Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta

Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta?

Nissan potrafi tworzyć dobre samochody, które świetnie przyjmuje rynek. Przecież Qashqai „stworzył” segment crossoverów, GT-R to do dziś obiekt westchnień fanów szybkiej motoryzacji, a pierwszy Juke pomimo kontrowersyjnego wyglądu, spodobał się wielu osobom. O Skyline R34 nawet nie wspominam – przecież to klasyka. Dziś jednak zejdźmy na ziemię i popatrzmy co firma przygotowała dla Europejczyków. Oto hybrydowy Nissan Juke 2023. Dlaczego uważam, że jest to idealny samochód do miasta?

Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta?
Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta.

Miałem już okazje jeździć Juke obecnej generacji (poprzedniej również) i cóż, uważałem i nadal uważam, że to bardzo fajny samochód do miasta. Fakt, nie jest już taki „dziwny” jak kiedyś, spoważniał i dziś jest to po prostu ładne auto. Na tym nie kończą się jego zalety, aczkolwiek wiele osób mogłoby zarzucić Nissanowi, że Juke z litrowym silnikiem jest trochę za słaby. W związku z elektryfikacją całej marki, ten przyjemny crossover otrzymał „pakiet prądu” i jest nie tylko szybszy, ale również oszczędniejszy. A jak jeździ? Zaraz o tym napiszę, zacznijmy od początku.

Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta?
Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta.

Hybrydowy Nissan Juke – pierwsze wrażenie

Auto zostało delikatnie przemodelowane, zyskaliśmy nieco inny grill, dołączyły nowe wzory felg czy lakier. Pojawiły się również rozwiązania mające na celu uzyskanie lepszej aerodynamiki. Mam na myśli między innymi „klapki” w osłonie chłodnicy, które działają automatycznie i mają zmniejszyć opór powietrza. Oczywiście, wszystko ma na celu ograniczenie zużycia paliwa, a więc i zmniejszenie emisji CO2.

Wnętrze to po prostu Juke drugiej generacji, który zawiera również eko-dodatki. Mam na myśli inne zegary – zamiast obrotów widzimy na przykład wskaźnik tego czy jedziemy oszczędnie. Możemy również za pomocą przycisku aktywować jazdę tylko na prądzie – aczkolwiek działa tylko do określonej prędkości wynoszącej jeśli dobrze zaobserwowałem 55 km/h. Juke zyskał również funkcję e-Pedal ale tutaj jestem lekko rozczarowany, bowiem w Leaf-ie, którego testowałem wiele razy i przez długi czas, system działał obłędnie. Tak naprawdę nie musiałem używać hamulca, ponieważ tak nauczyłem się tej technologii.

Producent „posłuchał” klientów i e-Pedal nie wyhamowuje nas tak „agresywnie” jak w Leaf-ie. Mało tego, nie hamuje do zera, a do prędkości, podczas której auto się toczy. No cóż, pomimo e-Pedal, nadal będziemy musieli używać hamulca. Nawet wtedy, gdy już bardzo dobrze poznamy auto. Szkoda.

Niestety, w związku z zastosowaniem baterii 1,2 kWh, zmniejszyła się powierzchnia bagażnika. Teraz mamy do dyspozycji 354 litry, czyli o 68 mniej względem wersji benzynowej. Przestrzeń w kabinie się nie zmieniła. Jest… wystarczająca.

Technologiczne zmiany

Największą różnicą jest oczywiście zastosowanie układu hybrydowego. Za sprawą współpracy Nissana z Renault powstało połączenie, które ma sprawić, że samochód będzie szybszy, a przy okazji będzie zużywać mniejsze ilości paliwa. Czy to się udało? Jeszcze jak! Moje najniższe zużycie po blisko sześćdziesięciokilometrowej trasie wyniosło, uwaga, 3.9 litra na sto kilometrów. Fakt, „szedłem na wynik”, ale już przy naprawdę normalnej jeździe, zużycie oscylowało w granicach 5 litrów. Wyśmienity wynik, prawda? OK, mówimy cały czas o jeździe po drogach lokalnych, dlatego w trasie celowałbym w wyższe spalanie, ale o tym napiszę testując Juke przez dłuższy czas niż kilka godzin.

Wracając jednak do technologii. Hybrydowy Nissan Juke wyposażono w silnik spalinowy o pojemności 1.6 i mocy 90 KM oraz 18 Nm momentu obrotowego. Do tego mamy napęd elektryczny o mocy 49 KM i momencie 205 Nm. Francuska marka Renault dostarczyła prądnico-rozrusznik, falownik, akumulator o pojemności 1,2 kWh oraz skrzynię biegów. Finalnie zyskujemy 143 KM mocy oraz 205 Nm momentu obrotowego.

Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta?
Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta?

Jak jeździ hybrydowy Nissan Juke?

