Connect
To Top

Toshiba Portégé X20W-D – test konwertowalnego laptopa

Toshiba swoje lata świetności na rynku laptopów ma już za sobą, jednak stara się powrócić do blasku. Tutaj ma pomóc nowa generacja ultrabooków, do której z pewnością należy Toshiba Portégé X20W-D. Sprawdźmy jego możliwości!

Toshiba Portégé X20W-D to bardzo lekki i smukły laptop, który wyróżnia się rzadko spotykanym elementem – dotykowym ekranem z matową powłoką. Na swoim pokładzie ma również bardzo dobrą specyfikację, która pozwoli na swobodne korzystanie z urządzenia.

 

Wygląd

Model Toshiba prezentuje się bardzo dobrze. Warto zaznaczyć, że obudowa tego modelu została wykonana z magnezu, więc można powiedzieć, że materiały użyte przy produkcji tego ultrabooka stoją na najwyższym poziomie. Przy mocniejszym dociśnięciu korpusu nie usłyszymy zgrzytów. Wszystkie elementy spasowane zostały idealnie dzięki czemu urządzenia sprawia wrażenie solidnego. Tak samo jest w przypadku plastiku, który zabezpiecza matrycę monitora. W wielu przypadkach jeżeli mocniej dociśniemy ten materiał niestety bardzo łatwo się ugina, w tym modelu musimy mocno się postarać żeby tego uświadczyć.

Jeśli chodzi o design notebooka od Toshiby to jest on bardzo prosty i klasyczny. Urządzenie jest smukłe (15 mm grubości), więc w tym przypadku możemy mówić o plusie. Tak jak wypada w klasie biznesowej jest on lekki (jedynie 1,1 kg) co przełoży się na komfort podróżowania właśnie. Patrząc na ekran możemy zauważyć, że japoński producent nie poszedł za panującymi obecnie trendami i nie zdecydował się na zastosowanie cienkich ramek wokół wyświetlacza. Mimo, że jest to laptop biznesowy i tutaj jednak bardziej liczy się jego funkcjonalności. Niestety muszę przyznać, że jego design mnie nie urzekł.

 

Nawiasy i przemiana w tablet

Do minusów osobiście zaliczam nawiasy, które bardzo słabo spełniają swoją rolę. I pomimo tego, że jest to laptop konwertowalny, to jednak przy mocniejszym ruchu ekran zmienia swoje położenie bez żadnych oporów, co zwłaszcza w podróży może dać się we znaki.

Jak zamienić Toshiba Protege X20W-D w tablet? Prostszego sposobu na świecie nie ma! Wystarczy odchylać monitor laptopa do momentu, aż “połączy” się on ze spodem urządzenia. Oczywiście w takim przypadku klawiatura oraz touchpad zostaje dezaktywowany i urządzenia używamy jak tablet.

 

Portów szukać na próżno

Z racji tego, że ultrabook Toshiba Portégé X20W-D jest laptopem bardzo smukłym znajdziemy tutaj niewielką ilość złączy czy portów. Po lewej stronie urządzenia producent umieścił jedynie port USB 3.1 typu-C, który również funkcjonuje jako port zasilania lub złącze Thunderbolt 3, a zaraz obok niego umieszczony został port audio 3,5mm. Po przeciwnej stronie znajdziemy jedynie port USB 3.0 oraz przycisk zasilania. Jest to zdecydowanie za mało i w pewnym momencie można odczuć braki większej ilości portów. Jakimś rozwiązaniem w tym przypadku jest dokupienie huba USB, jednak kiedy kupujemy takiego laptopa chcemy być mobilnym i nie ciągnąć za sobą kabli.

 

Wydajność, komponenty i benchmarki

Model, który został dostarczony nam do testów pracował na dwurdzeniowym procesorze Intel Core i5-7200U, który taktowany jest bazową częstotliwością na poziomie 2,5 GHz. W trybe Turbo moc tej jednostki zwiększa się do 3,1 GHz.

Do współpracy z CPU Intela dołożono tutaj 8 GB pamięci LPDDR3 1066 MHz, która pracuje w trybie dwukanałowym. Jeśli chodzi o magazynowanie danych użytkownika, to w tym przypadku mamy do czynienia z dyskiem SSD Toshiba, którego pojemność wynosi 128 GB. Dysk ten korzysta z interfejsu M.2.

Toshiba Portégé X20W-D to bardzo smukły i mały laptop, co przekłada się na głośność podczas natężonej pracy. W tak małej obudowie nie ma miejsca na większe wentylatory, przez co przy dodatkowym obciążeniu laptop wydaje z siebie dźwięk przypominający świst. Na całe szczęście przez większość czasu ultrabook ten pracuje cicho i układ chłodzenia nie daje się we znaki.

