Renault Clio 1.0 TCe 100 test

Francuskie auto miejskie doczekało się już piątej generacji. Ta na pierwszy rzut oka wizualnie zbliżyła się do reszty pojazdów tej marki, a więc np. Talismana i Mengane. Czy Renault Clio 1.0 TCe 100 to rzeczywiście groźny rywal VW Polo lub Forda Fiesty i znów będzie przodować w słupkach sprzedażowych? Sprawdźmy co oferuje ten kompakt.

Podróżowanie w nowym Renault Clio

Od razu to powiem: nie lubię małych aut. Najlepiej czuję się w dużych sedanach, pickupach i SUV-ach. Nowy Renault Clio to typowy miejski kompakt, głównie dla kobiet. Przynajmniej ja tak uważam. Dlatego na początku miałem problem ze znalezieniem odpowiedniej pozycji za kierownicą. Jest to małe auto, więc dalekie podróże z czterema osobami na pokładzie nie będą należeć do najprzyjemniejszych. Z resztą, kto będzie robił trasy takim samochodem w kilka osób? Co najwyżej kolejne kilometry nabijać będzie jakiś przedstawiciel handlowy, a ci zazwyczaj jeżdżą samotnie. 

Plusem jest natomiast bagażnik. Oferuje o 91 litrów w porównaniu do poprzednika. Oczywiście te 391 litrów nie sprawi, że zmieszczą się tam tam trzy ogromne walizki, ale nie ma tragedii. Widać to zresztą na zdjęciach. Na zakupy nadaje się idealnie. 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama