Stwórz sobie kino w domu. Projektor jako alternatywa dla telewizora.

Największym ograniczeniem telewizorów są ich rozmiary. Najpopularniejsze na rynku przekątne ekranów często okazują się być niewystarczające, a naprawdę duże matryce są bardzo drogie. Rozwiązaniem tego problemu może być projektor. Urządzenia, które jeszcze kilka lat temu zarezerwowane były jedynie na potrzeby instytucji, dziś wkraczają do domów. Podpowiadamy w jakich sytuacjach warto rozważyć zakup, a w jakich lepiej postawić na klasyczny telewizor.

Rozmiar ma znaczenie

Projektor to dobra opcja dla wszystkich fanów dużych ekranów. W cenie 50-calowego telewizora kupimy projektor, który będzie w stanie wyświetlić obraz o przekątnej nawet do 150 cali. Dla porównania – w regularnej sprzedaży zazwyczaj nie spotyka się telewizorów większych niż 65 cali.

Mobilność

Im większy telewizor, tym większe rozmiary. W przypadku naprawdę dużych matryc pojawia się problem z transportem, a także przestawieniem urządzenia w inne miejsce w domu.

W przypadku projektorów mamy do czynienia z rozwiązaniem uniwersalnym. Sam projektor zajmuje mało miejsca, a dodatkowo wyświetlany przez niego obraz podlega regulacji – można go zmniejszać lub zwiększać.

Na rynku dostępne są również pikoprojektory. To urządzenia niewiele większe od smartfona, a jednocześnie oferujące podobne możliwości co ich więksi bracia. Takie rozwiązania w swojej ofercie posiada m.in. firma Philips.

Projektor to dobra alternatywa dla telewizora.
Projektor to dobra alternatywa dla telewizora.

Mały pokój a projektor

Standardowe projektory nadają się do użycia przede wszystkim w dużych pomieszczeniach. Rozwiązaniem tego problemu są projektory ultra-krótkiego rzutu, które gwarantują wyświetlanie obraz w rozdzielczości Full HD o przekątnej ponad 100 cali z odległości kilkunastu centymetrów od ściany. Wszystko za sprawą specjalnego układu soczewek. Projektor ultra-krótkiego rzutu nie wymaga podwieszenia przy suficie i robienia przemeblowania w pokoju.

Dwa w jednym

Do niedawna przewaga telewizora nad projektorami polegała na wbudowanym dekoderze, który odbierał programy nadawane naziemnie. Aktualnie taki argument nie ma racji bytu, ponieważ na rynku dostępne są modele z wbudowanym tunerem DVB-T (np. nowy Philips Screeneo). W przypadku starszych modeli dobrym rozwiązaniem będzie podłączenie zewnętrznego dekodera.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama