Haas chciał rozwiązać kontrakt ze swoim kierowcą Mickiem Schumacherem podczas sezonu. Decyzję tę zablokowało Ferrari.

Jak już pisaliśmy wcześniej, możliwe, że syn siedmiokrotnego mistrza świata opuści Formułę 1 po sezonie 2022. Jak się teraz okazuje, Haas chciał zerwać kontrakt przez GP Azerbejdżanu. Nic dziwnego, bo pomimo dosyć słabych wyników, dodatkowo Niemiec regularnie rozbija swój bolid. Kraksy w Arabii Saudyskiej i Monako kosztowały ekipę ponad 2 mln dolarów!
Gunther Steiner chciał, aby sezon za Micka w barwach Haasa dokończył Pietro Fitipaldi lub Antonio Giovinazzi, o którego powrocie też ostatnio mówi się w padoku.
Współpraca z Ferrari powoduje, że Haas nie decyduje sam
Mick Schumacher należy do akademii talentów Ferrari, a współpraca Ferrari z Haasem powoduje, że ekipa z Maranello decyduje o jednym miejscu, którym właśnie jest fotel Micka Schumachera. Szefostwo nie zgodziło się na wyrzucenie Niemca i zastąpienie go innym kierowcą. Wiadomo zatem, że Mick będzie kontynuował sezon na pewno do końca sezonu, a dalej? Któż to wie. W ostatnim wyścigu w kwalifikacjach uzyskał wysoką szóstą lokatę, ale przez awarię bolidu nie dojechał do mety.
Źrodło: Berliner Kurier
Sprawdź również inne nasze artykuły z kategorii sport.