 

Klawiatura

Jest to zdecydowanie najsłabszy element ultrabooka od Toshiby. Największe pretensje można kierować do rozmiaru klawiszy umieszczonych w klawiaturze urządzenia. Mimo, że odstępy między nimi są dość spore, to jednak producent nie zdecydował się na użycie większych przycisków. Takie zastosowanie z sukcesem powstrzymuje szybkie pisanie i staje się ono uciążliwe. Podczas pisania niektóre klawisze się nie przyciskają. Oczywiście nie można się spodziewać, że w tak smukłym laptopie producent umieści miękkie klawisze o długim skoku.

Kolejnym problemem w przypadku klawiatury tego ultrabooka jest podświetlenie. Bardzo dobrze, że znalazło się w zestawie, jednak pozostawia ono wiele do życzenia. Nie wiadomo dlaczego producent zdecydował się jedynie na podświetlenie głównych symboli klawiszy (znak, cyfry itd.), jednak zrezygnował z możliwości podświetlania symboli funkcyjnych (klawiszy aktywowanych za pomocą Fn, jak i samego klawisza Fn). Oczywiście z czasem można się do tego przyzwyczaić, jednak na początku podczas przesiadywania w nocy może być to denerwujące.

 

Rysik i touchpad

W zestawie znajdziemy również aktywny rysik, który spełnia się ze swoich funkcji wzorowo. Urządzenie dołączone do zestawu jest w stanie rozpoznać 2048 poziomów nacisku, co przekłada się na swobodne tworzenie notatek czy dokumentów bardzo naturalny sposób, który łudząco przypomina pisanie na zwykłym papierze. Na rynku znajdziemy również przyciski funkcyjne, które z powodzeniem są w stanie zastąpić mysz.

Sam touchpad działa bardzo dobrze. Jego powierzchnia jest płaska, jest on sporych rozmiarów, więc korzystanie z niego jest przyjemne. Nie uświadczymy tutaj dwukliku, a samo kliknięcie jest odczuwalne. Dodatkowo nie jest on za głośny. W lewym górnym rogu płytki dotykowej znajdziemy czytnik linii papilarnych, który działa bardzo precyzyjnie i szybko. Z łatwością rejestruje nasze linie papilarne przez co logowanie do systemu jest jeszcze szybsze.

 

Ekran

Wyświetlacz to chyba największa zaleta Toshiba Portégé X20W-D. Producent przy produkcji tego ultrabooka zdecydował się na użycie matrycy IPS o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli). Matryca ta została pokryta szkłem ochronnym Gorilla Glass 4 z matową powłoką co jest świetnym rozwiązaniem. Jeśli połączymy ze sobą ekran dotykowy i matową powłokę otrzymamy bardzo rzadką kombinację, której na próżno szukać na rynku. Zazwyczaj w sprzedaży znajdują się laptopy, które jeśli posiadają ekran dotykowy wyposażone są w błyszczącą matrycę, która potrafi być utrapieniem w słoneczne dni. Brawa dla Toshiby!

Jeśli chodzi o maksymalną jasność podświetlenia ekranu to wynosi ona aż 428 cd/m2. Przekłada się to na komfortową pracę nawet na zewnątrz, w bardzo słoneczny dzień. Dodatkowo ekran posiada bardzo wysoki kontrast statyczny, który wynosi 1400:1.

 

Czas działania

Akumulator jaki posiada Toshiba Portégé X20W-D ma pojemność 48 Wh, który według producenta pozwala na nieprzerwaną pracę przez cały dzień. Niestety, w przypadku testowanego egzemplarza sprawa ta nie była aż tak kolorowa, gdyż po pełnym naładowaniu laptop bez gniazdka wytrzymywał maksymalnie 5 godzin. Być może ten konkretny egzemplarz jest już na tyle „wypracowany”, że to jego maksimum, jednak różnica między tym co obiecuje producent, a to co pokazuje rzeczywistość jest naprawdę spora.

 

Podsumowanie laptopa Toshiba Portégé X20W-D

Toshiba Portégé X20W-D to bardzo dobry konwertowalny ultrabook, który wyposażony został w świetny, dotykowy ekran z matową powłoką oraz procesor Intel Core i5-7200U. Dodatkowo urządzenie to jest bardzo lekkie i smukłe, co może się podobać. Laptop jest bardzo poręczny i na pewno nie będzie przysłowiową kulą u nogi, kiedy będziemy musieli popracować w podróży.

Do zalet ultrabooka od Toshiby na pewno powinniśmy zaliczyć bardzo wysoką jakość wykonania oraz to jakie materiały zostały użyte podczas produkcji tego urządzenia. Z pewnością podobać może się wyżej wspomniany ekran, który może pochwalić się wysoką jasnością i kontrastem. Mimo, że specyfikacja nie powala z nóg to zamontowany tutaj procesor jest bardzo wydajny, nawet pod większym obciążeniem. Nie można zapominać o bardzo precyzyjnym rysiku, który sprawia, że pisanie na ekranie przypomina odczucia płynące z pisania na kartce papieru.

Wszystko ma swoje wady, i również Toshiba Portégé X20W-D się ich nie ustrzegła. Z pewnością do wad urządzenia należy zaliczyć niezbyt wygodną klawiaturę oraz dość dziwne rozwiązanie z jej podświetleniem. Po zapadnięciu zmroku może to być naprawdę dużym utrapieniem. Oczywiście smukłość urządzenia to wielka zaleta, jednak traci na tym użytkownik, gdyż jeden port USB 3.0 to po prostu za mało. Przy dużym obciążeniu słychać, że laptop i jego system chłodzenia dają z siebie wszystko, co dla niektórych może okazać się bardzo ważnym szczegółem przy zakupie laptopa.

Jak wygląda cena? Bardzo ciekawe jest to, że w „polskim internecie” nie znaleźliśmy modelu, który zostałby wyposażony w te same komponenty co testowany przez nas egzemplarz. Dlatego też musimy trochę “oszukać”. Toshiba Portégé X20W-D z takim samym procesorem, jednak z większym dyskiem (256GB) to wydatek rzędu 5500 złotych. Osobiście uważam, że jest to trochę wygórowana cena, zwłaszcza patrząc na to, że chociażby HP Envy 13 z taką samą specyfikacją kosztuje około 2000 złotych mniej.

Toshiba Portégé X20W-D to bardzo dobry laptop, który może się podobać, posiada bardzo dobrą specyfikację oraz czytnik linii papilarnych czy skaner twarzy, jednak jego cena wydaje się wygórowana. Mimo wszystko, jest to laptop godny polecenia.

 

More in Tech

  • Serwery Allegro sparaliżowane przez akcję promocyjną Honor

    Marka Honor przy okazji wypromowania polskiej premiery swoich smartfonów spowodowała... paraliż całego Allegro. Tego nie spodziewał się chyba nikt.

    Daniel Laskowski18 lipca 2018
  • Dokładnie 50 lat temu, 18 lipca 1968 powstała firma Intel

    Jeden z pierwszych komputerów ważył 27 ton, miał 30 metrów długości i zajmował powierzchnię 167 metrów kwadratowych. W ciągu ostatnich 50...

    MenWorld.pl18 lipca 2018
  • Huawei Mate 10 Lite – test smartfona

    Cztery aparaty, wąskoramkowe wzornictwo, przyzwoite wyposażenie, wystarczająca wydajność. Huawei Mate 10 Lite na papierze ma wiele pozytywnych cech na tle smartfonów...

    Robert Żabiński18 lipca 2018
  • Tania myszka dla graczy – NTT Hiro Gecko

    Gaming, a także e-sport rozwija się w nieprawdopodobnie szybkim tempie. Nie dziwi mnie to wcale. Ludzie lubią grać w gry, produkcje...

    Daniel Laskowski16 lipca 2018
  • Hama Pocket – muzyka zawsze z tobą

    Moda na głośniki Bluetooth trwa. Producenci wprowadzają do swojej oferty tego typu sprzęt z racji dużego zainteresowania klientów. Sprawdziłem, co oferuje...

    Daniel Laskowski15 lipca 2018
  • Denon RCD-M41 – mikroset dla wymagających

    Szukasz sprzętu dzięki któremu posłuchasz muzyki wysokiej jakości w małych pomieszczeniach, np. gabinecie lub sypialni? Mam dla Ciebie bardzo ciekawą propozycję....

    Daniel Laskowski15 lipca 2018
  • Kamera sportowa Xiaomi Mi Action Cam 4K test

    Kamera sportowa to sprzęt, który pozwoli nam nagrywać różne wydarzenia w ekstremalnych sytuacjach. Nie dziwi więc spore zainteresowanie tego typu urządzeniami....

    Daniel Laskowski10 lipca 2018
  • Test projektora Optoma GT1080e

    Wiele osób marzy o projektorze w pokoju. Oglądanie filmów, czy granie na ekranie większym niż 40 - 50 cali, to nie...

    Robert Żabiński10 lipca 2018
  • Przegląd notebooków godnych uwagi w lipcu 2018 roku

    Na rynku istnieje masa modeli laptopów. Pytanie jednak jest takie: jaki model będzie najlepszy? jaka konfiguracja najbardziej zrównoważona tudzież opłacalna? Na...

    Robert Żabiński4 lipca 2018