Nowe „stare” konsole: nadal opłacalny zakup?

Kupno konsol nowej generacji w chwili jest dosyć kontrowersyjną decyzją. Dlaczego? W chwili zapowiedzi przez Sony i Microsoft wydania mocniejszych od dotychczasowych wersji swoich urządzeń, będących jednocześnie sprzętem należącym do tej samej generacji, postawił znak zapytania nad głowami użytkowników „grubych (ang. Fat)” Xboxów One oraz PlayStation 4.

Czytając różne źródła informacji oraz bazując na oficjalnych komunikatach korporacji, możemy dojść do wniosku, że kupno nowych konsol za kilka miesięcy będzie niezwykle opłacalne. Dlaczego?

Wsteczna kompatybilność powinna zostać zachowana

Słowo „musi” zostało użyte tu z pełną premedytacją. Jako iż mocniejsze urządzenia nowszej generacji będą sygnowane „ósemką” tak, jak te słabsze, na każdym z nich muszą znaleźć się te same tytuły.

Naturalną koleją rzeczy będzie konieczność ograniczenia możliwości gier pod słabszym sprzętem, jednak nadal będziemy mogli je kupić, pobrać i uruchomić, ciesząc się płynną rozgrywką i możliwością gry z posiadaczami mocniejszych urządzeń oraz — miejmy nadzieję, posiadaczami urządzeń Sony oraz komputerów PC, ponieważ kwestia cross-playingu wciąż jest na językach i deskach kreślarskich, będąc obecną m.in. w grze Rocket League.

Mamy wielką nadzieję, że Battlefield 1 zyska tryb gry pomiędzy wszystkimi platformami w trybie wielo-osobowym.
Mamy wielką nadzieję, że Battlefield 1 zyska tryb gry pomiędzy wszystkimi platformami w trybie wielo-osobowym.

Słowa te potwierdza również szef działu Xbox — Phil Spencer, mówiąc, że Microsoft nie pozwoli na to, aby jakiekolwiek gry były wydawane na mocniejsze urządzenie, pomijając przy tym słabsze. Co za tym idzie, wydając dziś około 1200 złotych na Xboxa One lub PlayStation 4 mamy pewność, że dopóki ósma generacja będzie tą panującą, na naszym urządzeniu będziemy mogli grać w najnowsze tytuły prezentowane podczas konferencji takich jak E3.

[…] Ale to już było i nie wróci wcześniej… […]. Czy aby na pewno?

Pierwsza generacja PlayStation 2 była słabsza od jej ostatniej odsłony konsoli. W przypadku PS3 powtórzono ten zabieg, dodatkowo w pierwotnej, amerykańskiej wersji konsoli montując podzespoły z poprzedniego urządzenia, robiąc z niej swoistą hybrydę umiejącą bezproblemowo uruchamiać gry z „dwójki”.

projScorp--3
Skorpion nadchodzi?

Wraz z odświeżoną wersją „Slim” zwiększono wydajność procesora, układ graficznego oraz wzmocniono system chłodzenia, znacznie podnosząc wydajność odświeżonej konsoli, stawiając użytkowników starszej wersji pod takim samym znakiem zapytania, pod jakim jesteśmy w tej chwili. Patrząc jednak na rynek amerykański, gdzie odnaleźć mogliśmy hybrydę PS2 i PS3, odświeżona wersja, stawiając na nieco wyższą wydajność procesora CELL, usunęła naleciałości poprzedniczki, odcinając ją od wstecznej kompatybilności. Na rynku europejskim hybryda nigdy się nie pojawiła, jednak prędkość wczytywania gier na najstarszej i najnowszej „PeeS-Trójce” pokazuje zagranie, które widzimy w dzisiejszych standardach.

Jak dziś weryfikuje czas, najstarsza wersja konsoli po dziś dzień wspiera wszystkie gry pisane z myślą przede wszystkim o nowszych urządzeniach. Co najważniejsze — ilość klatek na sekundę oraz ogólna wydajność gier nie odstawała w tym przypadku znacznie od mocniejszych wersji, a co za tym idzie — firma dotrzymała słowa zachowania kompatybilności obydwóch urządzeń.

Dzisiejsza sytuacja nie jest więc niczym nowym dla starszych użytkowników oraz programistów odpowiedzialnych za gry, w które możecie pograć na kupowanych przez was konsolach stacjonarnych.

To po prostu się opłaca

Kupno konsoli do gier w dzisiejszych czasach to wydatek około 1200 złotych. Gry nadal są drogie, jednak patrząc na ceny ich odpowiedników na PC, granica pomiędzy nimi się zaciera. Kolejna sprawa to wydajność gier — faktycznie, w wielu przypadkach są one graficznie mniej powalające od ich odpowiedników na komputerach stacjonarnych, jednak nadal zachowując względnie wysoki (a nie średni czy niski) poziom oprawy wizualnej, serwują one graczowi stałą ilość klatek na sekundę.

PlayStation 3 z wbudowanym procesorem oraz układem graficznym z PlayStation 2 w płytę główną.
PlayStation 3 z wbudowanym procesorem oraz układem graficznym z PlayStation 2 w płytę główną.

Nowe, mocniejsze urządzenia pozwolą programistom rozwinąć skrzydła, stawiając na większą rozdzielczość i szczegółowość w grach uruchamianych na „Slimach”. Sama ilość klatek na sekundę będzie musiała zostać jednak zachowana pomiędzy urządzeniami na tym samym poziomie, a co za tym idzie, podając jako przykład Xboxa One, te dla „FAT-a” będą posiadać rozdzielczość 900p, a te na „Scorpio/Slim” 1080p lub nawet 4k, zachowując stałe 60 klatek na sekundę w każdym przypadku.

Nowsze oznacza, że starsze tanieje – w teorii

Powiedzmy to sobie szczerze — gdy wychodzi nowsza wersja komputera, telefonu, tabletu lub konsoli, jej poprzedniczki spadają z ceny, nawet jeśli nadal są wspierane i stan ten nie powinien się zmienić na przestrzeni najbliższych wielu lat. Nowsze znaczy lepsze, ale mając świadomość hamującego się rozwoju elektroniki użytkowej mamy świadomość, że w dzisiejszym świecie urządzenia zmienia się co dwie-trzy generacje sprzętu, a co za tym idzie, zakup konsoli w jej pierwszej generacji zostanie zastąpiony odświeżoną wersją odświeżoną konsoli (np. w świecie Playstation: Super Slim) albo urządzeniem dziewiątej generacji.

Podsumowując — jeśli nie dziś, to na przestrzeni nadchodzących kilku miesięcy niezwykle opłacalnym ruchem będzie kupno konsoli nowej generacji w jej starszym wydaniu. W końcu dostaniemy wszystkie nowe gry, wsparcie dla akcesoriów wydawanych na przestrzeni całego życia generacji oraz zapłacimy za nią grosze.

Świat gier się zmienia, a korporacje takie jak Microsoft stawiają na stawianie pomostów pomiędzy platformami, umożliwiając graczom — bez względu na ich upodobania do gier ekskluzywnie dostępnych na ich ulubionych platformach — grać ze swoimi znajomymi w gry, które znajdziecie w ofercie zarówno waszego urządzenia, jak i urządzenia waszych znajomych. Kto wie, w chwili, kiedy Xbox One dostanie wsparcie dla klawiatury i myszy, które ma nadejść jeszcze w tym roku, gra w FPS-y stanie się jeszcze bardziej zacięta również na urządzeniach do tej pory obsługiwanych tylko przy wykorzystaniu kontrolerów do gier?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Wideorejestrator DGM – przyjaciel każdego kierowcy