Kevin C. Cox/Getty Images)

Snoop Dogg rozważał remaster swoich albumów!

W najnowszym wywiadzie dla Full Send Podcast, Snoop Dogg potwierdził, że w przeszłości rozważał remaster swoich najlepszych albumów. Jednak na przykładzie Taylor Swift pokazał, że remastery swoich płyt ma w dość, powiedzmy, „głębokim poważaniu”.

Snoop Dogg nie nagra ponownie swoich albumów.

Wielu zespołom i wykonawcom remastery ich największych hitów przyniosły ogromne korzyści. Zyskali zarówno bezpośrednio pieniądze z „nowego” wydania, jak i ponowny rozgłos, który bezpośrednio napędza ich działalność. Jest to dość popularna metoda „odświeżania” muzyki, której dokonują arytyści z praktycznie wszystkich gatunków. Przykładem może być popularny remaster „The Black Album” Metalliki czy remastery pierwszych albumów Taylor Swift. I to właśnie do nich odniósł się Snoop, tłumacząc dlaczego nie chce odtworzyć swojej muzyki.

Snoop Dogg pictured in Florida, 19 December 2021.
/Chris O’Meara/AP

Jak podaje portal nme.com, Taylor Swift zmuszona została do oficjalnego remasteru swoich albumów ze względu na to, że korzyści z nieoficjalnych remasterów nie szły bezpośrednio do niej. Mimo tego, że Swift jest dość młodą artystką, ze swoich pierwszych albumów po latach nie miała żadnego pożytku.

Przeczytaj także: Koniec PlayStation 4 bliski? To ma być ostatnia gra na tę konsolę

Choć ten problem dotyczy praktycznie każdego artysty, który jest na rynku więcej niż kilka lat, Snoop Dogg postanowił nie tykać ponownie swoich starych dzieł. Ponad zyski stawia „feeling i vibe”, które towarzyszyły mu w tworzeniu jego muzyki wiele lat temu i których nie da się odtworzyć. Artysta przede wszystkim stawia na szczerość, więc sztuczne odtworzenie uczuć nie wchodzi w grę.