To auto do miasta. Bez dwóch zdań. Czy zmieniło się coś w porównaniu z wersją benzynową? Samochód jest przez baterie delikatnie dociążony z tyłu, ale nie oszukujmy się, nikt nie będzie szalał w zakrętach Juke. Ogólnie 10,1 sekundy do setki nie zachęca do szarżowania. Tutaj chwalić się będziesz nie szybkim dojazdem do punktu docelowego, ale tym, że zużyłeś połowę paliwa mniej od swoich kolegów. I tym się będą szczycić kierowcy, którzy będą mieli przyjemność jeździć tym autem. Hybrydowy Nissan Juke będzie czuł się jak ryba w wodzie w mieście. W trasie będzie głośniej i tego nie przeskoczymy. Po prostu miasto to jego naturalne środowisko.

Oczywiście, to nie oznacza, że jeździ się nijako. Wręcz przeciwnie. Auto jest zwarte, stabilne nawet przy dynamicznym pokonywaniu zakrętów, trzyma się bardzo dobrze drogi i jest po prostu pewne w prowadzeniu. Nie będę jednak wymyślał jakie to ono jest wspaniałe i ile daje emocji. Po prostu to świetne auto do miasta, które za sprawą układu hybrydowego będzie palić niewiele. Jest wygodne, układ kierowniczy działa poprawnie, zawieszenie dobrze wybiera nierówności pomimo 19-calowych felg, które były założone w testowanym modelu.

Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta?
Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta?

Jedyna rzecz, do której mógłbym mieć zastrzeżenie to odczuwalne przełączanie się skrzyni biegów (a w sumie są tam dwie – od elektryka i spalinowego) czemu towarzyszy delikatne szarpnięcie. Fakt, odczułem je może raz czy dwa, ale jednak wolę o tym napisać. No i oczywiście, jak na takie rozwiązania przystało, czasami możemy usłyszeć wysokie obroty silnika spalinowego, tak jakby pod maską pracowała skrzynia CVT, a przecież tutaj mamy do dyspozycji dwa biegi w elektrycznej i cztery w przypadku podzespołu podłączonego do silnika spalinowego. Skomplikowana ta dzisiejsza motoryzacja.

Tak więc, hybrydowy Nissan Juke ma gorszy system e-Pedal niż ten, który ma Leaf II, a w niektórych sytuacjach możemy odczuć przełączanie się skrzyń, bądź czegoś w silniku. Nie wpływa to na jazdę, absolutnie, ale można to zauważyć – szczególnie za kierownicą, ponieważ pasażer tego nie zauważy.

Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta?
Hybrydowy Nissan Juke 2023 to idealny samochód do miasta?

Hybrydowy Nissan Juke – ile kosztuje?

Niestety, proszę Państwa. Tanio to już było. Do czego to doszło, że za małego, miejskiego crossovera będziemy musieli wydać tyle pieniędzy. Tyle czyli ile? Cennik otwiera wersja N-Connecta, w której hybrydowy Nissan Juke będzie wymagał „wyłożenia na stół” 125 470 zł. Wybierając N-Design cena wzrasta do 138 970 zł, natomiast finalnie mamy Teknę za 142 370 zł.

Na szczęście, w bazowej wersji (czyli tej za około 125 tys.) otrzymujemy 17-calowe felgi, automatyczną klimatyzację, kamerę cofania z czujnikami przód i tył, usługi NissanConnect Services oraz reflektory Full LED. W N-Design dochodzą felgi 19-calowe, nawigacja NissanConnect, natomiast w Tekna mamy system kamer 360, ProPILOT (m.in. aktywny tempomat) oraz podgrzewane fotela i szybę czołową. W sumie, nie tak źle, prawda? Szczegółowy cennik można znaleźć na stronie producenta.

Warto, nie warto?

Ciężko określić po kilku godzinach spędzonych za kółkiem tego auta, czy jest to ideał w tym segmencie. Jakby nie patrzeć, konkurencja jest wręcz ogromna. Mam na myśli między innymi Hyundaia Konę Hybrid czy VW T-Cross. I fakt, Kona będzie troszeczkę tańsza (około 110 tys. w wersji bazowej) ale felgi będą 16-calowe, czujniki tylko z tyłu i w sumie uwzględniając jeszcze tempomat to… tyle. Dlatego wydaje mi się, że hybrydowy Nissan Juke będzie zdecydowanie lepszym wariantem w porównaniu do wersji benzynowej. Ba, śmiało bym do niej dopłacił i na bank, nie będziecie tego żałowali. Pierwsza rzecz – niższe spalanie, druga – większa moc, trzecia – nawet w „bazowej” wersji uzyskacie fajne wyposażenie.

Krótko mówiąc, hybrydowy Nissan Juke to bardzo dobra propozycja do miasta. Szkoda, że troszkę droga, ale wszystkie nowe auta są coraz droższe i nic chyba już tego nie zmieni. Jeśli szukałbym auta do miasta, a miałaby to być oszczędna hybryda to chyba bym się skusił. Ostateczny werdykt wydam jednak po pełnym teście tego modelu w różnych warunkach. Tak czy inaczej, warto sprawdzić Juke w hybrydzie, do czego zachęcam.