Onana opuścił zgrupowanie Kamerunu. Bramkarz… się obraził?

W reprezentacji Kamerunu nie dzieje się najlepiej. Bramkarz Andre Onana, który na co dzień jest pierwszym bramkarzem Interu Mediolan, nie zagra już na tym mundialu. Nie chodzi jednak o żadną kontuzję – goalkeeper po prostu opuścił zgrupowanie drużyny. Źródła podają dwa różne powody.

Andre Onana wyjechał ze zgrupowania

Kamerun gra w grupie G, w której rywalizuje z Serbią, Szwajcarią i Brazylią. Drużyna z Afryki przegrała swoje pierwsze spotkanie ze Szwajcarami 1:0, a między słupkami tej drużyny podczas pierwszego meczu na mundialu stał Andre Onana, pierwszy bramkarz włoskiego Interu Mediolan.

Onana opuścił zgrupowanie Kamerunu. Bramkarz... się obraził?_2
Onana opuścił zgrupowanie Kamerunu. Bramkarz… się obraził? Fot. Twitter @FabrizioRomano/Author Unknown

Przeczytaj także: Canelo do Messiego: „Módl się, żebym Cię nie spotkał”. Bokser grozi piłkarzowi!

Reklama

Wszyscy spodziewali się, że bramkarz włoskiego klubu pojawi się pomiędzy słupkami bramki na mecz z Serbią. Ku zaskoczeniu wszystkich tak się nie stało. Ba, Onana nie został nawet wpisany na listę rezerwowych, co wywołało spore spekulacje. Okazało się, że goalkeeper opuścił zgrupowanie. Jedne źródła podają, że się obraził. Piłkarz po prostu spakował się i wyjechał. Drugie mówią, że piłkarz został po prostu wyrzucony z drużyny.

Konflikt interesów. Nie pomógł nawet Samuel Eto’o!

Onana opuścił zgrupowanie Kamerunu na Mistrzostwach Świata 2022 w Katarze i nie zobaczymy go już na tym turnieju. Zawodnik Interu Mediolan miał wejść w spór z głównym trenerem drużyny i nie chciał przystosować się do gry, jaki preferuje Rigobert Song. To właśnie wywołało konflikt, czego efektem był wyjazd bramkarza. Takie informacje przekazał Fabrizio Romano.

Onana opuścił zgrupowanie Kamerunu. Bramkarz... się obraził?_2
Bramkarz miał wejść w konflikt z trenerem, który wymagał od niego innego stylu gry. Nie zgodził się na zmianę, przez co wyleciał ze zgrupowania. Inne źródła mówią o tym, że wyjechał sam. Fot. FIFAPRO

Helena Condis, hiszpańska dziennikarka podała, że sytuację próbował załagodzić Samuel Eto’o, który jest prezesem Kameruńskiego Związku Piłki Nożnej, jednak jego starania nie przyniosły rezultatu. W meczu z Serbią na bramce staną 29-letni Devis Epassy, który na co dzień gra w arabskim Abha Club. Jest to dla niego szósty występ w reprezentacji i pierwszy na mundialu.

Źródło: Twitter

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama