałbym delikatne wchodzenie w zakręty. Cieszy również dobre wyciszenie kabiny. Nawet przy dużych prędkościach w Sorento jest cicho. Zestaw audio 10 głośników Infinity gra przyzwoicie, aczkolwiek nie nazwałbym tego sprzętem premium.

Podsumowanie

Czas podsumować test Kia Sorento. Trzeba przyznać, że to naprawdę duży i komfortowy samochód. Nawet w podstawowej wersji oferuje wiele przydatnych gadżetów. Cena startowa jak na 7-osobowego SUV-a która wynosi 147 500 zł jest akceptowalna. Ba, nawet śmiało napiszę, że jest atrakcyjna.

Sorento jest według mnie bardzo ładnym SUV-em, któremu naprawdę niczego nie brakuje. Oferuje wysoki komfort jazdy, akceptowalne spalanie, przyzwoite osiągi oraz oczywiście atrakcyjny wygląd. Patrząc na auta Kia dziś i np. dziesięć lat wstecz widać jak duży postęp zrobili inżynierowie, którzy potrafią stworzyć auto śmiało konkurujące z europejskimi markami. Gdybym chciał kupić dużego SUV-a, który będzie posiadał dobrą cenę i bogate wyposażenie Sorento nie tylko byłoby brane pod uwagę, lecz także byłoby jednym z czołowych aut w zestawieniu.

  • Adam

    Wypowiem sie jako ojciec 3 dzieci, jako osoba ktora musi te dzieci wozic i zabierac na wakacje. Pol roku temu kupilem nowego rextona tego w wersji 5osobowej z duzym bagaznikiem. Bylismy na wakacjach, do pokonania jakies 700 km, zawsze dla dzieciakow to byla meczarnia, a teraz.. siedza jak lordy, duzo miejsca, jest gdzie sie rozlozyc, jest gdzie spakowac bagaze. Dwojka dzieci musi jeszcze siedziec na fotelikach wiec zalezalo nam zeby z tylu auto bylo jak najbardziej przestronne

More in Motoryzacja