TikTok będzie płatny? Startuje program subskrypcji

TikTok oskarżony o przyczynienie się do śmierci dwóch dzieci

W aplikacji TikTok znajdziemy wiele wyzwań. Niektóre z nich są niewinne, inne z kolei są istotnym zagrożeniem dla życia. Właśnie przez wydarzenie „blackout challenge” życie straciła dwójka dzieci. Rodzice pozwali ByteDance właśnie w związku z tragicznymi wydarzeniami.

TikTok pozwany o przyczynienie się do śmierci dzieci

TikTok jest niezwykle popularną aplikacją, z której korzystają dzieci i dorośli. O ile Ci drudzy z reguły wiedzą, że niektóre wyzwania, które pojawiają się na platformie, mogą być bardzo niebezpieczne, to nieletni często nie mają o tym świadomości. Niektóre z nich kończą się niestety tragedią, a najczęściej obwinia się za to m.in. platformę.

Apple tiktok facebook
TikTok oskarżony o przyczynienie się do śmierci dwóch dzieci

„Blackout challenge” na platformie TikTok zbiera tragiczne żniwa. Na czym polega to wyzwanie? Osoby biorące udział w wydarzeniu wstrzymują oddech do momentu, aż nie stracą przytomności. Nie jest to niewinna zabawa, ponieważ w jej wyniku kilka nieletnich osób straciło życie. Rodzice ofiar zdecydowały się na pozwanie firmy ByteDance, która jest twórcą platformy, w związku z przyczynieniem się do śmierci ich dzieci.

Platforma nie odniosła się do sprawy

Udział w „blackout challenge” postanowiły wziąć 8-letnia Lalani Erice Walton oraz 9-letnia Arriani Jailee Arroyo, które niestety zmarły w skutek „zabawy” w 2021 roku. Rodzice dziewczynek, reprezentowane przez Centrum Prawa Ofiar w Mediach Społecznościowych pozwały firmę ByteDance, właściciela platformy TikTok.

Przeczytaj także: Google. Gigant usunie wizyty w klinikach aborcyjnych z historii lokalizacji użytkownika

W pozwie możemy przeczytać, że twórca platformy TikTok”zainwestował miliardy dolarów w celu opracowania i rozwinięcia swojego produktu, w celu promowania treści wśród nastolatków i dzieci, o których pozwany wie, że mogą być dla nich szkodliwe”. W pozwie wymieniono imiona innych ofiar i wiemy też, że prokuratorzy z innych stanów, również badają szkodliwe skutki platformy na nieletnich. Platforma nie odniosła się do sprawy.

Źródło: CNet