ECOVACS w Polsce wzmacnia swoją obecność dzięki strategicznej współpracy z DLF Trade. Nowy dystrybutor ma odpowiadać za rozwój marki i jej portfolio produktowego, ze szczególnym naciskiem na roboty do pielęgnacji ogrodu oraz automatycznego mycia okien. To ważny ruch, bo ECOVACS nie chce być kojarzony wyłącznie z robotami sprzątającymi do podłóg. W polskiej ofercie mocniej pojawią się roboty koszące GOAT oraz roboty do mycia okien WINBOT. Pierwsze mają automatyzować pielęgnację trawnika, w tym koszenie krawędzi dzięki technologii TruEdge ze zintegrowanym trymerem wspieranym AI. Drugie mają wyręczać użytkowników w jednym z najbardziej niewdzięcznych domowych obowiązków, czyli myciu szyb, także przy krawędziach i w trudno dostępnych miejscach.

Rynek smart home dojrzał do momentu, w którym robot odkurzający nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś. Użytkownicy wiedzą, że robot może odkurzać, mopować i sam wracać do stacji. Teraz coraz ciekawsze stają się te obszary domu, które nadal są uciążliwe: trawnik, krawędzie ogrodu, okna, wysokie przeszklenia i trudno dostępne powierzchnie.
Właśnie dlatego strategiczna współpraca ECOVACS z DLF Trade w Polsce jest ciekawa. Komunikat nie skupia się na klasycznych robotach do podłóg, tylko na dwóch kategoriach, które realnie mogą odciążyć użytkownika: koszeniu ogrodu i myciu okien. DLF Trade ma odpowiadać za obecność marki oraz rozwój jej portfolio w Polsce, szczególnie w obszarze rozwiązań do pielęgnacji ogrodu i automatycznego mycia okien.
To dobry kierunek, bo właśnie w tych zadaniach automatyzacja jest bardzo namacalna. Jeśli robot sam kosi trawnik albo sam myje okna, użytkownik od razu widzi oszczędność czasu.

GOAT, czyli robot koszący z trymerem
Najmocniejszym punktem ogrodowej oferty jest seria GOAT. Roboty koszące ECOVACS wyróżniają się technologią TruEdge, określaną jako pierwszy na rynku zintegrowany trymer wspierany AI. Rozwiązanie pozwala jednocześnie kosić trawnik i precyzyjnie przycinać jego krawędzie.
To ważne, bo klasyczne roboty koszące często radzą sobie z główną powierzchnią trawnika, ale zostawiają niedocięte krawędzie przy murkach, rabatach, ścieżkach albo obrzeżach. Wtedy użytkownik i tak musi wrócić z podkaszarką. GOAT ma ograniczyć właśnie ten dodatkowy etap.

Trymer TruEdge wykorzystuje szybko obracające się elastyczne żyłki do przycinania trawy, a kamera AI w czasie rzeczywistym odróżnia trawę od innych obiektów. Dzięki temu robot ma dokładniej identyfikować granice ogrodu i pracować bardziej precyzyjnie.
Nawigacja HoloScope 360, LiDAR i RTK
Robot koszący nie może jeździć „na oko”. Musi wiedzieć, gdzie jest, gdzie już kosił, gdzie są przeszkody i jak zaplanować trasę. Seria GOAT wykorzystuje systemy HoloScope 360, LiDAR oraz RTK, które odpowiadają za mapowanie ogrodu, omijanie przeszkód i efektywne planowanie tras koszenia.

To zestaw technologii szczególnie ważny w trudniejszych ogrodach: z wąskimi przejściami, rabatami, drzewami, meblami ogrodowymi albo nieregularnym układem trawnika. Wybrane modele GOAT mają dodatkowo systemy AIVI 3D oraz AI Vision, wspierające rozpoznawanie przeszkód i pracę w wąskich przestrzeniach.
W praktyce użytkownik nie chce programować robota jak maszyny przemysłowej. Chce, żeby urządzenie rozumiało ogród, nie niszczyło roślin, nie gubiło się przy krawędziach i nie wymagało ciągłych poprawek. Tu właśnie ECOVACS próbuje budować przewagę.

