Słowa Cristiano Ronaldo kosztowne dla Coca-Cola

Cristiano Ronaldo to okaz zdrowia, który pracuje nad swoim ciałem każdego dnia. Nic dziwnego, że promuje zdrowe odżywianie. Mocno przekonała się o tym Coca-Cola, której akcje na giełdzie spadły o 1,6 proc. po słowach kapitana reprezentacji Portugalii.

Coca-Cola straciła miliardy, a wszystko przez jeden gest

Sportowcy mają niesamowitą moc. Jeden gest czy słowo może mieć niepożądane skutki. Mocno przekonała się o tym Coca-Cola. Podczas przedmeczowej konferencji prasowej, Cristiano Ronaldo odsunął od siebie dwie butelki napoju orzeźwiającego i zaapelował, że jedynym słusznym napojem jest woda. Coca-Cola jest jednym z głównych sponsorów trwających Mistrzostw Europy.

Mogłoby się wydawać, że to mało znaczący gest, który nie będzie miał na nic wpływu. To myślenie jest jednak błędne, bo taki manewr może wiele zmienić. Jak oszacowała „Marca”, przez czyny Cristiano Ronaldo, kurs akcji Coca-Cola na giełdzie spadł o 1,6%, co w przeliczeniu na gotówkę wyniosło aż 4 miliardy dolarów! Oczywiście, nie można mieć pewności, że właśnie ten ruch to spowodował, ponieważ na tego typu spadki wpływ ma wiele czynników, jednak nie była to dobra reklama do producenta napojów.

Inni poszli w ślady Cristiano Ronaldo

To nie był jedyny taki incydent. Na podobny ruch zdecydował się Paul Pogba, pomocnik reprezentacji Francji. Na konferencji przedmeczowej, dzień po geście Cristiano Ronaldo, Pogba zdecydował się odsunąć stojącą przed nim butelkę z piwem Heineken. Producent ten również jest jednym z największych sponsorów piłkarskiego święta na europejskich boiska.

Przeczytaj także: Mecz Niemcy – Francja o mały włos nie skończył się tragedią

Według wielu, ruch Paula Pogby był gestem potępiającym alkohol. Co prawda, butelka zawierała w sobie napój bezalkoholowy, jednak gest był jednoznaczny. Obie marki na pewno ucierpią na tym pod względem wizerunku.

Śladami Cristiano Ronaldo podążył pomocnik reprezentacji Włoch, Manuel Locatelli, który usunął sprzed siebie butelki Coca-Coli.