Podróżowanie w nowym Renault Clio
Od razu to powiem: nie lubię małych aut. Najlepiej czuję się w dużych sedanach, pickupach i SUV-ach. Nowy Renault Clio to typowy miejski kompakt, głównie dla kobiet. Przynajmniej ja tak uważam. Dlatego na początku miałem problem ze znalezieniem odpowiedniej pozycji za kierownicą. Jest to małe auto, więc dalekie podróże z czterema osobami na pokładzie nie będą należeć do najprzyjemniejszych. Z resztą, kto będzie robił trasy takim samochodem w kilka osób? Co najwyżej kolejne kilometry nabijać będzie jakiś przedstawiciel handlowy, a ci zazwyczaj jeżdżą samotnie.
Plusem jest natomiast bagażnik. Oferuje o 91 litrów w porównaniu do poprzednika. Oczywiście te 391 litrów nie sprawi, że zmieszczą się tam tam trzy ogromne walizki, ale nie ma tragedii. Widać to zresztą na zdjęciach. Na zakupy nadaje się idealnie.