To moment, który można śmiało nazwać symbolicznym. Po raz pierwszy w historii samochody Volvo oficjalnie dołączają do floty polskich służb. Tym samym Polska trafia na mapę krajów, w których szwedzka marka realnie wspiera funkcjonariuszy w codziennej pracy na rzecz bezpieczeństwa.

61 nowych radiowozów na Dolnym Śląsku
Na początek – konkrety. Do użytku polskiej Policji przekazano 61 samochodów, które trafiły do Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu i będą wykorzystywane na terenie województwa dolnośląskiego. Trzon floty stanowi 60 egzemplarzy kombi – V60, a całość uzupełnia jeden flagowy SUV – XC90. Co ważne – są to zarówno radiowozy oznakowane, jak i nieoznakowane, przygotowane do realizacji zadań specjalnych.
Długa historia współpracy szwedzkiej marki ze służbami
Choć dla Polski to absolutna nowość, dla tego producenta współpraca ze służbami mundurowymi nie jest żadnym debiutem. Historia sięga 1929 roku, kiedy pierwsze radiowozy tej marki rozpoczęły służbę w Szwecji.
Dziś samochody tej marki są wykorzystywane przez formacje policyjne m.in. w Szwecji, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Holandii. Teraz do tego grona dołącza także Polska.

Policyjne Volvo to nie cywilne auto z salonu
Samochody przeznaczone do służby są przygotowywane według bardzo konkretnych wytycznych. W cywilnych modelach prędkość maksymalna jest fabrycznie ograniczona – z myślą o bezpieczeństwie wszystkich uczestników ruchu. Czy to dobre rozwiązanie? Zdania są podzielone. Mój redakcyjny kolega często zastanawia się, po co w topowych wariantach silnikowych, które mogą mieć nawet 455 KM, jak w S90 T8 PHEV mamy właśnie taką ogromną moc, skoro wyprzedzi nas na autostradzie bez ograniczeń… Skoda Fabia z litrowym silnikiem. Ktoś wpadł jednak na to, że ograniczenie trzeba założyć i kropka. A co z samochodami dla polskich służb?
Pojazdy dla policji stanowią wyjątek. Są dostosowane do realizacji zadań operacyjnych, gdzie liczy się dynamika, wytrzymałość i niezawodność w każdych warunkach.

Bezpieczeństwo wpisane w DNA marki
Bezpieczeństwo to fundament szwedzkiej marki – każdy o tym powie. I jest to coś znacznie więcej niż tylko marketingowe hasło. W Szwecji działa wyspecjalizowany zespół badawczy Volvo Cars, który analizuje rzeczywiste wypadki drogowe z udziałem samochodów tej marki.
Zebrane dane trafiają później do inżynierów i realnie wpływają na projektowanie kolejnych generacji jeszcze bezpieczniejszych aut.
Jedno z najnowocześniejszych centrów testów zderzeniowych na świecie
Integralną częścią tych działań jest Volvo Cars Safety Centre – jedno z najbardziej zaawansowanych centrów badań bezpieczeństwa na świecie. Każdego roku przeprowadza się tam setki testów zderzeniowych w kontrolowanych warunkach.
To właśnie tam rozwijane są systemy chroniące kierowców, pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego.
Nie tylko radiowozy. Volvo oferuje też auta opancerzone
Oferta marki dla służb nie kończy się na klasycznych radiowozach. Marka oferuje również samochody opancerzone przeznaczone do transportu osób wymagających szczególnego bezpieczeństwa.
Modele Volvo XC60 i XC90 w wersjach light armoured zapewniają ochronę balistyczną, jednocześnie zachowując dobre właściwości jezdne i wysoki komfort podróżowania.
Kto przygotował policyjne Volvo?
Za dostarczenie i przygotowanie samochodów odpowiadał dealer Volvo Car PGD Kraków, który dostosował pojazdy do szczegółowej specyfikacji zamówienia.
Czy to początek szerszej współpracy Volvo z polskimi służbami? Tego jeszcze nie wiadomo. Jedno jest pewne – na dolnośląskich drogach pojawiły się radiowozy, które mają bezpieczeństwo wpisane w swoje DNA.