Straciłeś prawko na 3 msc? Pamiętaj o opłacie za jego zwrot!
96
Views

Ta sytuacja może przytrafić się każdemu z nas. Jakim więc cudem kierujący dostał mandat (i to nie mały), skoro miał prawo jazdy? Wydaje się to dziwne, ale jest bardzo możliwe.

Wysokie kwoty mandatów sprawiają, że mundurowi mają “pole do popisu” jeśli chodzi o karanie kierowców. Teraz możecie stracić sporo gotówki za dosłownie wszystko. Nieodśnieżony samochód? 3000 zł. Źle przewożona choinka? 500 zł. Teraz doszedł kolejny problem. Wielu kierowców może tego nie zauważyć, a jednak – wystarczy chwila nieuwagi i 1500 zł “odfrunie” z Waszego konta bezpowrotnie.

Masz bezterminowe prawo jazdy? Może stracić ważność
Miał prawo jazdy, a jednak dostał mandat za jego... brak.

Masz prawo jazdy, a i tak możesz dostać mandat. O co chodzi?

Jak już wspomniałem, mundurowi mogą wypisać Ci mandat nawet wtedy, jeśli faktycznie posiadasz prawo jazdy. Chodzi jednak pewne sytuacje. Jakie? Przykładowo, prawo jazdy zdawaliśmy w okularach, a podczas kontroli ich nie mamy. Kolejna rzecz? Mamy prawo jazdy na motocykl, ale jedziemy takim, który ma np. zbyt dużą pojemność silnika (chodzi o kategorię AM, a jedziemy pojazdem, który wymaga A). Co dalej? Wystarczy przekroczyć wagę pojazdu i z symbolicznego mandatu 50 zł za brak dokumentu przy sobie, dostajemy znacznie wyższy, bo będzie wynosić aż 1500 zł!

Policja nie zabierze Ci prawo jazdy za prędkość! Zmiany!
Miał prawo jazdy, a jednak dostał mandat za jego... brak.

Masz prawo jazdy, a i tak dostaniesz mandat za brak uprawnień. Jak to możliwe?

Naprawdę, to żaden problem. Policja może wypisać Ci mandat, jeśli np. w dokumencie masz umieszczony kod 01.06. Co on oznacza? Został on umieszczony, gdyż lekarz, który nas badał stwierdził, że musimy nosić okulary podczas jazdy. Jeśli nie będziemy ich mieli na nosie podczas kontroli, patrol może się do tego “przyczepić”. Niestety, w najgorszym przypadku możecie liczyć się z “wydaniem” 1500 zł za takie przewinienie.

Mało tego. Jeśli jedziemy pojazdem, na który nie mamy uprawnień, policjant może skierować sprawę do sądu, a wtedy grzywna może wynieść do 30 tysięcy złotych! Mało tego, jeśli faktycznie złapie nas policja w takiej sytuacji, dalsze prowadzenie takiego pojazdu nie będzie możliwe. Efekt? W najlepszym przypadku może przyjechać osoba, która takowe uprawnienia ma. Gorzej, jeśli potrzebna będzie laweta. Nie daj boże, jak trafi się Wam taka sytuacja na drodze ekspresowej. Wtedy popłyniecie z kosztami – pojazd będzie odholowany na wasz koszt.

Kolejna sytuacja to kierowanie autem, które przekracza dopuszczalną masę całkowitą, a więc np. w przypadku kategorii B – 3,5 t. Z jednej strony trudno znaleźć osobówki, które tyle ważą, z drugiej jednak chwila nieuwagi i faktycznie mamy problem. Przykłady? Może to być dostawczak, a nawet pickup. Tak, te z USA często traktowane są już jako ciężarówki, na które trzeba posiadać prawo jazdy kat. C. Daleko szukać? Wystarczy Mercedes G63 6×6 i już macie problem.

Miał prawo jazdy, a jednak dostał mandat za jego... brak.
Miał prawo jazdy, a jednak dostał mandat za jego... brak.

Jedziesz z przyczepą? Mundurowi tylko na to czekają

Ostatnia sprawa to prowadzenie pojazdu z przyczepą. Może się okazać, że samo prawo jazdy kategorii B nie wystarczy i będzie potrzebne np. B+E. Sprawdźmy jednak, jaka jest DMC przyczepy, która “nie sprawi nam problemów”. Analizując prawo, można dojść do wniosku, że dopuszczalna masa całkowita przyczepy, która nie ma hamulca najazdowego wynosi 750 kg. Warto również dodać, że cały tak zwany zestaw nie może przekroczyć wagi na poziomie 4,5 t. Jeśli natomiast przyczepa ma hamulec, DMC nie może przekroczyć 3,5 t, gdyż powyżej tej wartości możemy mieć niezbyt przyjemne spotkanie z ITD lub Policją.

Kategoria artykułu
Motoryzacja
Daniel Laskowski

Jestem pomysłodawcą magazynu, który właśnie przeglądasz. Miałem okazję pisać treści dla wielu portali internetowych, a także gazet. Interesuję się nowymi technologiami, motoryzacją (przede wszystkim samochodami, chociaż coraz mocniej patrzę w kierunku motocykli typu bobber) oraz muzyką. Nie skupiam się jednak na jednym gatunku. Słucham zarówno jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Na łamach MenWorld.pl zajmuję się zarówno tworzeniem treści, jak i zarządzaniem całym portalem.

Możliwość opublikowania komentarza wyłączona.