Wygląd zapożyczony od większego brata.
Testowany BMW X1 nawiązuje zarówno do modelu X3 jak i 2 Active Tourner. Projektanci wykonali kawał dobrej roboty. Auto łączy cechy praktycznej 2-ki jak i bardzo atrakcyjnego wyglądu SUV-a, czyli X3.
Masywny zderzak przedni z dużym grillem, czyli popularnymi dla marki „nerkami”. Plastikowe elementy dolnej jego części nawiązujące do terenowych aut. Przepiękne reflektory przednie, liczne przetłoczenia na masce. Duży prześwit z lekko uwypuklonymi nadkolami i plastikowymi dodatkami. Linia nadwozia lekko opadająca, zakończona delikatnym spojlerem. Reflektory LED, które „nachodzą” na tylne nadkole, a linia przetłoczenia pokierowana jest aż do przedniego nadkola. Dwie końcówki wydechu, delikatny dyfuzor. Przyznacie, że BMW X1 nawet bez pakietu „M” wygląda świetnie.
Nie ukrywam, że od X1-ki pierwszej generacji wręcz uciekałem. Co tu dużo mówić – nie podobała mi się. W przypadku testowanego auta jest całkiem inaczej. Projekt jest bardzo nowoczesny, a jednocześnie potrafi zachować stonowany, elegancki design. Uważam, że to naprawdę dobrze narysowany kompaktowy SUV, który spodoba się osobom poszukującym niewielkiego auta nawiązującego jednak do miejskich terenówek. Zgadzacie się ze mną?