Nissan Micra – małe jest … fajne!

Samochody kompaktowe to segment, który jest przepełniony autami nieskomplikowanymi. Których zamysłem jest bycie – prostym, oszczędnym i zwrotnym. Nissan Micra te wszystkie punkty zalicza śpiewająco, a do jego atutów śmiało można dopisać wdzięk. Zapraszam na test! 

Często swoje teksty zaczynam od dywagacji na temat danego samochodu. Tak będzie i tym razem. Jako, że przez kilka ładnych lat mieszkałem za granicą, a dokładniej w Wielkiej Brytanii poznałem od podszewki motoryzacyjne upodobania anglików. Również i tych młodych. Tak naprawdę w przypadku młodszych kierowców wszystko związane jest z… ceną ubezpieczenia. Każdy świeżo “upieczony” kierowca, chcąc zainwestować w swoje cztery koła musi brać poprawkę na wysokość stawek ubezpieczeniowych. I tak rozsądny 18 latek odbierający swoje “glejty” może myśleć wyłącznie o trzy cylindrowych kompaktach. Można powiedzieć, że Nissan Micra piątej generacji to istna gwiazda brytyjskich dróg, a wszystko przez wzgląd na to, że idealnie wpisuję się w najniższe stawki oraz wyróżnia się na tle innych swoimi aparycjami. 

Nissan Micra – stylowy kompakt 

Patrząc na Micrę mamy wrażenie, że nawet podstawowa wersja miała docelowo trafiać w gusta młodych kierowców. Pomarańczowy kolor samochodu wraz z czarnymi wstawkami i felgami potrafi przyciągnąć wzrok przechodniów. To, jak ewoluował Nissan Micra na przestrzeni swoich generacji można określić baśniowym opisem “z brzydkiego kaczątka do pięknego łabędzia”. I w żadnym wypadku nie przesadzam! Z ręką na sercu przyrzekam, że nie spożywałem środków odurzających przed rozpoczęciem pisania tego testu.

Wystarczy spojrzeć na Micrę piątej generacji by uznać, że została stworzona ze smakiem i z lekką nutką wariacji, która wyszła jej na dobre. Na całej linii mamy do czynienia z agresywnymi przetłoczeniami ciągnącymi się praktycznie po całej długości samochodu. Konstruktorzy schowali klamkę tylnych drzwi w słupkach koło szyby. Dzięki takiemu zabiegowi wydaję się jakby Nissan Micra był trzy-drzwiowy.  

Nissan Micra – wyposażenie wnętrza 

Tutaj również nie można narzekać na nudę. To, co rzuca się w oczy to dwukolorowe wnętrze. W tym przypadku mamy pomarańcz i czerń. Markowym zabiegiem Nissana jest dekorowanie deski rozdzielczej skórzanym panelem z charakterystycznym szwem pośrodku. Takie zastosowanie w prezentowanej Micrze dodaje jej “troszkę” sznytu premium. 

Zestaw multimedialny wraz z głośnikami firmy Bose potrafi umilić podróżowanie. Niestety w tym przypadku Nissan dopieścił tylko kierowcę umieszczając w jego zagłówku dwa głośniczki w celu polepszenia odczuć audio. Gdzie w tym wszystkim pasażer? Jemu nie należą się takie głośniki? Jednym słowem – słabo. To, czego jeszcze brakuje we wnętrzu nowej Micry to podłokietnik. Niby błaha rzecz, jednak dodająca duuuużo komfortu w podróżowaniu.

Jak radzi sobie w trasie? 

Testowany Nissan Micra był wyposażony w trzycylindrowy motor o pojemności 1.0L i mocy 100KM. Taki zestaw nie oferuje większych emocji. Tym bardziej może wzbudzić negatywne, jeśli wspomnę o tym, że mocą w tym samochodzie dyryguję automatyczna, bezstopniowa skrzynia biegów Xtronic. Osiągi jakimi może pochwalić się Nissan Micra nie są wybitne, gdyż swoją pierwszą “setkę” jest w stanie przekroczyć po około 11 sekundach. Cóż, nawet na tle konkurencji wypada w tym przypadku dość blado.  Jednak nie można zapominać o tym, że kompakty są stworzone do sprawnego i oszczędnego przemieszczania po mieście, a nie podbijania lewych pasów na drogach ekspresowych.

Na obronę Micry powiem, że jeździ się nią całkiem przyjemnie. Zawieszenie jest twarde i nie wychyla w zakrętach, jednak radzę unikać większych ubytków w asfalcie. Do wyjących trzech cylindrów podczas gwałtownego przyśpieszania trzeba się przyzwyczaić. Taki urok. Poza tym zawsze można podkręcić muzykę. Jeśli traktujemy pedał gazu z należytą delikatnością Nissan Micra odwdzięczy się niskim spalaniem na poziomie 5l/100km. Mój uśredniony wynik to 7l/100km. Nie ukrywam tego – mam dość ciężką nogę.

Podsumowanie
Czy Nissan Micra to idealny kompakt? Nie. Czy jest to samochód segmentu B godny zainteresowania? Owszem. Jego największymi zaletami są wygląd nadwozia i ciekawie skrojone wnętrze. Stwierdzenie, że Micra jest kobieca według mnie jest mocno krzywdzące. Dla mnie jest młodzieżowa i może podobać się świeżo upieczonym kierowcom. Biorąc pod uwagę moc i pojemność silnika osobiście skłaniałbym się ku manualnej skrzyni biegów.
Zalety
Kolorystyka
Design nadwozia
Dobre nagłośnienie
Ciekawe wnętrze
Wady
brak podłokietnika
ten wygląd aż się prosi o większy silnik
całkiem wysokie spalanie
7.2
Wynik

Dołącz do newslettera

Popularne artykuły

Chiny spamują Twittera materiałami +18. Wszystko by ukryć protesty!

Restrykcje związane z pandemią koronawirusa w Chinach zapoczątkowały protesty....

„Nie umiemy grać”. Wojciech Szczęsny ostro i w punkt!

Reprezentacja Polski zremisowała z Meksykiem w pierwszym meczu na...

Leo Messi w MLS! Argentyńczyk blisko porozumienia!

Leo Messi w MLS to coś, o czym mówiło...

Brazylia vs Serbia. Canarinhos zaczynają drogę po puchar!

Brazylia jest jednym z głównych faworytów tegorocznego mundialu. Pierwszym...


Tomasz Chruściel
Tomasz Chruścielhttps://menworld.pl
Pasjonat sportu i motoryzacji. Prywatnie trener personalny z wieloletnim doświadczenie. Moje "działka" to testy aut, aktualizacje z ringów i klatek na świecie oraz nowe technologie. Stay Tuned!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!

Final Score
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!