Jakie piwo pić zimą Może porter

Jakie piwo pić zimą? Może porter?

Chociaż osobiście nie jestem wielkim fanem piwa, to nie ukrywam – czasami wypiję butelkę. Wiadomo, każdy czasami ma chęć na różne smaki. Browar Amber przekazał mi wiadomość, która sugeruje jakie piwo pić zimą. Podobno, gdy za oknem mróz i śnieg warto spróbować portera. Na przykład Woodside Imperial Porter, który jest nowością w portfolio firmy.

Podobno w zimie, kiedy odnotowujemy na termometrach dużo niższą temperaturę, częściej sięgamy po ciemne piwa. Są one treściwe, mają wyższą zawartość alkoholu i są bardziej esencjonalne. Podobno, bo ja tak nie robię. Ale co ja się tam znam, skoro jestem amatorem w tej dziedzinie. To słowa przedstawicieli Browaru Amber i tego się trzymajmy. Z racji tego, że właśnie takie rodzaje piw są popularne zimą – mam na myśli porter imperialny, bałtycki, barley wine, czy koźlak – przedsiębiorstwo zaprezentowało kilka fajnie brzmiących nowości, na które warto zwrócić uwagę. Nie wiem czy próbowaliście na przykład mocnych lagerów, czy piw z nietypowymi dodatkami, takimi jak na przykład chili. Brzmi ciekawie, prawda?

Browar Amber prezentuje nowe piwa typu porter

Pierwsza z pozycji, którą mam zamiar pokazać to Woodside Imperial Porter. Jest to piwo długo leżakowane, które dojrzewa w palonych płatkach dębowych, łuskach kakaowca i nasionach rajskiego ziarna. Brzmi ciekawie, prawda? Dodajmy do tego zastosowanie trzech rodzajów sodu, autorskiej kompozycji dodatków i prażonego jęczmienia. Finalnie otrzymujemy trunek cechujący się nutami kawowo-czekoladowymi, a na finiszu jest on lekko pikantny.

Jakie piwo pić zimą? Sprawdź Grand Porter Chili

Browar Amber ma w swoim portfolio piwo, które jak już sama nazwa mówi ma bardzo interesujące dodatki. Jest to Grand Porter Chili, który cechuje się połączeniem chili (które daje ognistej wręcz pikanterii) oraz gorzkiej czekolady. Warto dodać, że piwo jest warzone tradycyjną metodą dolnej fermentacji. Cechuje się również tym, że jest długo leżakowane i przede wszystkim mocne.

Inne piwa z Browaru Amber, które powinny smakować zimą

Przedsiębiorstwo sugeruje jeszcze kilka innych pozycji. Przede wszystkim mowa o Grand Imperial Porter. Jest to piwo o smaku palonego ziarna, które połączono z nutami kawowymi, karmelowymi, czekoladowymi. Możemy odkryć tam również suszone owoce. Ten bałtycki porter wyróżnia gęsta, kremowa piana – taką akurat bardzo lubię.

Jakie piwo pić zimą Może porter

Innym „modelem”, który również jest doceniany przez piwowarów to Koźlak. Jest to piwo raczej popularne na naszym rodzimym rynku. Charakterystyczna, rubinowa barwa, karmelowo-chmielowy smak, wyczuwalne nuty słodowe, śliwka i rodziny, aromat przypominający ciemne pieczywo. Co sądzicie? Aha, warto dodać, że w przypadku Koźlaka smaki słodowe tonuje goryczka. Więcej informacji na temat tego piwa znajdziecie na stronie producenta.

Jakie piwo pić zimą? Jak widać, wybór jest duży

Na koniec tekstu dodam, że według analiz Browaru Amber zimą nie spada również zainteresowanie piwami bezalkoholowymi. Ich udział w rynku szacowany jest na około 4,7 % i cały czas wartość ta rośnie. W ubiegłym roku premierę miało bezalkoholowe IPA o nazwie Bielkówka. Lekkie, cechujące się intensywnym, chmielowym smakiem z wyraźną goryczką oraz świeżym cytrusowo-żywicznym i owocowym zapachem. Piwo trafiło na stałe do oferty, dlatego widać, że cieszy się naprawdę dużym zainteresowaniem.

A wy, jakie piwo pijecie zimą? Dajcie znać!