pexels john tekeridis 1072851
Fot. John Tekeridis/ Pexels

Masz inteligentne głośniki Google, to masz też spory problem

W naszych domach coraz częściej pojawiają się inteligentne urządzenia, które znacząco upraszczają nasze codzienne życie. Jednym z urządzeń, które świetnie dopełniają całość i pozwalają na swobodne korzystanie ze wszystkich smart urządzeń, są inteligentne głośniki. Taki sprzęt w swojej ofercie posiada także Google. Osoby, które posiadają urządzenia giganta z Mountain View, mają jednak spory problem, ponieważ firma przegrała spór sądowy z Sonos.

Sonos wygrywa spór z gigantem z Mountain View

Inteligenta głośniki to bardzo przydatne rozwiązania, do których można podłączyć wiele urządzeń smart-home. Pozwalają one nie tylko na słuchanie muzyki, ale także na głosowe sterowanie np. światłem, ogrzewaniem i roletami. Korzystanie z głośników Google stało się jednak mocno utrudnione, a to ze względu na przegrany spór sądowy z firmą Sonos.

Przeczytaj także: Apple ukryje Face ID w iPhone 14 Pro pod ekranem i usunie z notch’a

Firma Sonos, która w swojej ofercie posiada wiele głośników, w tym inteligentnych zarzekła się, że Google wykorzystało ich rozwiązanie pozwalające na zmianę głośności we wszystkich głośnikach giganta podłączonych do tej samej sieci. Dotychczas, jeśli posiadaliśmy kilka głośników Google w różnych pomieszczeniach, mogliśmy zmieniać ich głośność przy wykorzystaniu dedykowanego oprogramowania. Teraz to będzie niemożliwe, ponieważ Sonos wygrał spór.

Google traci sporo na funkcjonalności

Jak w takim razie trzeba będzie regulować głośność urządzeń? Ręcznie. Wraz z decyzją Amerykańskiej Komisji ds. Handlu Międzynarodowego Google ma 60 dni na wprowadzenie wymagających zmian, które wyeliminują rzekomy patent firmy Sonos ze swoich usług. Zmiany sprawią, że użytkownik będzie musiał zmieniać głośność każdego urządzenia oddzielnie. Swego czasu gigant z Mountain View podkreślał, że oprogramowanie, które wykorzystuje w swoich głośnikach, nie narusza praw innych firmy. Okazało się jednak inaczej.

Jest to spory cios dla użytkowników głośników Google. Rozwiązanie to pozwalało na zsynchronizowanie wszystkich urządzeń i puszczanie utworów na nich wszystkich. Dotychczas wystarczyło wypowiedzieć komendę w stylu „Hej Google, ustaw poziom głośności na 50 w Salonie”. Teraz trzeba będzie robić to dla każdego głośnika oddzielnie przy pomocy asystenta, aplikacji Google Home lub przy wykorzystaniu kontrolera Nest Hub.

Źródło: The Verge