UE wymusza zmiany w Androidzie. Co się zmieni w telefonach?

ChatGPT zamiast Gemini uruchamianego komendą głosową? Unia Europejska chce, aby właściciele telefonów z Androidem mogli swobodniej wybierać asystenta AI.
UE wymusza zmiany w Google Android. UE wymusza zmiany w Google Android.
UE wymusza zmiany w Google Android.

Komisja Europejska zobowiązała Google do udostępnienia najważniejszych funkcji Androida konkurencyjnym asystentom wykorzystującym sztuczną inteligencję. W praktyce oznacza to, że programy takie jak ChatGPT mogą w przyszłości nie tylko odpowiadać na pytania, ale także wykonywać polecenia na telefonie. Zmiany obejmą między innymi urządzenia Samsunga, Xiaomi i Motoroli, ale na ich pełne wprowadzenie trzeba będzie jeszcze poczekać.

Smartfon Motorola edge 70 fusion 8/256 GB, 5200 mAh.
Smartfon Motorola edge 70 fusion 8/256 GB, 5200 mAh.

UE chce ograniczyć przewagę Gemini

Rywalizacja na rynku asystentów AI zaczyna coraz mocniej przypominać wcześniejszą walkę o dominację przeglądarek internetowych i wyszukiwarek. Tym razem stawką nie jest jednak wyłącznie aplikacja, którą użytkownik otwiera kilka razy dziennie. Chodzi o narzędzie mogące przejąć kontrolę nad sporą częścią funkcji smartfona. Wszystko za sprawą decyzji UE.

Google ma tutaj ogromną przewagę. Firma rozwija system Android, a jednocześnie oferuje własnego asystenta Gemini. Dzięki głębokiej integracji z oprogramowaniem Gemini może otrzymywać dostęp do funkcji, których zewnętrzne aplikacje często nie są w stanie wykorzystać w takim samym zakresie.

Komisja Europejska uznała, że taka sytuacja utrudnia konkurencję. 16 lipca 2026 roku przyjęła wiążące środki określające, w jaki sposób Google ma realizować obowiązki wynikające z aktu o rynkach cyfrowych, czyli Digital Markets Act. Postępowanie w tej sprawie rozpoczęło się w styczniu 2026 roku.

Decyzja nie oznacza, że Gemini zniknie z Androida. Google będzie jednak musiało zapewnić konkurencyjnym usługom AI dostęp do jedenastu istotnych funkcji systemu. Integracja ma być równie skuteczna jak rozwiązania udostępniane usługom Google i nie może wymagać od użytkownika przechodzenia przez niepotrzebnie skomplikowaną konfigurację.

Składany smartfon motorola razr fold 16/512 GB. Fot.: Ernest Dragan.
Składany smartfon motorola razr fold 16/512 GB. Fot.: Ernest Dragan.

Co zmieni się na telefonie z Androidem?

Najbardziej odczuwalną zmianą może być możliwość uruchamiania wybranego asystenta za pomocą komendy głosowej. Obecnie hasło „OK Google” jest naturalnie kojarzone z usługami Google. W przyszłości podobny mechanizm może pozwolić na wywołanie konkurencyjnego narzędzia AI.

Na tym możliwości się nie kończą. Zewnętrzny asystent będzie mógł otrzymać dostęp pozwalający wykonywać działania w innych aplikacjach. Użytkownik poprosi go więc nie tylko o napisanie wiadomości, ale również o jej wysłanie za pośrednictwem wybranego programu pocztowego.

Asystent będzie mógł także dodawać produkty do listy zakupów, korzystać z rozpoznawania mowy, obsługiwać tłumaczenie na żywo i przedstawiać sugestie na podstawie kontekstu. UE podaje również przykład automatycznego zamawiania jedzenia. AI mogłoby otworzyć odpowiednią aplikację, odnaleźć wybrane danie, uzupełnić dane dostawy i przygotować zamówienie.

W podobny sposób asystent mógłby pomóc w zamówieniu taksówki, wyszukaniu informacji o konkretnym miejscu albo odnalezieniu numeru lotu zapisanego w wiadomości e-mail. Różnica polega na tym, że użytkownik nie musiałby być ograniczony do rozwiązania dostarczanego przez Google.

To właśnie ten poziom integracji może zmienić ChatGPT, Claude’a, Perplexity czy przyszłe europejskie usługi AI z kolejnych aplikacji do rozmowy w pełnoprawnych asystentów telefonu.

realme 16 Pro+
realme 16 Pro+

Czy ChatGPT będzie mógł zastąpić Gemini?

Teoretycznie tak, ale decyzja UE nie sprawi, że stanie się to automatycznie. Google ma przygotować techniczne rozwiązania pozwalające innym dostawcom korzystać z funkcji Androida. Następnie firmy takie jak OpenAI będą musiały odpowiednio rozbudować swoje aplikacje, przejść wymagane procedury oraz zdecydować, które możliwości zaoferują użytkownikom.

Jeżeli OpenAI wykorzysta nowe mechanizmy, ChatGPT może otrzymać znacznie większe możliwości niż obecnie. Mógłby zostać wybrany jako główny asystent do wykonywania codziennych czynności, obsługiwania aplikacji i reagowania na polecenia głosowe.

Nie oznacza to jednak, że każdy telefon natychmiast pozwoli całkowicie usunąć Gemini. Google nadal będzie mogło oferować i rozwijać własną usługę. Producenci smartfonów zachowają natomiast prawo do instalowania wybranych aplikacji, ustalania początkowej konfiguracji urządzenia oraz rozwijania autorskich funkcji. Najważniejsza różnica ma polegać na tym, że użytkownik otrzyma realny wybór, a konkurencyjny asystent nie będzie z góry skazany na ograniczony dostęp do systemu.

realme 16 Pro+
realme 16 Pro+

Samsung, Xiaomi i Motorola także zostaną objęte zmianami

Decyzja UE nie dotyczy wyłącznie smartfonów Google Pixel. Rozwiązania zapewniające interoperacyjność mają być dostępne bezpłatnie w całym ekosystemie Androida, również na urządzeniach produkowanych przez inne firmy. Obejmuje to między innymi popularne w Polsce telefony Samsunga, Xiaomi i Motoroli.

Producenci nadal będą mogli stosować własne nakładki systemowe, instalować dodatkowe aplikacje i wyróżniać urządzenia funkcjami powiązanymi z aparatem, baterią czy interfejsem. Nie będą jednak mogli wprowadzać modyfikacji, które skutecznie uniemożliwią działanie rozwiązań wymaganych przez unijne przepisy.

Dla właściciela telefonu oznacza to, że za sprawą zmian wymuszonych przez UE w ustawieniach systemowych mogą pojawić się nowe opcje dotyczące domyślnego asystenta AI i zakresu przyznanych mu uprawnień. Dokładny wygląd menu prawdopodobnie będzie zależał od producenta oraz wersji oprogramowania.

Nie należy natomiast spodziewać się, że wszystkie starsze smartfony otrzymają identyczne możliwości. Część funkcji, szczególnie związanych z ciągłym wykrywaniem komendy głosowej lub lokalnymi modelami AI, może wymagać odpowiedniego procesora. UE podkreśla, że producenci nie zostaną zmuszeni do instalowania dodatkowych podzespołów w urządzeniach, które technicznie nie są do tego przygotowane.

Samsung Galaxy Z Flip6 - smartfon z klapką.
Samsung Galaxy Z Flip6 – smartfon z klapką.

Na pełne otwarcie Androida trzeba poczekać

Większość nowych rozwiązań ma zostać wdrożona w Androidzie 18, najpóźniej do 1 sierpnia 2027 roku. Bardziej zaawansowany mechanizm pozwalający kilku usługom jednocześnie nasłuchiwać własnych komend aktywacyjnych ma pojawić się w Androidzie 19, nie później niż 1 sierpnia 2028 roku.

Oznacza to, że użytkownicy nie zobaczą rewolucji od razu po aktualizacji aplikacji ChatGPT. Google musi najpierw przygotować odpowiednie interfejsy oraz dokumentację, a dostawcy konkurencyjnych usług będą potrzebowali czasu na stworzenie i przetestowanie integracji.

Firma ma także umożliwić deweloperom testowanie nowych funkcji przed ich oficjalnym udostępnieniem. UE będzie przez kolejne dwa lata kontrolowała postępy prac i wymagała od Google regularnego raportowania.

Samsung Galaxy Z Fold6 - smartfon ze składanym ekranem.
Samsung Galaxy Z Fold6 – smartfon ze składanym ekranem.