Ile kosztują roboty GOAT?
Seria GOAT obejmuje cztery modele. Najtańszy GOAT O800 RTK kosztuje 3499 zł. GOAT O1200 LiDAR PRO wyceniono na 4299 zł. GOAT A1600 LiDAR PRO kosztuje 6499 zł, a najwyższy model GOAT A3000 LiDAR PRO — 9499 zł.

Taki rozstrzał cen pokazuje, że ECOVACS chce objąć różne potrzeby i wielkości ogrodów. Podstawowy model może być wejściem w automatyczne koszenie, a droższe wersje są dla użytkowników, którzy potrzebują bardziej zaawansowanej nawigacji, lepszej pracy w złożonej przestrzeni i większych możliwości.
Warto w tekście zakupowym podkreślić, że wybór robota koszącego powinien zależeć nie tylko od ceny, ale też od powierzchni trawnika, układu ogrodu, liczby przeszkód i oczekiwanego poziomu automatyzacji krawędzi.

WINBOT, czyli roboty do mycia okien
Drugą ważną kategorią są roboty do mycia okien WINBOT. ECOVACS rozwija tę linię od lat i podkreśla, że jest pionierem kategorii, wprowadzając urządzenia wykorzystujące technologię podciśnienia zamiast systemów magnetycznych.

To istotne, bo mycie okien jest jednym z tych obowiązków, które większość osób odkłada tak długo, jak się da. Duże przeszklenia, wysokie okna, okna balkonowe, szklane balustrady i trudno dostępne powierzchnie potrafią być uciążliwe, a czasem po prostu niebezpieczne przy ręcznym myciu.
WINBOT ma automatyzować właśnie ten proces. W ofercie są zarówno kompaktowe modele do mniejszych powierzchni i trudniejszych miejsc, jak i bardziej zaawansowane urządzenia z automatycznym spryskiwaniem szyb, inteligentnym planowaniem trasy WIN-SLAM oraz systemem TruEdge Scrubber do dokładniejszego czyszczenia krawędzi.

WINBOT OMNI ze stacją dokującą
Najbardziej zaawansowane modele WINBOT z serii OMNI oferują mobilne stacje dokujące. Pełnią one funkcję zasilania i zabezpieczenia urządzenia, a do tego mogą obsługiwać automatyczne mycie nakładek czyszczących.

To ważny krok, bo w robotach domowych sama automatyzacja pracy to dopiero pierwszy etap. Drugi etap to automatyzacja obsługi po pracy. Tak samo jak roboty odkurzające zyskały stacje myjące i opróżniające, tak roboty do okien mogą stawać się coraz bardziej samodzielne.
Dla użytkownika oznacza to mniej przygotowań, mniej pilnowania i mniej sprzątania po samym sprzątaniu. W kategorii okien jest to szczególnie cenne, bo każda dodatkowa czynność obniża szansę, że robot będzie używany regularnie.

Ile kosztują roboty WINBOT?
W Polsce dostępne są modele WINBOT MINI i WINBOT MINI 2 w sugerowanej cenie 1299 zł. WINBOT W2S kosztuje 1990 zł, WINBOT W2S OMNI — 2699 zł, a WINBOT W3 OMNI — 2999 zł.

To ceny, które ustawiają WINBOT jako sprzęt bardziej specjalistyczny niż prosty gadżet. Największy sens zakupowy będą miały dla osób z dużą liczbą okien, dużymi przeszkleniami, wysokimi szybami albo miejscami, których ręczne czyszczenie jest po prostu niewygodne.
Przy małym mieszkaniu z kilkoma łatwo dostępnymi oknami taki zakup może być mniej oczywisty. Przy domu, apartamencie z przeszkleniami albo biurze — znacznie bardziej.

Dlaczego DLF Trade jest tu ważne?
Strategiczna współpraca z DLF Trade ma znaczenie nie tylko logistyczne. DLF Trade będzie odpowiadać za rozwój dystrybucji marki w Polsce, budowanie rozpoznawalności, edukację rynku i wzmacnianie pozycji ECOVACS w kluczowych kanałach sprzedaży.
Arkadiusz Grochowski, Wiceprezes Zarządu i CCO w DLF Trade, podkreśla, że roboty GOAT i WINBOT wpisują się w kategorie odpowiadające na realne potrzeby konsumentów: automatyzację codziennych obowiązków, wygodę użytkowania i inteligentne rozwiązania wspierające dbanie o przestrzeń wokół domu.
To ważne, bo roboty koszące i roboty do okien wymagają trochę edukacji. Klient musi rozumieć, jak działają, gdzie mają sens, czym różnią się modele i czego można od nich oczekiwać. Sama obecność w sklepie nie wystarczy, jeśli kategoria ma się rozwijać.

ECOVACS jako marka od robotyki domowej i ogrodowej
ECOVACS działa od 27 lat i obecnie jest obecny w ponad 170 krajach oraz regionach. Marka buduje swoją wizję wokół hasła „Robotics for All” i rozwoju robotyki, która ma wspierać codzienne życie w domu i ogrodzie.
Właśnie to rozszerzenie z domu na ogród jest dziś szczególnie interesujące. Smart home coraz częściej wychodzi poza salon, kuchnię i odkurzanie podłogi. Obejmuje trawnik, okna, tarasy, podjazdy i całą przestrzeń wokół domu.
ECOVACS w Polsce może na tym skorzystać, jeśli zbuduje rozpoznawalność nie tylko w segmencie robotów sprzątających, ale też w bardziej specjalistycznych kategoriach, takich jak roboty koszące i myjące okna.

Dla kogo są GOAT i WINBOT?
Roboty GOAT są dla osób, które mają ogród i chcą ograniczyć ręczne koszenie, szczególnie poprawki przy krawędziach. Najbardziej skorzystają właściciele domów z trawnikiem, użytkownicy ceniący regularną pielęgnację oraz ci, którzy nie chcą co kilka dni wracać do podkaszarki.

WINBOT jest dla osób, które mają dużo okien, duże przeszklenia albo trudno dostępne szyby. To także ciekawa opcja dla użytkowników, którzy chcą zautomatyzować sezonowe mycie okien i nie angażować w to całego dnia.

Obie kategorie łączy jedno: mają zabrać z listy obowiązków rzeczy powtarzalne, czasochłonne i mało przyjemne.
ECOVACS w Polsce może przyspieszyć automatyzację domu i ogrodu
Najciekawsze w tej współpracy jest to, że ECOVACS i DLF Trade nie komunikują tylko kolejnych urządzeń. Komunikują zmianę sposobu dbania o dom i ogród. Trawnik ma kosić się sam, razem z krawędziami. Okna mają być czyszczone automatycznie, z planowaniem trasy i technologiami do krawędzi. Użytkownik ma mieć mniej pracy, a więcej efektu.
To właśnie kierunek, w którym idzie nowoczesny smart home. Nie chodzi już tylko o aplikację i zdalne sterowanie. Chodzi o realne przejęcie obowiązków, które do tej pory wymagały czasu, siły albo cierpliwości.
ECOVACS w Polsce ma teraz szansę mocniej zaistnieć w dwóch kategoriach, które bardzo łatwo zrozumieć: ogród i okna. A jeśli DLF Trade dobrze zbuduje dystrybucję oraz edukację, GOAT i WINBOT mogą stać się dla wielu użytkowników pierwszym krokiem do automatyzacji nie tylko sprzątania podłóg, ale całej przestrzeni wokół domu.
Przy okazji zobacz inne nasze artykuły z kategorii ogród.