Google ostrzega przed zagrożeniem dla prywatności

Google zdecydowanie krytykuje decyzję UE. Kent Walker, odpowiedzialny w firmie za sprawy globalne, stwierdził, że nowe wymagania mogą osłabić zabezpieczenia chroniące prywatność i bezpieczeństwo milionów Europejczyków.

Według Google udostępnienie zewnętrznym aplikacjom rozbudowanych uprawnień systemowych zwiększa ryzyko niewłaściwego wykorzystania danych. Firma zwraca także uwagę na możliwość ujawnienia prywatnych wyszukiwań nieznanym podmiotom.

UE przekonuje jednak, że dostęp nie będzie przyznawany każdej aplikacji bez kontroli. W przypadku najbardziej wrażliwych funkcji Google będzie mogło stosować obiektywne i niedyskryminujące wymagania dotyczące prywatności, cyberbezpieczeństwa oraz integralności usługi.

Użytkownik ma sam decydować, z jakiego asystenta korzysta i do których funkcji telefonu przyznaje mu dostęp. Przewidziano również proces certyfikacji, w którym uczestniczyć mają niezależne podmioty. Google zachowa możliwość odmowy, jeżeli konkretny dostawca będzie stwarzał poważne zagrożenie dla ochrony danych lub bezpieczeństwa urządzenia.

Smartfon Motorola Edge 70. Fot.: Ernest Dragan, MenWorld.pl.
Smartfon Motorola Edge 70. Fot.: Ernest Dragan, MenWorld.pl.

Rywale Google otrzymają także dane wyszukiwarki

Otwarcie Androida jest tylko jedną częścią decyzji UE. Druga dotyczy danych wykorzystywanych przez Google do ulepszania wyników wyszukiwania. Uprawnione wyszukiwarki oraz chatboty AI oferujące funkcje wyszukiwania mają otrzymać dostęp do odpowiednio zanonimizowanych danych. Chodzi między innymi o informacje dotyczące zapytań, pozycji wyników, kliknięć oraz wyświetleń. Dzięki temu konkurenci będą mogli poprawiać jakość własnych usług i skuteczniej rywalizować z Google Search.

Google będzie mogło pobierać opłatę obliczaną według określonej formuły. Firma zachowa również możliwość wcześniejszej oceny, czy przekazanie danych konkretnemu podmiotowi nie stworzy zagrożenia dla prywatności albo cyberbezpieczeństwa. Pierwsze obowiązki związane z udostępnianiem danych mają być realizowane od stycznia 2027 roku.

Smartfon Motorola Edge 70. Fot.: Ernest Dragan, MenWorld.pl.
Smartfon Motorola Edge 70. Fot.: Ernest Dragan, MenWorld.pl.

Większy wybór, ale również większa odpowiedzialność

Dla przeciętnego właściciela smartfona decyzja UE może oznaczać przede wszystkim większą swobodę. Kupując telefon Samsunga, Xiaomi czy Motoroli, nie będzie musiał ograniczać się do asystenta najmocniej promowanego przez Google. Możliwy stanie się wybór usługi najlepiej odpowiadającej konkretnym potrzebom. Jeden użytkownik może preferować ChatGPT ze względu na jakość rozmowy, inny wybierze narzędzie nastawione na wyszukiwanie, a kolejny zdecyduje się na europejskiego asystenta zapewniającego większą kontrolę nad danymi.

Większy wybór oznacza jednak konieczność dokładniejszego sprawdzania, jakie uprawnienia otrzymuje aplikacja. Asystent mogący czytać zawartość ekranu, analizować kontekst, obsługiwać inne programy i wykonywać działania w imieniu użytkownika stanie się niezwykle wygodnym narzędziem. Jednocześnie uzyska dostęp do znacznie bardziej wrażliwych informacji.

Decyzja UE otwiera więc drogę do najważniejszej zmiany w Androidzie od wielu lat. Nie polega ona na dodaniu kolejnej funkcji do ustawień, ale na osłabieniu ścisłego powiązania systemu operacyjnego z usługami Google. Dopiero działania OpenAI i pozostałych firm pokażą, czy ChatGPT rzeczywiście stanie się pełnoprawnym zamiennikiem Gemini, czy pozostanie przede wszystkim rozbudowanym chatbotem.

Źródło artykułu: Reuters. Sprawdź nasz test Motorola edge 70 fusion.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama